Bartek Zmarzlik... wziął kozaki mamy, by jeździć na żużlu

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
Bartosz Zmarzlik zdobył już trzy tytuły mistrza świata.
Bartosz Zmarzlik zdobył już trzy tytuły mistrza świata. Archiwum GL
Udostępnij:
27-letni Bartosz Zmarzlik to prawdziwy profesor żużla. Czarny sport uprawia już od 20 lat! Właśnie sięgnął po trzeci tytuł indywidualnego mistrza świata na żużlu.

- Bartek jest właśnie na „uniwersytecie” żużla. Magisterkę to już dawno zrobił. Pytanie tylko, kiedy zrobi doktorat – zastanawiał się siedem lat temu Stanisław Chomski, trener żużlowców Stali Gorzów. Mówił nam to tuż po tym, gdy Bartosz Zmarzlik został indywidualnym mistrzem świata juniorów.

Dziś Zmarzlik ma nie tylko "doktorat". On już jest "profesorem"! Zrobienie „profesury" zajęło liderowi żółto-niebieskich sześć sezonów. W Grand Prix Bartosz Zmarzlik jako stały uczestnik jeździ bowiem od 2016 r. W historii tego cyklu zapisał się jednak wcześniej. W 2012 r. został najmłodszym zawodnikiem, który stanął na podium pojedynczej rundy tej imprezy (miał 17 lat!), a dwa lata później został najmłodszym zwycięzcą tych zawodów.

Do „żużlowej szkoły” Zmarzlik poszedł w wieku… siedmiu lat. 1 września 2002 r. miał swój pierwszy trening. Co ciekawe, wcześniej nigdy nie był na zawodach żużlowych! Do uprawiania tej dyscypliny sportu zachęcił go do tego pokaz mini żlużlowców z Wawrowa, który był w Barlinku. A gdy tylko wkręcił się do tego sportu, pod choinką znalazł… kevlar.

- Bartek szybko załapał, o co w żużlu chodzi. Nie miał z tym problemów, bo w domu zawsze były jakieś gokarty, quady i motocykle. Tata jest pasjonatem motoryzacji, więc my mogliśmy te maszyny „ujeżdżać” – opowiadał nam Paweł Zmarzlik, starszy brat aktualnego mistrza świata, były żużlowiec. Obaj rozpoczynali przygodę z żużlem w tym samym czasie.

- Bartkowi wszystko wychodzi. Jest odważny, szybko złapał technikę jazdy i rozumie, co się do niego mówi. To bardzo ważne, bo gdy będzie słuchał, będzie się rozwijał – opowiadał nam u progu kariery Bartka jego ówczesny trener Bogusław Nowak.

Bracia Zmarzlikowie razem też zaczęli przyjeżdżać do Gorzowa, gdzie w 2006 r. starszy z braci rozpoczął treningi na dużym torze.
Bartek miał wtedy 11 lat, był bardzo niski i szczuplutki. Rwał się do tego, by też kręcić okrążenia po owalu u zbiegu Śląskiej i Kwiatowej. Zgody w klubie na to jednak nie było. Przyszły mistrz świata jednak nie ustępował.

- W parku maszyn na budce telefonicznej narysowałem mu więc kreskę i powiedziałem wypuszczę cię na tor, jak urośniesz – opowiadał nam po latach trener Chomski.

Bartek co i rusz podchodził do tej kreski, stawał pod nią i pytał, czy już do niej dorósł.

- Pewnego dnia, mniej więcej po tygodniu od ostatniego mierzenie, też do niej podszedł. Zobaczyłem, że wzrost mu znacznie skoczył. Gdy zerknąłem na buty, wszystko się wyjaśniło. Założył kozaki swojej mamy. Widząc jego upiór, powiedziałem mu, że jak w busie wraz z motocyklem brata będzie woził także swój motor, to pozwolę mu wyjechać na duży tor – opowiadał Chomski.

Jazda po owalu na gorzowskim Zawarciu problemów dla Bartka nie stanowiła. I to nawet u progu sezonu 2008, gdy tor na „Jancarzu” był zniszczony przez ciężki sprzęt, który budował wysoką trybunę. Starsi o całe pokolenie zawodnicy mówili, że nie da się jeździć. Zmarzlik wsiadł na motocykl i jeździł bez problemów. To mniej więcej wtedy zaimponował Tomaszowi Gollobowi, który później zdobył tytuł indywidualnego mistrza świata. I właśnie wtedy uczeń trafił na swojego profesora.

- Ja nigdy nie robiłem tajemnicy z tego, czego sam się nauczyłem. A Bartek bardzo mocno mnie dopytywał. A to o technikę jazdy, a to o przełożenia… O wszystko. Udzielałem mu zatem rad i pomagałem – mówił nam Gollob kilka lat temu. Przy okazji przyznawał, że cieszył się z tego, ilekroć Bartkowi udało mu się go pokonać. W Grand Prix obaj mistrzowie świata rywalizowali w trzech wyścigach. Gollobowi ani razu nie udało się pokonać swojego następcy. Choć obu zawodników na pewno dzieli choćby styl jazdy na żużlu, śmiało można powiedzieć, że uczeń dogonił mistrza.

Czytaj również:
Bartosz Zmarzlik zmieniony w rezerwie taktycznej? Tak! Pierwszy raz w karierze!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Fitbit

Fitbit Charge 4 Czarny

964,22 zł399,00 zł-59%
miejsce #2

Fitbit

FITBIT Charge 5 Steel Blue Platinum Stainless Steel

955,00 zł599,00 zł-37%
miejsce #3

Huawei

HUAWEI Band 7 Zielony

299,00 zł210,00 zł-30%
miejsce #4

Huawei

Huawei Band 4 Czarny

137,23 zł108,28 zł-21%
miejsce #5

Huawei

Huawei Band 6 Różowy

293,99 zł249,00 zł-15%
miejsce #6

mPTech

MyBand 4family Czarny

299,00 zł258,00 zł-14%
Materiały promocyjne partnera

Magazyn Gol24 - skrót

Materiał oryginalny: Bartek Zmarzlik... wziął kozaki mamy, by jeździć na żużlu - Gazeta Lubuska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Sportowy 24
Dodaj ogłoszenie