Hutnik Kraków - Zagłębie II Lubin. Zwycięstwo po golu zmiennika

Tomasz Bochenek
Tomasz Bochenek
Hutnik Kraków - Zagłębie II Lubin
Hutnik Kraków - Zagłębie II Lubin Andrzej Banas
Hutnik Kraków - Zagłębie II Lubin 1:0 w meczu 24. kolejki II ligi, rozegranym w sobotę 25 marca. To bardzo cenne zwycięstwo dla nowohuckiego zespołu, bo odniesione nad rywalem w walce o utrzymanie. O wygranej zadecydował gol zdobyty w 76 minucie z rzutu karnego przez Patryka Serafina.

Pierwsza połowa dla obu drużyn nie była powodem do dumy. Dobrych chęci piłkarzom nie można było odmówić, ale w ofensywie mało, mało było konkretów. W 10 min po centrze Dawida Kubowicza Marcin Wróbel głową nie sięgnął piłki pod bramką gości, potem długo nic się tam nie działo. Dopiero w 32 min z kąta strzelił Krzysztof Świątek, ale bramkarz obronił.

Lubinianie niezłą akcję przeprowadzili w 24 min po wolnym - kończące ją uderzenie Patryka Kusztala było jednak zupełnie nieudane, niecelne. Tak samo jak strzał Rafała Adamskiego z "16" kwadrans później. Inicjatywę miał wtedy Hutnik, generalnie jednak granie "system na system" przez 45 minut zaowocowało obustronnym wyblokiem.

Groźnie w polu karnym gospodarzy zrobiło się w 48 min, po kontrze Zagłębia II. Piłkę na nodze 10 m od celu miał Kusztal - jego pierwszy strzał zablokował obrońca, drugi obronił Adam Wilk.

Natomiast w 51 min wydawało się, że na prowadzenie właśnie wychodzi Hutnik. Po centrze z bliska zagłówkował Wróbel, Szymon Wierauch zdołał odbić piłkę, ale tak, że Wróbel mógł wykonać dobitkę. Znów zagłówkował, futbolówka zmierzała do bramki, ale nie pozwolił jej tam wpaść Kacper Lepczyński, wybijając z linii bramkowej. Tak dobrej okazji nie miała jeszcze żadna z drużyn.

Hutnik przeważał, atakował. Jednak w 62 min blisko bramki krakowian piłkę zdołał przejąć Kusztal, no i Wilk musiał (udanie) interweniować. W atakach hutników ostatnie słowo wciąż należało do ludzi z lubińskiego bloku obronnego - obrońcy blokowali strzały, Weirauch bronił. A w 73 min, po dalekiej wrzutce z rzutu wolnego, Wróbel główkując spudłował.

Za moment w Hutniku doszło do dwóch zmian. Jak się okazało, to był ważny moment. Bo gdy w 75 min krakowianie zrobili zamęt w polu karnym gości, sfaulowany został tam właśnie zmiennik - Patryk Serafin. Rzut karny, no i sam Serafin go wykorzystał. 1:0.

Szybką, składną akcję gospodarze wykonali w 82 min - znów kończył ją Serafin, górą był bramkarz. A za moment Weirauch obronił trudny strzał Andrzejewskiego z 16 m. Gorąco było po rzucie rożnym, gdy lubinianie ofiarnie bronili piłce dostępu do swojej bramki. I uniknęli drugiego gola.

W 89 min bardzo bliski jego zdobycia był Hubert Karpiński - po solowej akcji na linii pola karnego huknął w słupek. W doliczonym czasie przycisnęli goście, jednak Hutnik odparł ich ataki.

Hutnik Kraków - Zagłębie II Lubin 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Serafin 76 karny.
Hutnik: Wilk - Głogowski, Kubowicz, Wenger - Chmiel (73 Andrzejewski), Drąg, Zawadzki, Świątek (73 Serafin), Urban (90+1 Marcinkowski) - Lelek (46 Karpiński), Wróbel.
Zagłębie II: Weirauch - Sochań, Lepczyński, Oko (68 Posmyk) - Kolan, Kruszelnicki, Kizyma, Kusztal (78 Masiak), Bogacz - Dieng (87 Kozdroń), Adamski.
Sędziował: Mariusz Myszka (Stalowa Wola). Żółte kartki: Drąg, Świątek, Wróbel, Zawadzki - Kusztal, Kizyma. Widzów: 600.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Hutnik Kraków - Zagłębie II Lubin. Zwycięstwo po golu zmiennika - Gazeta Krakowska

Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24