Ekstraklasa. U legionistów bez zmian, Górnik chce wygrać po raz pierwszy od 1998 roku

Mateusz Wieteska w barwach Górnika Zabrze strzelił aż siedem goli.
Mateusz Wieteska w barwach Górnika Zabrze strzelił aż siedem goli. Bartek Syta
Marcin Brosz po raz ostatni wygrał przy Łazienkowskiej jeszcze jako piłkarz. Teraz też niewiele przemawia na korzyść jego podopiecznych. Powrót Michała Karbownika.

Wyjazdowa wygrana z Arką Gdynia 1:0 była trzecim ligowym zwycięstwem Legii Warszawa z rzędu. Pozwoliła ona po raz pierwszym w tym sezonie uplasować się na miejscu lidera. W tej roli Wojskowi podejmą w sobotę Górnika Zabrze. Pierwszy gwizdek spotkania z podopiecznymi Marcina Brosza zaplanowano na 17.30. Gospodarze będą faworytami, nie tylko ze względu na niezłą formę prezentowaną w ostatnich meczach. To Górnik jak dotąd spisuje się poniżej oczekiwań. Zajmuje dopiero 12. miejsce w tabeli, a na wyjeździe w aktualnych rozgrywkach jeszcze nie wygrał.

To spotkanie szczególnym będzie na pewno dla pełniącego rolę kapitana Legii Mateusza Wieteski. Stoper po meczu w Trójmieście narzekał na ból barku, ale podobnie jak Andre Martins, w tygodniu normalnie trenował z zespołem. To właśnie w ekipie z Zabrza 22-latek dwa lata temu po raz pierwszy poważnie postawiono na obrońcę. W sezonie 2017/2018 nie wystąpił tylko w dwóch ligowych spotkaniach zabrzan, w obu pauzując za kartki. W sumie w barwach Górnika rozegrał 42 mecze i strzelił siedem goli. Jako zawodnik Wojskowych zapisał sobie dotąd tylko trzy trafienia. Choć od jego odejścia z Zabrze, skład zespołu uległ zmianie, sztab szkoleniowy pozostał ten sam. Nadal przewodzi mu Marcin Brosz, który doskonale pamięta ostatnie zwycięstwo Górników przy Łazienkowskiej 3 w Warszawie. Wówczas, w 1998 roku, pojawił się na boisku jako rezerwowy.

Jako trener Górnika jeszcze w Warszawie nie wygrał. W ubiegłym sezonie przegrał najpierw u siebie 1:2, w listopadzie tutaj z Wojskowymi 0:4 po dwóch golach Carlitosa, jednym Michała Kucharczyka oraz jednym Dominika Nagy’a. Dla Węgra mecz 15. Kolejki, ostatni przed startem rundy rewanżowej, będzie również ostatnim przed wyjazdem na zgrupowanie reprezentacji kraju. Od poniedziałku oprócz 24-latka na obozy drużyn narodowych uda się jeszcze dziewięciu podopiecznych Aleksandara Vukovicia. Artur Jędrzejczyk oraz Radosław Majecki zostali dostrzeżeni przez Jerzego Brzęczka, żadnego z Wojskowych nie zaprosił na zgrupowanie Czesław Michniewicz. Selekcjoner powołał dwóch piłkarzy Górnika – Przemysława Wiśniewskiego oraz Daniela Ściślaka, ale podobnie jak podczas wcześniejszych meczów eliminacji MME 2021, również i tym razem nie postawi na legionistów. Dziwić może zwłaszcza brak powołania do U-21 dla Michała Karbownika, który został nominowany do nagrody dla najlepszego młodzieżowca października.
Tego ostatniego z powodu przeziębienia zabrakło w starciu z Arką Gdynia. W sobotę ma powrócić jednak do wyjściowego składu, który w ostatnich tygodniach mocno się ustabilizował. Jedyną niewymuszoną zmianą jakiej dokonał Vuković na przestrzeni trzech ostatnich meczów była ta w bramce, gdy podczas wygranego 3:2 meczu Pucharu Polski w Łodzi Majeckiego zastąpił Radosław Cierzniak. Serb wykreował sobie stałą jedenastkę, która ze względu na dobre wyniki, nie powinna ulec zmianie również w sobotę.

Zmianie może tego dnia ulec drużyna na pozycji lidera. Ponad dwie godziny wcześniej niż Legia, o 15:00, do swojego meczu stanie aktualny wicelider, Cracovia. Pasy po 14 meczach mają dokładnie tyle samo punktów co Wojskowi – 26. Po 25 zebrały dotąd aktualny mistrz Polski Piast Gliwice oraz rewelacyjna na początku sezonu Pogoń Szczecin. Pierwszy z tych zespołów w piątek podejmie Jagiellonię Białystok, natomiast Portowcy w niedzielę o 17.30 zakończą 15. kolejkę meczem z Lechią Gdańsk.

Legia Warszawa wygrała w Gdyni czwarty mecz z rzędu. "Byliśmy zdecydowanie lepszą drużyną"

źródło wideo: Agencja TVN/ x-news

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24