"Blick" o stanie Michaela Schumachera: "Czy cisza jest najlepszą odpowiedzią? Nie trzeba kart Tarota, by porzucić wszelką nadzieję"

JN/AIP
Roberto Brancolini/Press Association/East News
3 stycznia Michael Schumacher, siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1, skończył 51 lat. Od ponad sześciu lat trwa natomiast dramat niemieckiego kierowcy, który uległ poważnemu wypadkowi podczas jazdy na nartach w grudniu 2013 roku. Póki co nie wiadomo, w jakim stanie jest "Schumi", ponieważ jego menadżerka oraz członkowie rodziny odmawiają udzielenia informacji na jego temat.

Szwajcarski magazyn "Blick" w dość oskarżycielskim tonie zastanawia się, czy tak długie milczenie jest w porządku wobec fanów kierowcy. - Supergwiazdor miał wypadek ponad sześć lat temu. Czy cisza jest właściwą odpowiedzią na wszystkie pytania? Do domu Michaela Schumachera nad Jeziorem Genewskim nie może się zbliżyć niemal nikt. Nawet arcybiskup Georg Gaenswein, który podzielił się z mediami informacjami na temat takiej wizyty, ma już zakaz wstępu do domu kierowcy. Z Schumacherem nie pozwolono się zobaczyć również Rubensowi Barrichello, jego byłemu partnerowi z teamu Ferrari. Naprawdę nie trzeba używać kryształowej kuli czy kart Tarota, by poczuć, że należy już porzucić wszelkie nadzieje. Prawdopodobnie doszło do nieodwracalnego uszkodzenia mózgu, które sprawia, że Schumacher będzie wymagał opieki przez całe życie - konkluduje "Blick".

od 12 lat
Wideo

92. Derby Rzeszowa: Stal pokonuje Resovię 2:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24