Formuła 1. Jos Verstappen:- ,,Chyba zbliża się koniec dominacji Red Bulla''. Pierwsze oznaki w Grand Prix Monako? Ferrari dogania

Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
Wkrótce zmierzch Red Bulla?
Wkrótce zmierzch Red Bulla? PAP/EPA/ANNA SZILAGYI
– Wydaje się, że era, w której team Red Bull miał w Formule 1 zdecydowanie dominujący samochód, już się skończyła – przyznał po Grand Prix Monako Jos Verstappen, ojciec mistrza świata Maxa, który na ulicznym torze w Monte Carlo zajął w niedzielę szóstą lokatę. Przewaga austriackiego zespołu w klasyfikacji konstruktorów znacznie zmalała. Kierowcy Ferrari zmniejszyli straty.

Najgorszy wynik austriackiego zespołu w tym sezonie

W niedzielę odbyło się Grand Prix Monako, czyli ósma runda mistrzostw świata w Formule 1. Co ciekawe, na czterech pierwszych miejscach uplasowali się naprzemiennie kierowcy Ferrari i McLarena. Po 78. okrążeniach z szóstego zwycięstwa w karierze cieszył się były wicemistrz świata Charles Leclerc, który reprezentuje barwy włoskiego teamu.

Poza najlepszą ''piątką'' znalazł się Max Verstappen, dla którego był to najgorszy występ w tym sezonie. Obrońca tytułu jest nadal liderem cyklu (po 8 z 24 wyścigów) z dorobkiem 169 pkt. Red Bull z pewnością z niepokojem patrzy na ostatnie poczynania drugiego zawodnika poprzedniego sezonu Sergio Pereza. We Włoszech Meksykanin zajął ósme miejsce, z kolei w minioną niedzielę nie dojechał do mety.

To powoduje, że drugi kierowca zespołu plasuje się już tylko na piątej pozycji mając 107 pkt. Wyprzedzają go dwaj kierowcy Ferrari - Hiszpan Carlos Sainz Jr. i Monakijczyk Leclerc oraz Brytyjczyk Lando Norris z McLarena.

W Monako Red Bull uzbierał osiem ''oczek''.

Głos w sprawie dyspozycji austriackiego zespołu zabrał Jos Verstappen, ojciec trzykrotnego mistrza świata.

– Maxowi udało się jeszcze trochę zamaskować ten narastający problem, ale duża różnica w przypadku Sergio Pereza staje się coraz bardziej widoczna

– podkreślił.

– Z pewnością nadal będą wyścigi, w których Red Bull znów będzie w dobrej formie i kierowcy tego teamu będą wygrywali. Jestem bardzo ciekaw, jak sobie poradzą teraz z rozwiązaniem problemu, który już istnieje

– dodał w wywiadzie dla dziennika "De Telegraaf".

Ferrari w pogoni za liderem

W klasyfikacji konstruktorów Red Bull jest nadal liderem, ale ma tylko 24 pkt przewagi nad Ferrari. Trzeci McLaren ma 184 punkty. Podczas GP Monako kierowcy włoskiego zespołu LecLerc i Sainz Jr. zdobyli łącznie czterdzieści punktów, natomiast Norris i Australijczyk Oscar Piastri dla swojej drużyny wywalczyli 30 ''oczek''.

– Wychodzi na to, że era, w której Red Bull posiadał dominujące auto, się skończyła. Być może powinni zacząć bardziej koncentrować się na ściganiu i wzajemnej komunikacji, zamiast innych rzeczach (...) Na pewno będą jeszcze wyścigi, w których Red Bull będzie miał dobre osiągi, ale jestem ciekawy, jak to rozwiążą

– powiedział w tym samym wywiadzie ojciec Maxa Verstappena.

PAP + Opracowanie własne

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24