Czesław Michniewicz po meczu z Rakowem: Taktyka zdała egzamin. Spodziewaliśmy się tak trudnego meczu

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Czesław Michniewicz
Czesław Michniewicz Lukasz Gdak
Zagraliśmy bezpiecznie, ale stwarzaliśmy okazje. Nigdy nie jest tak, że wszystko jest dobrze w wygranych meczach, ale też w przegranych nie wszystko wygląda źle. W Bielsku mieliśmy dobre momenty, ale nie przełożyły się one na bramki. Dziś się to udało - powiedział po meczu Legii Warszawa z Rakowem Częstochowa trener Wojskowych Czesław Michniewicz.

W sobotnim meczu wicelidera z trzecią drużyną tabeli PKO Ekstraklasy Legia pokonała Raków 2:0. W pierwszej połowie bramkę zdobył Luquinhas, po przerwie wynik ustalił z rzutu karnego Tomas Pekhart.

- To było bardzo trudne spotkanie, ale właśnie takiego się spodziewaliśmy. Cieszę się, że nasza taktyka zdała egzamin. Zespół zaprezentował się dobrze, zagraliśmy bezpiecznie, ale stwarzaliśmy też okazje. Nigdy nie jest tak, że wszystko jest dobrze w wygranych meczach, ale też w przegranych nie wszystko wygląda źle. W Bielsku mieliśmy dobre momenty, ale nie przełożyły się one na bramki. Dzisiaj ta sztuka się udała. Warunki były trudne. Mróz robił swoje, a boisko z każdą minutą robiło się coraz gorsze. Piłka potrafiła odskakiwać w niespodziewanych momentach, dlatego szukaliśmy prostszych sposobów wyjścia spod pressingu - ocenił trener Legii Czesław Michniewicz.

ZOBACZ TEŻ:

Sytuacja kadrowa Legii nie jest idealna. W sobotę Michniewicz miał do dyspozycji mocno okrojony skład. Ostatecznie w kadrze meczowej znalazło się 18 graczy, ale szkoleniowiec dokonał tylko dwóch zmian, w tym jednej wymuszonej. Z kontuzją w drugiej połowie opuścił murawę Andre Martins.

- Andre zgłosił uraz przywodziciela. Już w przerwie przygotowaliśmy zmianę, ale Portugalczyk chciał spróbować wyjść na drugą połowę. Okazało się jednak, że ból jest za duży. Zmiana Rafy Lopesa była bardzo dobra. Możemy cieszyć się z tego, że dał on drużynie tak wiele. Liczę na to, że Andre będzie zdrów, jeśli nie na wtorkowy mecz w Łodzi [1/8 finału Pucharu Polski z ŁKS-em - red.], to na ligowe spotkanie w Białymstoku - skomentował Michniewicz.

W ostatnich minutach trener dał zadebiutować w drużynie Jakubowi Kisielowi, który dzień wcześniej obchodził 18. urodziny.

- Kuba zasłużył na ten debiut. Myśleliśmy o nim już w kontekście meczu w Bielsku. Przy sprzyjających okolicznościach miał dostać szansę. To chłopak, który bardzo fajnie wprowadził się do pierwszej drużyny. Rok temu grał jeszcze w zespole U-17. Szybko przeskoczył do drugiej drużyny, pokazał się również z dobrej strony podczas zgrupowania w Dubaju. Jeżeli dalej będzie się rozwijał, to kolejne szanse będą kwestią czasu. Kuba to przyszłość klubu, a my będziemy starali się promować zawodników z naszej akademii. Najpierw musimy ich jednak przygotować. Kuba nie jest jeszcze w 100 proc. gotowy, ale każda minuta na boiskach Ekstraklasy przybliża go do tego, żeby stać się podstawowym zawodnikiem Legii - ocenił Michniewicz.

ZOBACZ TEŻ:

Szkoleniowiec wicelidera Ekstraklasy chwalił po meczu Bartosza Kapustkę.

- Bartek cały czas rośnie. Ten chłopak miał w karierze kilka kontuzji, które nie pozwoliły mu wejść na szczyt. On musi być w regularnym treningu. Jeżeli przepracuje cały mikrocykl, to jestem przed meczem o niego spokojny. Jeżeli wypada na dwa czy trzy dni, to wtedy odbija się to na jego formie. Bartek rozumie grę i posiada świetne parametry motoryczne. Jest szybki, wytrzymały, ma świetną technikę. Jeśli tylko będzie zdrowy, selekcjoner Paulo Sousa może bardzo szybko zwrócić na niego uwagę - przewiduje trener Legii.

Trwa głosowanie...

Kto zostanie mistrzem Polski 2020/21?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie