MKTG Sportowy i Gol - pasek na kartach artykułów

Były mistrz świata Formuły 1 znów atakuje Roberta Kubicę. "Jego powrót to straszna wiadomość dla dyscypliny"

Tomasz Biliński
Robert Kubica wciąż musi się mierzyć z niedowiarkami w jego możliwości.
Robert Kubica wciąż musi się mierzyć z niedowiarkami w jego możliwości. materiał prasowy ROKiT Williams Racing
- Formuła 1 to elita, powinna być wyścigowym szczytem. Nie jest więc dobre dla tej dyscypliny to, że ktoś z niepełnosprawnością, bo tak właśnie jest, może ją uprawiać - skomentował powrót Roberta Kubicy do ścigania w Formule 1 były mistrz świata Jacques Villeneuve. Kanadyjczyk zaznaczył także, że jest pod wrażeniem determinacji Polaka.

- Jeśli odebrano ci coś, co kochasz, to będziesz pracował jeszcze ciężej, by do tego wrócić. Gdybym był w podobnej sytuacji, co Robert Kubica, zrobiłbym to samo, co on - przyznał Jacques Villeneuve po tym, jak 34-letni Polak wrócił do ścigania w Formule 1.

Kubicy w najbardziej prestiżowej serii wyścigowej nie było przez ponad osiem lat. W 2011 r. uległ wypadkowi podczas rajdu samochodowego, w którym o mało nie stracił życia. Konsekwencją tragedii była m.in. pogruchotana prawa ręka. Skutki zdarzenia widoczne są do dziś, a nasz jedynak w Formule 1 nie odzyskał nad nią pełnej władzy. Mimo przeszkód i długiej rehabilitacji jest w stanie rywalizować na torze F1. Szansę dał mu brytyjski zespół ROKiT Williams Racing. 17 marca przejechał swój pierwszy wyścig, Grand Prix Australii.

- To oczywiście wielkie osiągnięcie wrócić po tylu latach, naprawdę niewiarygodne - podkreślił Villeneuve, który w 1997 r. jako kierowca zespołu Williamsa został mistrzem świata. Dodał jednak, że powrót nie jest korzystny dla Formuły 1.

- To straszna wiadomość dla dyscypliny. Mówiłem o tym w poprzednim roku i swojej opinii nie zmieniam. Formuła 1 to elita, powinna być wyścigowym szczytem. Nie jest więc dobre, że ktoś z niepełnosprawnością, bo tak właśnie jest, może ją uprawiać. Być może w innych klasach tak, jednak Formuła 1 musi być wymagająca i trudno osiągalna - tłumaczył 47-letni Kanadyjczyk.

Kubica, jak cały zespół Williamsa, sezon rozpoczął słabo. W Australii Polak był 17. (ostatni sklasyfikowany, bo trzech kierowców wycofało się w trakcie wyścigu), a George Russell 16. Druga runda sezonu odbędzie się w ostatni weekend marca w Malezji.

Bolid Roberta Kubicy w nowych barwach. "Mam nadzieję, że będzie miły w prowadzeniu"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24