Arkadiusz Moryto, piłkarz ręczny Łomża Vive Kielce po turnieju w Moskwie: Czasem nogi były jeszcze ciężkie lub brakowało trochę koncentracji

kielcehandball.pl, PK
Arkadiusz Moryto podczas turnieju w Moskwie.
Arkadiusz Moryto podczas turnieju w Moskwie. CSKA Men's Handball Club
Udostępnij:
- Po meczu trener powiedział, że jest zadowolony z wygrania turnieju, ale ze stylu gry w drugiej połowie niekoniecznie. Mamy jeszcze trochę do poprawy. Pamiętajmy jednak, że jesteśmy po dwóch tygodniach ciężkich treningów. Do początku sezonu mamy jeszcze trochę czasu, na turnieju było już kilka fragmentów, kiedy graliśmy naprawdę fajnie, ale czasem nogi były jeszcze ciężkie lub brakowało trochę koncentracji - mówił Arkadiusz Moryto, piłkarz ręczny Łomża Vive Kielce, po ostatnim meczu, który jego drużyna rozegrała w piątek w moskiewskim turnieju o Puchar MatchTV. Mistrzowie Polski pokonali w nim białoruski SKA Mińsk 35:33 i wygrali całą imprezę.

- Miałem dziś 80% skuteczności rzutów, więc może być. Mieści się to w mojej normie. Na początku drugiej połowy mieliśmy już sześć bramek przewagi i wtedy straciliśmy pięć goli z rzędu, więc wszystko zaczęło się komplikować. Nie szło w ataku, w obronie traciliśmy kolejne bramki. Rywale nas gubili, więc bramkarze mieli trudno o interwencje, bo rzuty przeciwników często były z czystych pozycji. Najważniejsze jednak, że na końcu wygraliśmy mecz i cały turniej. Szkoda, że kiedy mieliśmy okazję uspokoić sytuację, bronił bramkarz SKA i dalej było gorąco. Po meczu trener powiedział, że jest zadowolony z wygrania turnieju, ale ze stylu gry w drugiej połowie niekoniecznie. Mamy jeszcze trochę do poprawy. Pamiętajmy jednak, że jesteśmy po dwóch tygodniach ciężkich treningów. Do początku sezonu mamy jeszcze trochę czasu, na turnieju było już kilka fragmentów, kiedy graliśmy naprawdę fajnie, ale czasem nogi były jeszcze ciężkie lub brakowało trochę koncentracji - mówił Arkadiusz Moryto.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Sportowy 24
Dodaj ogłoszenie