El. Euro 2020. Koszmary Bońka, pogróżki Tuska, minuty...

El. Euro 2020. Koszmary Bońka, pogróżki Tuska, minuty Brzęczka i wywiad Laty - historia spotkań z grupowymi rywalami reprezentacji Polski

Zdjęcie autora materiału

Hubert Zdankiewicz

Sportowy24

Aktualizacja:

Sportowy24

15.11.2018  gdansk. towarzyski mecz polska - czechy nz jerzy brzeczek fot. piotr hukalo / dziennik baltycki / polska press
1/38
przejdź do galerii

15.11.2018 gdansk. towarzyski mecz polska - czechy nz jerzy brzeczek fot. piotr hukalo / dziennik baltycki / polska press ©Piotrhukalo

Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że w eliminacjach Euro 2020 odżyją wspomnienia, bo z naszymi grupowymi rywalami w przeszłości rozgrywaliśmy już pamiętne dla nas mecze. Nie wszystkie dobrze się dla nas kończyły.
Selekcjoner reprezentacji Polski: Nasza grupa jest bardzo wyrównana. Naszym celem jest awans


Być może ktoś się zdziwi, ale z drużyn, z którymi reprezentacja Jerzego Brzęczka powalczy w przyszłym roku o przepustki na mistrzostwa Europy, najwięcej razy graliśmy dotąd z Łotwą.
Pierwszy raz w 1930 roku, gdy rozgromiliśmy ją w Warszawie 6:0. Rok później w Rydze 5:0. W sumie w 13 spotkaniach wygraliśmy 9 razy, dwa razy zremisowaliśmy i dwa razy przegraliśmy (bramki: 35-15).

Koszmar trenera Zbigniewa Bońka

Jedna z tych porażek przeszła do historii, jako gwóźdź do trumny trenerskiej kariery Zbigniewa Bońka. Obecny prezes PZPN piłkarzem był wybitnym, za to na ławce radził sobie znacznie gorzej. Najpierw w klubach, a dekadę później w reprezentacji Polski, którą przejął po nieudanych mistrzostwach świata w Korei i Japonii (2002 r.).



Poprowadził ją tylko w pięciu meczach. W dużej mierze właśnie za sprawą Łotwy, z którą sensacyjnie przegraliśmy w Warszawie 0:1, w eliminacjach Euro 2004. Boniek niedługo potem złożył dymisję i do pracy trenera już nie wrócił, a straconych punktów Polacy (już pod kierunkiem Pawła Janasa) nie zdołali odrobić, choć w rewanżu pokonali Łotyszy w Rydze 2:0.

Tomasz Frankowski ratuje Pawłą Janasa

Lepiej poszło nam w eliminacjach do MŚ 2006, w których jednym z naszych grupowych rywali była Austria (nasz bilans z tą drużyną to 8 spotkań, 4 zwycięstwa Polski, 1 remis i 3 porażki; bramki: 18-17).

Wygraliśmy wtedy oba mecze, a szczególnie ważne było pierwsze, wyjazdowe, zwycięstwo. W Wiedniu Polacy walczyli nie tylko o punkty, ale również o posadę swojego selekcjonera, bo kiepska końcówka eliminacji Euro 2004 i porażka 1:2 z Anglią w Chorzowie w dopiero co rozpoczętych kwalifikacjach do MŚ mocno zachwiały reputacją Pawła Janasa. Za cały komentarz mógłby tu wystarczyć tytuł w jednej z gazet: „Janas, bądź mężczyzną. Odejdź!”.



Nie odszedł, a posadę uratował mu Tomasz Frankowski. Niedoceniany przez poprzednich selekcjonerów napastnik długo czekał na swoją szansę również u Janasa. - W tej Wiśle to i ja bym tyle strzelał - dowcipkował selekcjoner, ale naciskany przez media w końcu go powołał. A „Franek” odwdzięczył się bramkami (w Wiedniu trafił na 3:1), które utorowały nam drogę na niemiecki mundial.



Zabić sędziego Howarda Webba

Również z Austrią i znów w Wiedniu zmierzyliśmy się w grupie Euro 2008. Tym razem skończyło się remisem 1:1, który nie urządzał żadnej z drużyn. Polscy kibice zapamiętali z tamtego spotkania przede wszystkim kontrowersyjny rzut karny, podyktowanym w doliczonym czasie gry przez Howarda Webba.



Decyzja angielskiego arbitra, ze względu na faul Mariusza Lewandowskiego, była słuszna. UEFA wydała nawet później film instruktażowy dla sędziów, w którym przedstawiono ją jako przykład prawidłowej interpretacji zdarzenia. W Polsce jednak Webb stał się wrogiem publicznym.



Premier Donald Tusk stwierdził nawet, że choć z racji pełnionej funkcji „musi wypowiadać się w sposób wyważo-ny”, to jednak chciał „zabić” Anglika. O tym, że w pierwszej połowie Webb pomylił się na naszą korzyść, uznając gola zdobytego z pozycji spalonej, mało kto chciał pamiętać...

1 »

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Wyniki

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Waszym zdaniem

Kto zostanie mistrzem Polskiej Ligi Koszykówki 2017/18?