Chaos po przełożeniu Roland Garros. Niezadowoleni są tenisiści, protestować będą organizatorzy. "Decyzja samolubna i arogancka”

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
Na przełożeniu Roland Garros najwięcej może stracić Rafael Nadal
Na przełożeniu Roland Garros najwięcej może stracić Rafael Nadal Andrzej Szkocki/Polska Press
Decyzja o przełożeniu Roland Garros na jesień zbulwersowała środowisko tenisowe. Tym bardziej, że Francuzi z nikim jej nie skonsultowali (nawet z ATP i WTA). Efekty mogą być fatalne i dla zawodników i dla kalendarza rozgrywek.

Retoryczne „Przepraszam bardzo???” Japonki Naomi Osaki (cytat z Twittera) idealnie oddaje reakcję tenisowego świata na całe zamieszanie, wywołane przez organizatorów Roland Garros. Francuzi swoje racje niby mają, bo rozegranie turnieju w pierwotnym terminie (24 maja - 7 czerwca) byłoby praktycznie niemożliwe ze względu na pandemię koronawirusa.

Sprawiła ona, że rozgrywki cyklów ATP i WTA zostały przerwane (na razie do 2 maja) i już nie odbyło się z tego powodu wiele turniejów (m.in. prestiżowe w Indian Wells i Miami). Wstrzymane zostały również przygotowania do French Open, bo pracujący przy organizacji turnieju ludzie musieli pozostać w domach. Tyle faktów.

Faktem jest jednak również to, że organizatorzy Roland Garros postawili tenisowy świat w bardzo niezręcznej sytuacji, bo turniej rozegrany w dniach 20 września - 4 października wywraca kalendarz gier do góry nogami. Przełożony French Open odbędzie się zaledwie tydzień po zakończeniu US Open, co zmusi uczestników turnieju w Nowym Jorku do błyskawicznego przeniesienia się z tamtejszych kortów twardych na europejską ceglaną mączkę.

Nie trzeba być ekspertem, by wiedzieć, że adaptacja do nowych warunków gry musi chwilę potrwać, a najtrudniej będzie tym, którzy dojdą w US Open do półfinałów i finałów. Największym przegranym może okazać się Hiszpan Rafael Nadal, który będzie bronił tytułów w Nowym Jorku i Paryżu.

Pozostali też nie będą mieli łatwo, bo latem i jesienią czeka ich prawdziwy maraton. Pomiędzy Wimbledonem a US Open czeka ich jeszcze przecież turniej olimpijski w Tokio. Nie wiadomo co z kwalifikacjami do niego, bo podstawą miał być ranking z 8 czerwca - dzień po zakończeniu Roland Garros.

Protestować na pewno będą organizatorzy turniejów ATP i WTA, które kolidują terminami z przeniesionym French Open. Jest ich w sumie dziesięć - w Sankt Petersburgu, Metz, Chengdu, Zhuhai, Sofii, Guangzhou, Seulu, Tokio, Wuhan i Taszkiencie. Jedenasty to zaplanowany na koniec września (25-27) Laver Cup w Bostonie. Tylko towarzyski, ale jego pomysłodawcą jest Roger Federer i kto wie czy Szwajcar nie zdecyduje się pozostać w tej sytuacji za oceanem. Tym bardziej, że leczy obecnie kontuzję i w tym roku nie planował wystąpić w Roland Garros.

Oburzona decyzją Francuzów była nie tylko wspomniana na wstępie Osaka. Reprezentujący tenisistów w radzie zawodniczej ATP Kanadyjczyk Vasek Pospisil nazwał ją „samolubną i arogancką”.

- Miło było dowiedzieć się o tym z Twittera - ironicznie stwierdziła Francuzka Alize Cornet, a Stan Wawrinka dopytywał się o podanie nazwisk tenisistów, którzy wcześniej wiedzieli o tej decyzji. Organizatorzy Roland Garros twierdzą, że próbowali skontaktować się z najważniejszymi osobami w cyklu ATP i WTA, ale udało się to tylko w przypadku Nadala. Hiszpan na razie tego również nie potwierdził.

Wspólną reakcję zapowiedziały ATP i WTA.

Wielkoszlemowy turniej tenisowy French Open przełożony na jesień w związku z epidemią koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3