Championship. Skutki afery alkoholowej aż do grudnia 2020 roku. Klub Polaka wyciągnął konsekwencje

Kaja Krasnodębska
Kaja Krasnodębska
Zaktualizowano 
33-letni Richard Keogh z powodu kontuzji kolana w tym sezonie już nie zagra.
33-letni Richard Keogh z powodu kontuzji kolana w tym sezonie już nie zagra. Nick Potts/Press Association/East News
24 września trzech piłkarzy Derby County zostało aresztowanych za prowadzenie pod wpływem alkoholu i spowodowanie wypadku. Kapitan Richard Keogh podczas zderzenia nabawił się poważnej kontuzji, 15 października odbędzie się pierwsza rozprawa sądowa w jego sprawie. Konsekwencje wyciągnął także klub. Wymierzono najwyższe kary.

To nie jest dobry start sezonu dla Derby County. Ekipa, która w ubiegłym sezonie w barażach walczyła o awans do Premier League, jeszcze przed początkiem rozgrywek zapowiadała, że również teraz interesuje ją tylko czołówka tabeli Championship. Tymczasem po pierwszych dziesięciu kolejkach podopieczni Phillipa Cocu mieli zaledwie dwanaście punktów. - Nie jestem zaskoczony dotychczasowymi wynikami, bo wiem, że na wszystko potrzeba czasu. Latem zaszło bardzo dużo zmian. Pojawili się nowi piłkarze, zmienił się sztab szkoleniowy. Na zgranie potrzeba czasu i wiele pracy. Musimy konsekwentnie ją wykonywać, także z ludźmi z akademii, nie tylko z członkami pierwszej drużyny. Mam konkretny styl pracy, filozofię, którą staram się zaszczepić w tej drużynie. Czuję jedynie pozytywna energię - zapewniał jednak podczas jednej z konferencji prasowych szkoleniowiec, który ekipę "Baranów" przejął dopiero latem. - każdym klubie na świecie zdarzają się problemy, ważne jest to, jak sobie z nimi radzisz. Ja lubię stawiać im czoła. Takim, jakie są, nie wyolbrzymiać, ani nie udawać, że nie istnieją. Trzeba rozwiązywać je we właściwy sposób i to właśnie staram się aktualnie zrobić.

Sęk w tym, że Cocu musiał się w ostatnich dniach zmierzyć nie tylko z tymi boiskowymi problemami. By polepszyć atmosferę w drużynie sztab szkoleniowy zdecydował się zaplanować piłkarzom zajęcia integracyjne. Konsekwencje tej decyzji mogą się ciągnąć aż do ... grudnia 2020 roku. - Po porannej sesji treningowej, takiej jak zwykle, mieliśmy zaplanowane zajęcia integracyjne. Planowaliśmy pojechać na pole golfowe i zagrać w footgolfa, ale we wtorek pogoda była bardzo brzydka. Zmieniliśmy plany i pojechaliśmy na kręgle. Po nich była wspólna, drużynowa kolacja. Zespół usiadł razem, żeby porozmawiać i po prostu się do siebie zbliżyć. Większość zawodników około ósmej wróciła do domów, kilku zostało i kontynuowało integrację w barze. Ze względu na związany z alkoholem późniejszy incydent straciliśmy naszego kapitana Richarda Keogha. W tym sezonie już nie zagra. To zła wiadomość dla całej drużyny - tłumaczył Cocu podczas specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej. Menadżer musiał tłumaczyć się z faktu, że trzech jego piłkarzy po tym wieczorze wylądowało w areszcie.

- Nie byłem świadkiem tego zdarzenia, nie było mnie tam. Obecni byli najbardziej doświadczeni w zespole zawodnicy. Teraz muszą ponieść konsekwencje swojego zachowania, pokazać profesjonalizm. Jako piłkarze powinni byli wiedzieć, na co mogą sobie pozwolić, a czego nie wolno im robić. Dali młodszym zawodnikom bardzo zły przykład. Podjęli złą decyzję, popełnili błąd, więc teraz będą musieli ponieść konsekwencje - opowiadał szkoleniowiec, po czym wymienił winowajców. Oprócz Keogha w aucie byli Tom Lawrence oraz Mason Bennett.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że po suto zakrapianej imprezie, mimo że sztab szkoleniowy zatroszczył się o powrót piłkarzy do domu, ta trójka zdecydowała się wsiąść do aut. Podróż zakończyli na ulicznej latarni, tam też zostali złapani przez policję. Piłkarze występujący w klubie z Championship noc spędzili w areszcie, rano wyszli za kaucją. To dopiero początek konsekwencji tego nieodpowiedzialnego zachowania. Na 15 października zaplanowano przeciwko nim pierwszą rozprawę sądową.

To nie koniec problemów Keogha. Irlandzki obrońca podczas zderzenia nabawił się urazu kolana, który może wyeliminować go z gry nawet do ... grudnia 2020 roku. Dla 33-letniego kapitana Derby może być to koniec kariery.

- To wszystko jest bardzo świeże, policja wciąż prowadzi dochodzenie. Musimy dowiedzieć się, co dokładnie się stało. Na pewno będą kary dyscyplinarne dla osób, które brały udział w tym incydencie. Jedną z nich będzie praca społeczna, która na dłuższą metę ma pomóc tym piłkarzom odzyskać zaufanie kibiców. Jak będziemy mieli pełen obraz, to wewnątrz klubu ustalimy wszelkie szczegóły - zapewniał chwilę po całym incydencie Cocu. Szkoleniowiec dotrzymał słowa. W sobotę, w oficjalnym oświadczeniu klub poinformował o karach dla biorących udział w wypadku zawodników. Tom Lawrence i Mason Bennett otrzymali natomiast maksymalną przewidzianą przez regulamin karę. Dalej wykonują swoje obowiązki, ale przez sześć tygodni nie otrzymają za to pensji. Dodatkowo mają przed sobą 80 godzin prac społecznych i kurs na temat skutków nadużywania alkoholu.

Na temat swojego zachowania wypowiedział się też Bennett, były młodzieżowy reprezentant Anglii. - 24 września popełniłem ogromny błąd po spożyciu alkoholu. To, co zrobiłem byłem złe, a jako piłkarz jestem zobowiązany do dawania dobrego przykładu młodym fanom. Jest mi wstyd, że w wieku 23 lat, jako dorosły i dobrze wychowany człowiek, nie wiedziałem, że powinienem zachować się lepiej. Rozumiem, że teraz muszę ponieść tego konsekwencję i dlatego biorę pełną odpowiedzialność za swoje zachowanie, akceptuję karę wymierzoną przez klub. Będę dążył do bycia lepszą osobą. Nie ma żadnej wymówki dla tego, co zrobiłem. Przepraszam moją rodzinę, przyjaciół, klub, wszystkich kibiców Derby i całą społeczność piłkarską. Zawiodłem was wszystkich - napisał na swoich social media.

Nie takiego szumu wokół swojego nowego klubu spodziewał się pewnie Krystian Bielik. Obrońca, który we wrześniu rozegrał swoje pierwsze dwa spotkania w seniorskiej reprezentacji Polski, teraz otrzymał od Jerzego Brzęczka powołanie na październikowe mecze. To zasługa również dobrych występów w Derby County. Mimo słabych wyników Cocu jest z niego zadowolony i konsekwentnie wystawia w pierwszym składzie. Teraz konkurencja na środku obrony będzie jeszcze mniejsza...

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3