MKTG Sportowy i Gol - pasek na kartach artykułów

Garerh Bale nie zapomniał Realowi tego, jak został potraktowany. Zobacz co zrobił Walijczyk przed meczem z PSG w Lidze Mistrzów [WIDEO]

Jakub Niechciał
Gareth Bale (z lewej) wygrał z Realem cztery razy Ligę Mistrzów
Gareth Bale (z lewej) wygrał z Realem cztery razy Ligę Mistrzów Szymon Starnawski /Polska Press
Gareth Bale postawił na swoim i został w Realu Madryt, pomimo sprzeciwu trenera Zinedine'a Zidane'a i prezydenta Florentino Pereza. Waliczyk nie zapomniał jednak tego, jak był latem traktowany w stolicy Hiszpanii i dał temu wyraz przed środowym meczem Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain. Przekaz był jednoznaczny.

Sytuacja miała miejsce tuż przed meczem, gdy zespół Królewskich ustawiał się do tradycyjnego zdjęcia. Wtedy to Raphaël Varane podał stojącemu w środku Bale'owi proporczyk z herbem Realu. Mina Walijczyka zdawała się mówić: "Żarty sobie ze mnie robisz?", mimo to Bale wziął, po chwili wahania, proporczyk, by po chwili oddać go jednak Danielowi Carvajalowi.

Wyglądało to tak:

Podczas meczu żadnych demonstracji już nie było, a choć Real przegrał 0:3, to jednak do Walijczyka akurat nie można mieć pretensji. Bale robił co mógł, strzelił nawet pięknego gola, którego jednak anulowano po analizie VAR (na powtórkach widać, że opanowując piłkę pomógł sobie ręką). Jak jednak widać, Bale nie zapomniał działaczom i trenerowi Realu tego, jak próbowali "przekonać" go latem do opuszczenia Madrytu.

Bale'a nie chcą w Realu, ale Walijczyk nie ma zamiaru odejść. "Jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, choć pan Zidane tak nie uważa"

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wydanie specjalne Gol24 - Studio EURO 2024 - odcinek 1

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24