Euro 2024. Remis w meczu Słowenia kontra Serbia. Dramaturgia w Monachium. Obie drużyny wciąż w grze o awans do fazy pucharowej GALERIA

Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
Mecz Słowenia - Serbia.
Mecz Słowenia - Serbia. PAPE/PA/ANNA SZILAGYI
Reprezentacja Słowenii zremisowała z Serbią 1:1 w drugiej serii gier w grupie C w ramach mistrzostw Europy odbywających się w Niemczech. Wynik na Allianz Arena otworzył Słoweniec Zan Karnicnik. jednak w ostatniej akcji spotkania gola na wagę strzelił rezerwowy napastnik Luka Jović. Po dwóch meczach w lepszym położeniu są Słoweńcy, którzy mają dwa punkty. Z kolei Serbowie tracą do nich jeden punkt. Niebawem Dania zmierzy się z liderem i faworytem grupy Anglią.

Spis treści

W lepszej sytuacji Słowenia

W pierwszym meczu siódmego dnia Euro 2024 na przeciwko siebie stanęły zespoły z Bałkanów: Serbia oraz Słowenia. Przed spotkaniem grupy C w lepszym położeniu była grająca po raz pierwszy od 2000 roku w finałach mistrzostw Europy reprezentacja Słowenii. Na inaugurację zremisowała z półfinalistą poprzedniego Euro - Danią 1:1. Bramkę na wagę cennego punktu zdobył lewy obrońca Górnika Zabrze Erik Janza.

Z kolei najwyższa drużyna tej imprezy - Serbia nie dała rady wicemistrzowi Europy Anglii (1:0). Jednak warto dodać, że po przegranej i słabej pierwszej połowie podopieczni Dragana Stojkovicia podnieśli się i przez większą część drugiej połowie sprawiali wrażenie lepiej dysponowanych niż piłkarze Garetha Southgate'a.

Pierwsza połowa pełna walki

Do spotkania odbywającego się na Allianz Arena, reprezentacja Słowenii przystąpiła w takim samym składzie jak miało to miejsce przeciwko Duńczykom. Z kolei w serbskim zespole doszło do trzech zmian. Niestety szkoleniowiec nie mógł skorzystać z piłkarza Juventusu Turyn Filipa Kosticia. Zapewne kibice reprezentacji Serbii radowali się na wieść o obecności od pierwszych minut na boisku Dusana Tadicia, który dostąpił zaszczytu noszenia opaski kapitańskiej.

Mecz Słowenia - Serbia.
Mecz Słowenia - Serbia. PAP/EPA/RONALD WITTEK

Od początku na murawie znalazło się miejsce dla byłego lewego obrońcy Legii Warszawa Filipa Mladenovicia, który w tym spotkaniu zagrał jako lewy wahadłowy.

Mecz zdecydowanie lepiej rozpoczęli podopieczni Matjaza Keka, którzy w pierwszych dziesięciu minutach oddali dwa celne strzały. Z koeli Serbowie przez dłuższy czas nie potrafili znaleźć własnego rytmu.

Pierwsze groźne uderzenie reprezentacja Serbii oddała w 27. minucie a jej autorem był napastnik Juventusu Turyn Dusan Vlahović. Bliżsi z zejściem do przerwy na prowadzeniu byli reprezentanci Słowenii. - W 38 minucie ofensywny gracz Timi Max Elsnik trafił w słupek.

Prowadzenie Słowenii

Na drugą połowę nie wyszedł były zawodnik ligi polskiej Mladenović, który miał na koncie żółtą kartkę. Drugie czterdzieści pięć minut lepiej zaczęli Serbowie, którzy prowadzili grę. Taka postawa przyniosła Serbom sytuację bramkową.

Mecz Słowenia - Serbia.
Mecz Słowenia - Serbia. PAP/EPA/RONALD WITTEK

Jednak Słoweńcy potrafili świetnie reagować. - W 58. minucie dał o sobie znać piłkarz RB Lipsk Benjamin Sesko. Jednak jego strzał świetnie obronił Predrag Rajković.

W 69. minucie wynik otworzył prawy obrońca Zan Karnicnik, który rewelacyjnie zachował się w polu karnym.

Fot. Bramka słoweńskiego piłkarza Zana Karnicnika.
Fot. Bramka słoweńskiego piłkarza Zana Karnicnika. PAP/EPA/RONALD WITTEK

Bramka w ostatniej akcji meczu

Jednak walcząca do końca Serbia zdobyła jeden punkt. W 95. minucie dobrze dysponowanego bramkarza Oblaka pokonał
napastnik AC Milan Luka Jović. Jak się potem okazało była to ostatnia akcja spotkania.

O godz. 18.00 mecz w grupie C rozegrają Dania i Anglia.

Grupa C: Słowenia - Serbia 1:1 (0:0).

Bramki: 1:0 Zan Karnicnik (69), 1:1 Luka Jovic (90+6-głową).

Żółta kartka - Słowenia: Erik Janza, Zan Vipotnik. Serbia: Filip Mladenovic, Sasa Lukic, Luka Jovic, Mijat Gacinovic.

Sędzia: Istvan Kovacs (Rumunia). Widzów: 65 tys.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24