Formuła 1 WYNIKI Grand Prix Australii 2019: Robert Kubica najniżej sklasyfikowanym kierowcą. Wygrał Valtteri Bottas

red/bill
Robert Kubica przekroczył metę jako 17.
Robert Kubica przekroczył metę jako 17. materiał prasowy ROKiT Williams Racing
FORMUŁA 1, SEZON 2019: TRANSMISJA GRAND PRIX AUSTRALII FORMUŁA 1. GDZIE OGLĄDAĆ F1? TRANSMISJA F1 MELBOURNE 2019. Dzięki temu, że trzech kierowców musiało wycofać się z rywalizacji w jej trakcie, Robert Kubica zajął 17. miejsce w Grand Prix Australii. Jego partner z zespołu ROKiT Williams Racing, George Russell, był 16. Wygrał Valtteri Bottas.

Robert Kubica już po pierwszym okrążeniu musiał zjechać do boksu. W pierwszym zakręcie w rywalizacji o pozycję Pierre Gasly z Toro Rosso urwał mu przednie skrzydło. To spowodowało, że taktyka Williamsa musiała zostać zmieniona. W garażu wymieniono mu uszkodzony element i zmieniono opony na twardą mieszankę.

To sprawiło, że rywale zaczęli mu coraz szybciej odjeżdżać. Jakby tego było mało, prawdopodobnie przez części, które uległy zniszczeniu w jego aucie oraz innych pojazdach, konstrukcja FW42 uległa kolejnym usterkom. W efekcie jeszcze w pierwszej połowie dystansu Polak, który wrócił do ścigania po ponad ośmioletniej przerwie, został zdublowany (w sumie trzykrotnie). Dopiero później, po zmianie opon na miękkie (dwukrotnie, łącznie Kubica zaliczył trzy pit-stopy), zaczął osiągać lepsze czasy. Były one jednak dalekie od reszty stawki.

Robert Kubica testuje już bolid FW42 przed nowym sezonem. Odkąd przestał ścigać się w Formule 1, królowa motorsportu bardzo się zmieniła. Jedną z różnic jest brak pięknych kobiet towarzyszących kierowcom tuż przed startem wyścigów. W płeć piękna i szybkie pojazdy to nieodłączne elementy sportów motorowych. Innego zdania były władze Liberty Media, które zostało właścicielem Formuł 1 i przed sezonem 2018 zrezygnowały z obecności "grid girls". Wszystko wskazuje na to, że w 2019 r., gdy Robert Kubica ponownie jest w stawce najlepszych kierowców na świecie, nic się nie zmieni. Zobacz galerię i przekonaj się, ile straci zawodnik zespołu Williams Racing.

Piękne kobiety zabrane Robertowi Kubicy. Formuła 1 wciąż bez...

Nieco szybszy był od niego partner z Williamsa - George Russell. Brytyjczyk startował z tej samej, ostatniej linii, co Kubica. Choć uniknął problemów na początku, to i tak pojazdem zespołu z Grove trudno było cokolwiek zdziałać. Kierowcy zapowiadali to już po kwalifikacjach, potwierdzała to i zapowiadała mnóstwo pracy Claire Williams, wiceszefowa ROKiT Williams Racing. Według ich relacji, zespół wie, co jego fundamentalnym problemem konstrukcji, ale na jego rozwiązanie potrzeba czasu. Wyścig w Australii należy zatem uznać za kolejną sesję testową.

Największego pecha miał jednak Daniel Ricciardo. 29-letniemu Australijczykowi niezwykle zależało na miejscu na podium. Po pierwsze, w historii wyścigów w Melbourne jeszcze ani razu nie stał na nim gospodarz. Po drugiej Grand Prix Australii to jego pierwszy wyścig w bolidzie Renault po przejściu z ekipy Red Bulla.

Cindy Kimberly to podobno nowa miłość Lewisa Hamiltona - tak przynajmniej poinformowały ostatnio brytyjskie media po tym, jak paparazzi "upolowali" modelkę w towarzystwie mistrza Formuły 1 w Barcelonie, przy okazji niedawnych testów przed nowym sezonem. O Kimberly zrobiło się głośno w 2015 roku, gdy słynny piosenkarz Justin Bieber opublikował na swoim Instagramie jej zdjęcie, z podpisem: "O mój Boże, kim ona jest?!". Od tamtego czasu kariera nastoletniej jeszcze wówczas opiekunki do dzieci (i przy okazji fanki Biebera) nabrała gwałtownego rozpędu. Dziś jest popularną modelką.

Była muzą Justina Biebera, teraz spotyka się z Lewisem Hamil...

Jak się okazało, plan posypał się tuż po starcie, gdy prawą stroną pojazdu Ricciardo wjechał na pobocze. Tam na nierówności urwał przednie skrzydło. Mimo wymiany elementu, pojazd nie był już w stanie nawiązać rywalizacji. Po 31. okrążeniu Australijczyk wycofał się z wyścigu. Do mety nie dojechali także Carlos Sainz Jr. z McLarena i Romain Grosjean z Haasa.

Zwycięstwo odniósł Valtteri Bottas z Mercedesa. Piąty kierowca poprzedniego sezonu lepiej wystartował i niespodziewanie już przy dojeździe do pierwszego zakrętu wyprzedził mistrza świata Lewisa Hamiltona i prowadzenia już nie oddał. Ponadto Fin zyskał dodatkowy punkt za najszybsze okrążenie. Ponad 20 sekund za nim metę przekroczył jego partner z Mercedesa, czyli wspomniany Hamilton. Na trzecim stopniu podium stanął Max Verstappen z Red Bulla.

Kolejny przystanek w sezonie 2019 to Bahrajn. Cyrk Formuły 1 odwiedzi Zatokę Arabską odwiedzi w ostatni weekend marca.

FORMUŁA 1, SEZON 2019: TRANSMISJA GRAND PRIX AUSTRALII FORMUŁA 1. GDZIE OGLĄDAĆ F1? TRANSMISJA F1 MELBOURNE 2019.


Gorące kobiety Formuły 1. Piękne żony i partnerki kierowców najszybszych bolidów świata WIDEO ZDJĘCIA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wacus
Miałeś chamie złoty róg, ostał ci się jeno sznur! I nie pomogła ani kropla krwi JPII skradziona przez pana Dziwisza, ani lizanie kiszki Mateuszowi, ani 40 baniek ukradzionych podatnikom.
A
Adam
Williams to najsłabszy Tim w Formule Jeden, więc nie ma co się spodziewać rewelacyjnych wyników i kończenia wyścigów bodaj w pierwszej dziesiątce stawki. W Formule Jeden 60% to bolid a tylko 40 % to dobry zdolny kierowca, nie masz dobrego bolidu możesz zapomnieć o zwycięstwie w wyścigu lub chociażby o tak zwanym "pudle".Przykład Red bull, jeszcze parę lat temu ta stajnia była czerwoną latarnią F 1 ,od momentu jak popracowali nad autem i jego jednostką napędową Sebastian Vettel zaczą wygrywać wyścigi, a sam Red bull stał się wiodącą stajnią w karuzeli która się nazywa Formuła Jeden.
n
normals
precz z neo komuną!!!
Z
Zyzio
Pay driver ostatni, żadne zaskoczenie.
B
Breslauer49
Należało to przewidywać - głupi pisowski orlennwywalił w błoto 50 mln zł.
Kubica skończył sie kiedy popelnił głupotę startujac w rajdzie we Wloszzech.
Taż on inwalida na własne zyczenie - nie nadaje się do formuły 1.
E
Edek z fabryki kredek
George Russell, nie był trzeci tylko przed ostatni który ukończył bieg , profesjonalizm dziennikarski dobija czytelnika geniusze !!!
P
Pepe
Russell trzeci...
Gratulacje!
G
Gość
Jak można napisać „uległa nieoczekiwanym zmianą”..., kto to redaguje...?
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24
Dodaj ogłoszenie