Gra piłkarska czwarta liga - weekend 19-20 września [SPRAWDŹ WYNIKI I TABELĘ]

dor, PW, JKM
W weekend 19-20 września odbędą się mecze w piłkarskiej czwartej lidze. Sprawdź wyniki i tabelę.

Alit Ożarów - Wierna Małogoszcz 3:2 (0:0)
Bramki: Kamil Łokieć 56, Piotr Poński 79, Kacper Piechniak 90 – Mateusz Fryc 47, Bartłomiej Kraus 48.
Alit: Żytniewski – Bednarz, Tomasik, Kolbusz, Stępień (60 Kosno) – Król (46 Marut), Sorbian (60 Kiljański), Kamiński (80 Praga), Łokieć – Poński (80 Kończyk), Piechniak.
Wierna: Pawlikowski – Malinowski, Pawłowski, Gajek, Bednarz – Kraus (60 O. Szymkiewicz), D. Czarnecki, J. Grzyb, Szczepańczyk (80 Sielecki), Rejowski – Fryc.
W 67 minucie przy stanie 1:2 Piotr Pawłowski z Wiernej nie wykorzystał rzutu karnego – skuteczną interwencją popisał się bramkarz Alitu, Konrad Żytniewski. Tej sytuacji nie chciał oglądać Paweł Bień, trener Wiernej, który przeczuwał najgorsze. Jego drużyna przeżywa poważne problemy kadrowe, ale mimo tego prowadziła w Ożarowie 2:0. – To był niesamowity mecz, oni mieli okazje, my, a cieszy, że znowu się nie poddaliśmy, choć traciliśmy dwa gole do gości – opisuje Paweł Rybus, szkoleniowiec Alitu, który stawia na ofensywny futbol. Gol Kamila Łokcia, potem zmarnowany karny rutyniarza Piotra Pawłowskiego dodały ożarowianom skrzydeł. W końcówce poszli za ciosem i ostatecznie wygrali 3:2. – Jestem dumny z mojego zespołu – skwitował Paweł Rybus.

Star Starachowice - Czarni Połaniec 2:3 (0:1)
Bramki: Artur Kidoń 60, Dawid Płatek 69 - Adrian Gębalski 40, Filip Krępa 62, Oskar Łąk 72.
Czarni:

Olimpia Pogoń Staszów - AKS 1947 Busko-Zdrój 5:1 (3:0)
Bramki: Ernest Rozmysłowski 5, Mateusz Franus 8, Patryk Kukiełka 11, 89, Bartłomiej Fitowski 85 – Artur Karasek 83.
Pogoń: Wareliś – Wołczek, Baczewski (60 Kula), Pańtak, Skrzek – Franus (75 Ptak), Malec, Wyrazik (80 Fitowski) – Rozmysłowski, Kukiełka (90 Ciesielski), Rzepa.
AKS: Szcześniak (15 Łudzik) - Boś, Kardas, Pietras, Karasek – Florczyk, Sinkiewicz, Mika (75 Piwowarski), T. Raczyński (60 Bandura), Janiec (46 Jabłoński) – Gardynik.
- Podałem się do dymisji. To co pokazaliśmy w Staszowie to wstyd dla mnie i klubu. Widocznie w AKS jesteśmy sobą zmęczeni – powiedział załamany Mariusz Arczewski, jeszcze trener zespołu z Buska. W Staszowie życia nie ułatwił mu golkiper i już po kwadransie przy stanie 3:0 dla Pogoni została dokonana zmiana. AKS przypomniał zbieraninę, nie wszystkim chciało się biegać, walczyć, jakby pogodzili się ze swoimi słabościami. Pogoń mogła zdobyć więcej goli, lecz Jacek Kuranty, jej trener nie mógł narzekać. – Cieszę się, że chłopakom spodobało się strzelanie bramek. Pięć z Nowinami, pięć z AKS, dużo sytuacji, oby tak dalej – podsumował Kuranty.

GKS Rudki - GKS Nowiny 2:5 (1:1)
Bramki: Bartosz Wiecha 20 z karnego, Dariusz Kowalski 88 - Łukasz Szymoniak 10 (samobójcza), Kamil Blicharski 49, 85, Radosław Szmalec 77, Jakub Olearczyk 80.
GKS: Gugulski (25. Markowicz) - Szewczyk (80. Hińcza), Kuzincow, Cichoń (30, Bujak), Niebudek (70. Boszczyk) - Gadomski, Dorowski (60. Szymonek), Szmalec, Olearczyk, Blicharski - Szałas.
- Bardzo trudny mecz ze względu na to, że trudno było grać w piłkę. Gospodarze podeszli bardzo ambicjonalnie do tego spotkania, często nas faulowali, w konsekwencji z powodu kontuzji kolana boisko musiał opuścić Przemek Cichoń. Po przerwie opadli z sił i wróciliśmy do gry w piłkę. Ważne zwycięstwo na trudnym terenie - podsumował Mariusz Ludwinek, trener GKS.

Granat Skarżysko-Kamienna - Neptun Końskie 3:0 (1:0)
Bramki: Krzysztof Rzeszowski 43, Bartosz Sot 54, Tomasz Bartosiak 57
Granat: Strzelec - Gwóźdź, Kędra, Bednarski, Dudzik, Krzymieński (78 Gładyś), Bartosiak, Rzeszowski (90 Stopiński), Sot (66 Miller), Gurski, Kołodziejczyk (86 Wasik)
Neptun: Herda - Maciejewski, Skalski, Kwiecień (69 Pilarski), Słaby (90 Sroka), Armata, Sztandera (74 Skoczylas), Wojna (46 Pach), Urban (83 Grzegorczyk), Sierszyński, Zacharski.

Zobacz zdjęcia z meczu: Granat Skarżysko-Kamienna - Neptun Końskie

Pierwsza połowa była wyrównana, ale jednocześnie niezbyt ciekawa. Granatowi udało się jednak zdobyć gola tuż przed przerwą po strzale Krzysztofa Rzeszowskiego, dzięki czemu gospodarze schodzili do szatni z jednobramkową zaliczką i większym komfortem psychicznym.
Drugą połowę w większym animuszem rozpoczęli goście, ale nie zdołali swoich ataków zamienić na gole. Zrobił to za to Granat i to dwukrotnie. W krótkim odstępie czasu do bramki Neptuna Końskie trafili Bartosz Sot i Tomasz Bartosiak.
Wynik 3:0 praktycznie przesądził losy meczu, ale to gospodarze mieli więcej ochoty na podwyższenie go, niż goście na zmniejszenie.
– Graliśmy dobrze do momentu utraty pierwszej bramki. Indywidualny błąd spowodował, że gospodarze strzelili gola do szatni. Podcięło nam to skrzydła. Po przerwie na początku nieźle wyglądaliśmy. Było parę strzałów. Granat ma jednak takiego zawodnika jak Marcin Kołodziejczyk, który podaje piłki „na nos”. Gospodarzom wyszła kontra. Trzecia bramka po błędzie w kryciu i ciężko było się już podnieść, szczególne na tak ciężkim terenie jak w Skarżysku – powiedział trener Neptuna Jarosław Komisarski.
– Pierwszą połowę trochę przespaliśmy, byliśmy za mało agresywni. Była to po prostu słaba połowa w naszym wykonaniu. Na szczęście zdobyliśmy bramkę, która nas podbudowała i dała pewność siebie. W drugiej połowie byliśmy skoncentrowani na sto procent i to przełożyło się na bramki – skomentował mecz grający trener Granatu Marcin Kołodziejczyk.

Lubrzanka Kajetanów – Hetman Włoszczowa 2:2 (1:1)
Bramki: Damian Kopyciński 16 z karnego, Mariusz Grzejszczyk 51 z wolnego – Patryk Krzysztofik 24, Tomasz Matuszewski 82.
Lubrzanka: Żyła – Górzyński, Kwiatek, Zawierucha, Grzejszczyk – Żak, Janyst, Skrzyniarz (77 Gryz), Maciej Pokora, Kopyciński (84 Gaj) – Zajęcki.
Hetman: Dyras – Małek, Wroński, Chuptyś, Walasek – C. Matuszewski, Bugno (76 Stawowczyk), Wargacki, P. Krzysztofik, T. Matuszewski – Smolarczyk.
Oba zespoły przeżywają poważne problemy kadrowe. Gospodarzom wypadli jeszcze zawodnicy niemal w ostatniej chwili, a jeden nie dojechał na mecz, bo źle się poczuł. W takiej rzeczywistości nie jest łatwo funkcjonować, ale Lubrzanka mogła liczyć na swoich asów – Damiana Kopycińskiego i Alberta Zajęckiego. W Hetmanie wielkie nadzieje wiązano z Michałem Smolarczykiem, który kiedyś występował w ekstraklasie w Koronie Kielce, a po kilku niezłych występach w tym sezonie zainteresowały się nim inne kluby. W pierwszej połowie środkowemu napastnikowi Hetmana brakowało dobrych podań od kolegów, a okazję bramkową przy stanie 1:1 wywalczył sobie sam, ale w 39 minucie Michał Żyła był na posterunku. Lubrzanka wyszła na prowadzenie po pewnie wykonanym karnym przez najlepszego na placu Kopycińskiego. Hetman wyrównał golem Patryk Krzysztofika w 24 minucie. Ten sam piłkarz 25 sekund wcześniej trafił futbolówką w słupek. Po przerwie ładnie z wolnego przymierzył Mariusz Grzejszczyk, ale Lubrzanka nie sięgnęła po komplet punktów, bo 8 minut przed końcem Michała Żyłę zaskoczył Tomasz Matuszewski. – Mogliśmy wygrać, mogliśmy przegrać – podsumował Jacek Pawlik, trener Lubrzanki, który kiedyś prowadził Hetmana Włoszczowa. – Remis to niezły wynik, bo przecież 10 minut przed końcem przegrywaliśmy 1:2 – dodał Mariusz Lniany, opiekun Wiernej.

TS 1946 Nida Pińczów - OKS Opatów 1:0 (1:0)
Bramka: Michał Krzak 17.

Naprzód Jędrzejów – Orlicz Suchedniów 1:4 (1:0)
Bramki: Kacper Klapa 37 – Michał Cedro 43 i 55, Grzegorz Skarbek 48 z karnego, Grzejszczyk 90
Naprzód: Majcherczyk – Bożęcki, Piechota, Olszewski, Radziejewski, Osiński (54 Borczyński), Tekiel (75 Ganczarski), Klapa (69 Równicki), Owczarek, Kowalczyk (83 Celary), Jagodziński (46 Sornat)
Orlicz: Szram – Świtowski, Czeneszkow, K. Tumulec, Cedro, M. Tumulec, Boleń, Paprocki, Skarbek (70 Jarząb), Chrzanowski, Supierz (75 Grzejszczyk)
Wynik może świadczyć, że to łatwe zwycięstwo gości, ale jak przyznał trener Orlicza Łukasz Ubożak, jego zawodnicy musieli się sporo napracować. Gospodarze stracili gola do szatni, kolejnego tuż po przerwie i niedługo potem trzeciego, i, jak powiedział trener Janusz Cieślak, już się nie podnieśli.

Spartakus Daleszyce - Łysica Bodzentyn 1:0 (1:0)
Bramka: Maciej Żądło 45.

Partyzant Radoszyce - Moravia Morawica 1:1 (1:1)
Bramki: dla Moravii Karol Gilewski 38

1. Czarni Połaniec 10 22 16-13
2. Alit Ożarów 10 21 23-14
3. Moravia Morawica 10 20 22-10
4. Łysica Bodzentyn 10 19 21-12
5. Orlicz Suchedniów 10 19 26-18
6. GKS Nowiny 10 18 31-16
7. Spartakus Daleszyce 10 18 16-13
8. Olimpia Pogoń Staszów 10 15 23-20
9. Neptun Końskie 10 15 19-18
10. Nida Pińczów 10 15 12-13
11. Star Starachowice 10 14 23-21
12. Granat Skarżysko-Kamienna 10 12 22-19
13. Wierna Małogoszcz 10 12 24-25
14. Lubrzanka Kajetanów 10 12 21-24
15. Hetman Włoszczowa 10 12 19-22
16. AKS 1947 Busko-Zdrój 10 11 19-25
17. GKS Rudki 10 10 15-20
18. Partyzant Radoszyce 10 8 13-32
19. Naprzód Jędrzejów 10 5 14-29
20. OKS Opatów 10 3 9-24
1. miejsce - awans do 3. ligi, 18.-20. miejsce - spadek do klasy okręgowej.**Najlepsi strzelcy**: 9 - Jakub Olearczyk (GKS Nowiny), Kacper Piechniak (Alit Ożarów), 8 - Ernest Rozmysłowski (Olimpia Pogoń Staszów), Albert Zajęcki (Lubrzanka Kajetanów).

WAKACJE PIŁKARZY RĘCZNYCH PGE KIELCE: PIĘKNE KOBIETY, NARTY WODNE, KONIE, MAJORKA, ISLANDIA… [zdjęcia]


POLECAMY RÓWNIEŻ:



IGOR KARACIĆ SIĘ ZARĘCZYŁ. ZOBACZ JEGO PIĘKNĄ WYBRANKĘ


PIĘKNOŚĆ Z UKRAINY. ZOBACZ PARTNERKĘ ARTIOMA KARALIOKA



BYŁY ZAWODNIK VIVE KIELCE JEST CZOŁOWYM POKERZYSTĄ ŚWIATA. WYGRYWA MILIONY DOLARÓW


KARACIĆ BIERZE NUMER PO JANCU. ZOBACZ, Z JAKIMI NUMERAMI W NOWYM SEZONIE BĘDĄ GRALI ZAWODNICY PGE KIELCE


Kościoły zdrowego ciała, siłownie obeszły przepisy

Wideo

Materiał oryginalny: Gra piłkarska czwarta liga - weekend 19-20 września [SPRAWDŹ WYNIKI I TABELĘ] - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3