Gwiazda reprezentacji Brazylii wskazuje winnego porażki na Copa America. Obiecał fanom powrót na szczyt

Damian Świderski
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Reprezentacja Brazylii po mundialu w Katarze coraz mniej przypomina reprezentację ze ścisłego topu piłki nożnej. Brazylia w eliminacjach do kolejnego mundialu zajmuje siódme miejsce, czyli ostatnie, które gwarantuje jej udział w turnieju. W mistrzostwach Ameryki Południowej, czyli Copa America, Brazylia odpadła w ćwierćfinale z Urugwajem po rzutach karnych. W meczu nie mógł zagrać wykluczony za kartki Vinicius Jr. Kilka dni po odpadnięciu Brazylii, piłkarz Realu wskazał winnych porażki. Co napisał?
Vinicius bierze na siebie odpowiedzialność za porażkę w Copa America!
Vinicius bierze na siebie odpowiedzialność za porażkę w Copa America! PAP/EPA/CAROLINE BREHMAN

Vinicius bierze winę na siebie i obiecuje przywrócić Brazylię na szczyt

Vinicius Jr. to obecnie największa gwiazda słabnącej reprezentacji Brazylii. Piłkarz na Copa America zagrał dobrze. Strzelił dwa gole z Paragwajem, jednak nie mógł pomóc kolegom w ćwierćfinale Copa America. Vinicius został bowiem wykluczony za żółte kartki. Brazylia odpadła z Urugwajem po rzutach karnych. Kilka dni po zakończeniu udziału w turnieju, zawodnik Realu Madryt wskazał winnych wczesnego pożegnania się z turniejem.

Piłkarz wystosował na Instagramie oświadczenie, w którym wskazuje winnego porażki z Urugwajem. Wskazał o dziwo...samego siebie. Vinicius uważa, że mógł uniknąć kartek we wcześniejszych meczach. Przeprosił więc fanów i obiecał, że razem z kolegami drużyny zrobi wszystko, aby przywrócić Brazylię z powrotem na szczyt.

Copa America dobiegła końca i nadszedł czas na refleksje, by wiedzieć, jak radzić sobie z porażką. Uczucie frustracji znów wzięło górę, znów w rzutach karnych. Złapałem dwie żółte kartki, których mogłem uniknąć. Po raz kolejny obserwowałem eliminację z turnieju z linii bocznej. Tym razem to była moja wina. Przepraszam za to. Wiem, jak słuchać krytyki i, uwierzcie mi, najostrzejsza przychodzi właśnie z domu. Na szczęście moja kariera w reprezentacji dopiero się rozpoczyna. Razem z moimi kolegami z drużyny będę miał szansę przywrócić naszą reprezentację tam, gdzie jest jej miejsce. Wrócimy na szczyt — napisał

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24