Falubaz Zielona Góra boi się o stratę historycznej nazwy. Jest odpowiedź firmy

Cezary KonarskiZaktualizowano 
Żużel w Zielonej Górze niemal od zawsze był Falubazem. Fot. Mariusz Kapała
Z czym kojarzy się nazwa „Falubaz”? Wiadomo, głównie z żużlem. I to nie tylko w Zielonej Górze, gdzie żużlowa drużyna Falubazu jest sportową ikoną miasta. Falubaz to solidna marka, na którą klub pracował przez wiele lat. Czy dziś kibice mogą sobie wyobrazić zielonogórski żużel bez historycznej nazwy? Z pewnością nie. Klub ma jednak wątpliwości i widzi zagrożenie ze strony zielonogórskiej firmy Falubaz S.A S.K.A. Przedsiębiorcy wydali oświadczenie.

Trudno więc uwierzyć w to, by ktoś chciał przeprowadzić „zamach” na coś z czym utożsamiają się tysiące fanów żużla. Tymczasem istnieje pewne zagrożenie, że „Falubaz” może zniknąć z nazwy zielonogórskiego zespołu. Jak to możliwe? Kto za tym stoi?

Zgoda Unii Europejskiej
Jest w Zielonej Górze przedsiębiorstwo, które w nazwie ma znak od dziesiątek lat kojarzone z klubem żużlowym. To firma Falubaz Polska S.A. S.K.A. Powstała w 1999 roku, kontynuuje m.in. produkcję rozpoczętą wiele lat temu przez Lubuską Fabrykę Zgrzeblarek Bawełnianych. Pod patronatem tego zakładu ścigali się żużlowcy – najpierw Zgrzeblarek, później Falubazu. W 1991 roku z nazwy klubu zniknął Falubaz, nastał czas Morawskiego. Później był m.in. ŻKŻ, Polmos, Quick-mix, Kronopol. Niezależnie od nowych nazw, dla kibiców drużyna zawsze były Falubazem. Jednak gdy w 2009 roku, po 19 latach, klub postanowił wrócić do starej i najbardziej znanej marki musiał zwrócić się do Falubazu S.A. o pozwolenie na używanie nazwy. Taką zgodę otrzymał. – Z kolei w 2015 roku udało mi się zarejestrować europejski znak towarowy Falubazu do celów związanych ze wszystkim, w tym ze sportem, do których praw nie miał Falubaz S.A. – powiedział Wojciech Domagała, prawnik zasiadający w radzie nadzorczej sportowej spółki Zielonogórskiego Klubu Żużlowego. - Firma Falubaz S.A. nie miała nic wspólnego ze sportem, dlatego uzyskaliśmy tą rejestrację. Przeszło to przez urząd patentowy Unii Europejskiej i zostało skutecznie zarejestrowane na rzecz ZKŻ SSA.

Piekielnie mocna Unia Leszno gromi Stelmet Falubaz w sparing...

Licencja zagrożeniem
Temat teoretycznie został załatwiony. Żużlowy Falubaz sportowo rósł w siłę i budował swoją wielką markę. Nazwa „Falubaz” kojarzona była już tylko wyłącznie w aspekcie działalności klubu sportowego z Zielonej Góry. Nawet dla tych, którzy żużlem niewiele, albo w ogóle się nie interesowali. Innego zdania był Przemysław Maciejski, prezes zarządu Falubazu S.A., który kilka lat temu dla magazynu Forbes powiedział: – Choć kojarzy się ze sportem żużlowym, Falubaz jest przede wszystkim zakładem produkcyjnym.

ZOBACZ TEŻ: ZAKRĘCENI W LEWO: Mocno trzymamy kciuki za Pawła Hliba i „Zengiego”

Przedsiębiorca z pewnością chciał, żeby Falubaz kojarzony był głównie z jego firmą, tymczasem pewnie do dziś tylko niewielki odsetek kibiców wie, że nazwa używana jest jeszcze gdzieś poza środowiskiem sportowym. Żużlowcy stali się w dodatku doskonałą – darmową – reklamą dla Falubazu S.A. – Nie wiadomo więc dlaczego mniej więcej dwa lata po rejestracji znaku, firma wystąpiła do urzędu do spraw harmonizacji rynku wewnętrznego Unii Europejskiej w Alicante w celu jego unieważnienia – zastanawia się Adam Goliński, prezes ZKŻ SSA. – Spór toczy się do dziś. Długo byliśmy cicho, ale w końcu trzeba coś z tym zrobić. Negocjowaliśmy już kilka razy. Ja przedstawiłem takie porozumienie: nazwa Falubaz zostaje przy żużlu na własność klubu, a jeśli miałaby zostać wykorzystana na innych gruntach sportowych, to wyłącznie po konsultacjach prowadzonych z Falubazem S.A. Przygotowałem takie porozumienie, wydawało się, że idziemy w dobrym kierunku, ale sytuacja nagle diametralnie się zmieniła. Firma chce zmienić warunki własnościowe znaku na zasadzie bezpłatnej licencji. A to oznacza, że nawet jeśli według tej licencji, będzie zgoda długoterminowa na korzystanie z nazwy, to jest tylko umowa. A umowy w różnych warunkach, z różnych powodów można zrywać i wypowiadać. I w tym upatrujemy zagrożenia dla naszej nazwy.

F16 Falubaz Girls. Ależ pięknie! Poznajcie żużlowe miss z Fa...

To nie może być żadna łaska
Prezes Adam Goliński dodaje: - Przedstawiciele drugiej strony rozmawiają ze mną, jakbym był kimś, kto ma skorzystać z łaski ich dobrodziejstwa, że uprzejmie pozwolą nam korzystać z nazwy Falubaz. A to nam się nie podoba. Uważam, że Falubaz, ten w podstawowym pojęciu, powinien zostać przy żużlu i nie powinien być uzależniony od jakiekolwiek węzła prawnego. Powinien być własnością klubu, bo został w nim wypracowany. My prowadzimy negocjacje w dobrej wierze, ale dostaliśmy propozycję, której nie mogliśmy przyjąć. Obym się mylił, że firma chce skorzystać z marki Falubaz, którą my stworzyliśmy, przejąć ją na własność i eksploatować ją przy innych wydarzeniach.

Firma wydała oświadczenie
W czwartek (21 marca) próbowaliśmy dotrzeć do stanowiska firmy Falubaz. Poinformowano nas, że kontakt z prezesem Przemysławem Maciejskim będzie możliwy dopiero za kilka dni. Otrzymaliśmy za to informację od Jarosława Kurzawskiego, radcy prawnego firmy Falubaz Polska S.A. S.K.A., który stwierdził: - Spółka przygotowuje komunikat w kontekście zamieszania, które ma miejsce wokół niej. W tej chwili władze firmy nie przewidują udzielania wywiadów, żeby przekaz był możliwie jasny i jednocześnie dla wszystkich jednolity.

Poniżej publikujemy komunikat firmy Falubaz Polska S.A. S.K.A.

„Falubaz Polska Spółka Akcyjna Spółka Komandytowo-Akcyjna z siedzibą w Zielonej Górze z niepokojem obserwuje błędną komunikację, pojawiającą się w mediach, w sprawie dotyczącej znaków towarowych FALUBAZ. Żywiąc szacunek dla lokalnej społeczności, Kibiców sportu żużlowego oraz pozostałych osób zainteresowanych, nie możemy pozostać obojętni na próby kreowania nieprawdziwego obrazu sprawy. Tym samym uprzejmie zapraszamy do zapoznania się z niniejszym komunikatem.

Spółka Falubaz nie jest zainteresowana uniemożliwieniem korzystania z nazwy FALUBAZ ZKŻowi w rozgrywkach żużlowych. Przeciwnie – Zielonogórski Klub Żużlowy S.S.A. korzysta z marki FALUBAZ za zgodą Spółki Falubaz, na podstawie umowy licencyjnej zawartej w 2009 roku.

Przypominamy, że nazwa FALUBAZ od powstania trwała wyłącznie przy przedsiębiorstwie Lubuska Fabryka Zgrzeblarek Bawełnianych. Wtedy też tworzyła się historia – już w roku 1957 Fabryka zarejestrowała znak towarowy FALUBAZ. Każdy wielbiciel sportu żużlowego wie, że w latach 60-tych, 70-tych i 80-tych Fabryka Falubaz aktywnie wspierała zielonogórski żużel. Przywiązanie do marki patrona przekazywano z pokolenia na pokolenie. Nie wyobrażano sobie zielonogórskiego żużla bez wsparcia Falubazu. Jednak w roku 1991 klub żużlowy zaprzestał współpracy z Falubazem. Porzucił nazwę na rzecz kolejnych, zmieniających się sponsorów. Klub żużlowy nie był zainteresowany FALUBAZEM przez zgoła 18 lat. Wbrew twierdzeniom klubu – nazwy FALUBAZ nigdy nie wyrzekła się jedynie Fabryka oraz Kibice.

POLECAMY: Żużlowcy Falubazu Zielona Góra mają sponsora tytularnego

Mimo burzliwego okresu transformacji gospodarczej, udało nam się w niezmienionym miejscu kontynuować działanie Zakładów pod postacią Falubaz Polska Spółka Akcyjna Spółka Komandytowo-Akcyjna – niezmiennie kultywującej tradycje, posiadającej wyłączne prawa do znaku towarowego FALUBAZ. Falubaz Polska to obecnie dynamicznie rozwijające się przedsiębiorstwo, które kontynuuje i rozwija produkcję rozpoczętą w 1947 roku przez Lubuską Fabrykę Zgrzeblarek Bawełnianych "POLMATEX-FALUBAZ", kojarzoną z projektowaniem i produkcją maszyn włókienniczych.

Obecnie główne obszary działalności przedsiębiorstwa to technika środowiska, budowa maszyn, obróbka metali. Projektujemy i produkujemy: maszyny włókiennicze, sortownie odpadów komunalnych, elementy maszyn budowlanych i kopalnianych, przenośniki i podzespoły transportu do wyposażenia linii technologicznych w zakładach przemysłu motoryzacyjnego i cementowniach. Posiadamy własne biuro konstrukcyjno-technologiczne, bogaty park maszynowy oraz wysoko wykwalifikowany personel. Nasze maszyny pracują w wielu krajach na całym świecie, m. in. w Rosji, Czechach, Bułgarii, Meksyku, Urugwaju, Turcji, Iranie, Iraku, na Węgrzech. Na rynku polskim jesteśmy wiodącym producentem, dostarczającym linie do segregacji odpadów komunalnych. Takich instalacji na terenie naszego kraju jest 248, w tym Spółka Falubaz dostarczyła ich aż 120. Stanowi to bardzo duży udział w tym, jakże ważnym dla nas wszystkich, obszarze - ochronie środowiska. Jednak, co dla nas najważniejsze, niezmiennie produkujemy i chcemy się rozwijać w naszym regionie zielonogórskim. W dbałości o dobro renomowanej marki FALUBAZ, w roku 2008 postanowiliśmy ponownie (przez rejestrację) potwierdzić nasze prawa do znaków towarowych FALUBAZ oraz FALUBAZ S.A. Nikt nie myślał wtedy kwestionować oczywistego stanu – FALUBAZ przynależy do Fabryki Falubaz, jednak z gotowością do udzielenia nazwy lubuskiemu sportowi, przede wszystkim zielonogórskiemu klubowi żużlowemu.

Z końcem roku 2008 stało się – klub żużlowy, dzięki wytrwałej postawie Kibiców i inicjatywie Spółki, przypomniał sobie o historycznych związkach z Falubazem i w grudniu poprosił Spółkę o wyrażenie zgody na używanie przez nasz klub historycznej i legendarnej nazwy drużyny „KS Falubaz” (pisownia jak w oryginale wniosku). Spółka Falubaz bez problemu, w dobrej wierze umożliwiła świeżo powstałemu w 2006 roku Zielonogórskiemu Klubowi Żużlowemu S.S.A. korzystanie ze znaku towarowego FALUBAZ. Strony zgodnie, uczciwie ograniczyły to prawo do działalności sportowej oraz marketingowej klubu żużlowego. Jednocześnie – wbrew pojawiającym się opiniom – Spółka nigdy nie osiągała z udzielania prawa do nazwy FALUBAZ wymiernych korzyści materialnych. Powrót do nazwy z przeszłości z dumą i szacunkiem zaprezentowany został przez Klub, i entuzjastycznie przyjęty przez sympatyków zielonogórskiego żużla, jednocześnie promując naszą markę – markę zakładów Falubaz. ZKŻ S.S.A. podziękował za wsparcie władzom zakładów Falubaz podczas jubileuszowej gali.

Zielonogórski Klub Żużlowy S.S.A. nie potrafił jednak dochować zawartej umowy. Historyczną i legendarną nazwę (ponownie pisownia z oryginału wniosku klubu) bez naszej zgody zwyczajnie skomercjalizował, tworząc kolejne produkty. Następnie, w roku 2015 podjął krytyczną i brzemienną w skutkach decyzję – sam zgłosił do rejestracji znak FALUBAZ, bezpodstawnie twierdząc przy tym, że jest twórcą, właścicielem i wyłącznym dysponentem prawa do nazwy FALUBAZ. Aktualnie ZKŻ – spółka utworzona w 2006 roku – twierdzi, że posiada prawa do znaku FALUBAZ od roku 1973, co budzi nasze zdziwienie. Należy zatem zrozumieć, że niedopuszczalne działanie ZKŻ S.S.A. musiało się spotkać ze zdecydowaną reakcją Spółki Falubaz. Stąd też aktualnie trwa postępowanie zmierzające do przywrócenia stanu zgodnego z prawem – odzyskania praw do znaku FALUBAZ przez Spółkę Falubaz.

Uspokajając Kibiców, przypominamy działaczom, że – niezależnie od wyniku sprawy – aktualnie celem Spółki Falubaz nie jest odebranie możliwości oznaczania klubu żużlowego mianem FALUBAZ w rozgrywkach żużlowych. Postawiono nas jednak przed koniecznością potwierdzenia pełni praw Spółki do nazwy i znaków FALUBAZ, co czynimy. Korzystanie ze znaków FALUBAZ może się bowiem odbywać wyłącznie przy poszanowaniu tradycji i praw Spółki. Zawsze jednak jesteśmy w gotowości do udzielenia prawa do korzystania z naszej nazwy, szczególnie w obszarze sportu. Wierzymy również, że ponowne, zupełnie niepotrzebne, zamieszanie wokół nazwy FALUBAZ nie jest próbą znalezienia przez ZKŻ S.S.A. argumentów, pozwalających na wprowadzenie do nazwy zielonogórskiego klubu tylko i wyłącznie nazwy innego sponsora, co przekreśliłoby wieloletnią współpracę klubu żużlowego ze Spółką Falubaz, z niekorzyścią również dla Miasta i środowiska Kibiców. Niezmiennie zapraszamy ZKŻ S.S.A. do powrotu do rozmów i polubownego zakończenia sprawy, co pozwoli skupić uwagę klubu i Kibiców na niełatwych zmaganiach sportowych.

Prosimy o wyrozumiałość w dotychczasowym, oszczędnym wyrażaniu stanowiska przez Spółkę. Falubaz Polska S.A. S.K.A. pozostaje w przekonaniu, że sprawy tego typu nie powinno się załatwiać w mediach. Jednak wywołany w swojej sprawie, zajmuje stanowisko i jest gotowy udzielać merytorycznych wyjaśnień”.

Wideo

Materiał oryginalny: Falubaz Zielona Góra boi się o stratę historycznej nazwy. Jest odpowiedź firmy - Gazeta Lubuska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

z
zielonogórzanin

Arogancki cwaniak za sterami Falubazu, tego jeszcze nie było w zagłębiu kabaretowym. Nie wiem czy pan prezes zauważył, ale leszczyńska słoma z butów panu wystaje. Nie tak dawno machał pan szalikiem innej drużyny, a teraz wielce pierwszy kibic Falubazu. Historię chce zmieniać nie znając jej wcale. Zamiast się dogadać z firmą Falubaz woli walczyć po sądach i udowadniać, że to zkż nazwę wymyślił. A prawda jest taka, że właścicielowi Stelmetu tylko to na rękę jak w nazwie będzie tylko jego firma. W koszykówce już tak jest. Zastal został tylko w sercach kibiców, pewnie w tym przypadku niestety będzie podobnie.

K
Kasia

Pozdrawiam Pana Konarskiego. Czytając artykuł, a raczej jego początek, nie chce się czytać komunikatu firmy, który jest kluczowy!
Pozdrawiam jako długoletni, wierny kibic, a przede wszystkim jako pracownica firmy produkcyjnej Falubaz. Bezstronnością Pan nie grzeszy 😁

S
Skornicki

Aaa co ciekawe skad pan Golinski zna historie klubu moze myli ja z unia leszno bo z tego miasta pochodzi. Nie chcemy tu sloikow klubem musi zarzadzac ktos kto czuje zielonogorski klimat zuzla a narazie wywalil w bialych rekawiczkach Dowhana i wladowal na konia miasto:))

M
Myszka

Kombinacje Dowhana i ekipy na nazwe nie mozna patrzec z perspektywy raptem 7 lat pan Golinski jako prawnik sie osmiesza rownie dobrze mozna napisac czy bylby zuzel gdyby nie fabryka falubaz? Nie! czyli nie kialby pan roboty panie Golinski sprawa jest jasna stelmet poczul kase i chce kiec argument zeby wywalic nazwe falubaz poza tym ten klub od lat nie potrafi roznawiac z biznesem lokalnym. Pan nowy prezes zapomina ze zkz ktory przejal jak czytany podpisywal umowy licencyjne. Widac ze nie ma tez pojecia ze taki sposob komunikacj zrazil koeljne firmy sprawa cinkciarza i inncyh juz pokazala jak traktuja firmy w klubie zuzlowym

P
Pio

Co tu komentować. Jestem kibicem ale firma ma rację w 100% - tak samo jak Amica, Apator, GetWell i wiele innych przedsiębiorstw. ZKŻ będzie Falubazem ale geneza jest taka, że dzięki Falubazowi jak firmie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3