Ekstraliga rugby. Zacięte derby Mazowsza dla Skry

Grzegorz Wrzalik
Warszawska Skra potwierdziła swe mistrzowskie aspiracje, pokonując w ekstraligowych derbach Mazowsza sochaczewski Orkan 29:17 (15:7). Wielkie emocje w Krakowie – Juvenia przegrała w ostatnich sekundach. Bez niespodzianek w Siedlcach i Gdańsku.

Przed tą kolejką (XI) kibice rugby w Polsce najbardziej ostrzyli sobie zęby na mecz w Warszawie. Święta wojna na Mazowszu od lat rozgrzewa emocje i nie inaczej było w sobotę na stołecznym Bemowie. Przez cały mecz prowadziła Skra, ale Orkan walczył do końca.
Kibice, którzy oglądali spotkanie w TVP Sport podkreślali, że spotkanie mogło się podobać. Tempo, walka, sporo naprawdę efektownych akcji – tak wyglądały zmagania. Skra zdobyła cztery przyłożenia, co oznacza, że otrzymała piąty, bonusowy punkt ofensywny. Orkan zasłużył na bonusa defensywanego (porażka 7 lub mniej punktami), ale popełnił za dużo błędów, by jeszcze raz przedrzeć się na pole punktowe rywali.

W Skrze hattricka zaliczył zawodnik drugiej linii młyna – pozyskany z Lublina – Arkadiusz Janeczko. W Orkanie na pole punktowe przedzierali się Marcin Krześniak i Andre Meyer. Ten drugi zdobył przyłożenie w drugim meczu z rzędu. Tydzień temu w starciu z Juvenią zaliczył dwa.

W warszawskiej Skrze warto odnotować świetny występ Jędrzeja Nowickiego, który wszedł po przerwie na pozycję łącznika młyna. Zawodnik ten na co dzień gra we Francji, ale z racji zatrzymania tamtejszych rozgrywek na niższych poziomach, Skra może korzystać z jego usług. Nowicki mocno podkręcił tempo po wejściu na boisku i dał drugie życie słabnącej Skrze.

- Decydująca o losach meczu była pierwsza połowa, wygrana przez Skrę 15:7. Nie o wynik chodzi, a dominację fizyczną zwłaszcza w formacji młyna. Orkan świetnie bronił, ale Skra pokazała, że potrafi tę obronę złamać – komentuje były trener zarówno Orkana, jak i Skry, legenda polskiego rugby – Andrzej Kopyt.

- Zabrakło niewiele. Gratuluję Skrze, bo wygrali zasłużenie. My byliśmy słabsi w formacji młyna i to było decydujące. Nie załamujemy się jednak. Skra to kandydat do tytułu. Śmiem twierdzić, że warszawianie grają teraz najlepsze rugby w Polsce. My koncentrujemy się na kolejnych meczach. Za dwa tygodnie podejmujemy Lechię Gdańsk. Jesienią w Trójmieście przegraliśmy minimalnie. Czas na rewanż – zapowiada trener Orkana Maciej Brażuk.

- Celem na ten mecz było zwycięstwo z bonusem. Cieszę się, że udało się go osiągnąć, a wcale nie było to łatwe. Orkan grał naprawdę dobrze. Liga bardzo się wyrównała. Każdy punkt jest na wagę złota – mówi trener Skry Łukasz Nowosz. – Naszym celem jest utrzymanie drugiej pozycji do końca sezonu zasadniczego i gra w wielkim finale z Ogniwem Sopot, którego już raczej nikt nie dogoni.
Sopockie Ogniwo jest liderem tabeli od początku rozgrywek. W rundzie jesiennej nie przegrało ani jednego meczu. W wiosennej na koncie ma na razie jeden triumf nad Arką w Gdyni – 50:24. W ten weekend mistrzowie Polski z 2019 roku nie grali. Na własnym boisku mieli podjąć wicemistrzów kraju, zwycięzców sezonu 2020 (medali nie rozdano, bo nie dokończono rozgrywek) – Master Pharm Rugby Łódź. Do starcia nie doszło, bo w łódzkiej drużynie wykryto przypadki koronawirusa. Mecz przełożono na Wielką Sobotę. Będzie można go zobaczyć w TVP Sport.

W pozostałych spotkaniach XI kolejki Ekstraligi (wszystkie rozegrano w sobotę) najwięcej emocji było w Krakowie. Juvenia, która jeszcze tej wiosny nie wygrała, prowadziła do przerwy z Edach Budowlanymi Lublin 10:3, by przegrać minimalnie 17:20.
W Siedlcach niespodzianki nie było. Jeśli już to jest nią wysokość porażki gdyńskiej Arki, która poległa w meczu z Pogonią aż 8:42. To druga z rzędu tak dotkliwa przegrana gdynian.

Bez zwycięstwa w Ekstralidze wciąż pozostaje beniaminek z Jarocina. Sparta postawiła jednak bardzo trudne warunki Lechii w Gdańsku. Wynik 33:21 to w rugby rezultat świadczący o tym, że zmierzyły się dwie równorzędne drużyny.

Ekstraliga rugby. XI kolejka
Awenta Pogoń Siedlce v RC Arka Gdynia 42:8 (7:3).
Punkty Pogoń: Przemysław Rajewski 9 (P, 2pd), Romeo Nkoane 8 (4pd), Krystian Olejek 5 (P), Norbert Kargol 5 (P), Maciej Panasiuk 5 (P), Krystian Adamiak 5 (P), Eduard Vertyletskyi 5 (P).
Punkty Arka: Oskar Derwis 5 (P), Łukasz Szablewski 3 (K).
RC Lechia Gdańsk v Sparta Jarocin 33:21 (21:13)
Punkty Lechia: Kewin Bracik 10 (2P), Rafał Janeczko 6 (3pd), Tomasz Rokicki 5 (P), Krzysztof Smoliński 5 (P), Zavien Klaasen 5 (P), Paweł Boczulak 2 (pd).
Punkty Sparta: Krzysztof Ermanowicz 5 (P), Jacek Idzikowski 5 (P), Jakub Małecki 5 (P), Kacper Włodarek 3 (K), Daniel Trybus 3 (K).
OKS Skra Warszawa v RC Orkan Sochaczew 29:17 (15:7)
Punkty Skra: Arkadiusz Janeczko 15 (3P), Daniel Gdula 9 (3pd, K), Jędrzej Nowicki 5 (P).
Punkty Orkan: Pieter Steenkamp 7 (2pd, K), Andre Meyer 5 (P), Marcin Krześniak 5 (P).
RzKS Juvenia Kraków v Edach Budowlani Lublin 17:20 (10:3)
Punkty Juvenia: Dylan Kruger 7 (P, pd), Konrad Jarosz 5 (P), Bartłomiej Janeczko 5 (P).
Punkty Budowlani: Michał Musur 10 (2P), Smilko Debrenliev 10 (2pd, 2K).

Tokio Flesz odc. 5

Wideo

Materiał oryginalny: Ekstraliga rugby. Zacięte derby Mazowsza dla Skry - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie