MKTG Sportowy i Gol - pasek na kartach artykułów

Jakub Moder: - Jest bardzo dużo pozytywów po meczu z Francją. Jakub Kiwior: - Rzut karny był jak najbardziej słuszny

Piotr Olkowicz
Piotr Olkowicz
Kiwior i Moder broniący dostępu do naszej bramki w meczu z Francją
Kiwior i Moder broniący dostępu do naszej bramki w meczu z Francją PAP/EPA/CHRISTOPHER NEUNDORF
"Myślę, że jest bardzo dużo pozytywów po meczu z Francją" - ocenił piłkarz reprezentacji Polski Jakub Moder po remisie z wicemistrzami świata w Dortmundzie 1:1 na zakończenie występu biało-czerwonych w Euro 2024. Obrońca reprezentacji Polski Jakub Kiwior przyznał, że rzut karny dla Francji po jego faulu był jak najbardziej słuszny. "Nawet się nie łudziłem, że sędzia zmieni decyzję. Ale starałem się o tym jak najszybciej zapomnieć" - dodał.

Podczas turnieju w Niemczech Polacy przegrali z Holandią 1:2, z Austrią 1:3, a we wtorek na koniec rywalizacji w grupie D zremisowali z Francuzami 1:1.

"Nie ma co gdybać, co by się stało, gdybyśmy tak zagrali z Austrią. Myślę, że Austriacy lepiej grali i zasłużyli na zwycięstwo. Oglądając pierwszy mecz Francji z Austrią spodziewałem się takiego spotkania, że będziemy mieć trochę więcej miejsca w rozegraniu, bo czterech zawodników z przodu nie naciskało nas, gdy mieliśmy piłkę, więc mogliśmy rozgrywać od tyłu. Oczywiście, Francuzi posiadają tyle jakości, że spodziewaliśmy się, że będą stwarzać sytuacje, jak będą mieć piłkę. Myślę jednak, że dobrze się broniliśmy i blokowaliśmy strzały. "Skorup" też wybronił kilka sytuacji. Myślę, że jest bardzo dużo pozytywów po tym meczu - powiedział Moder w pomeczowym wywiadzie w TVP Sport.

Zagrał na pozycji defensywnego pomocnika, choć zazwyczaj gra bardziej w środku pola i równomiernie angażuje się w atak i obronę.

Przede wszystkim cieszyłem się, że mogę wystąpić w pierwszym składzie i że trener mi zaufał wystawiając od początku. Oczywiście, grałem na pozycji nr 6 bardzo dużo meczów w Lechu Poznań i Brighton, więc też dobrze się czuję, choć rzadziej jestem z przodu. Musiałem zabezpieczać tyły w momencie, gdy Francja odbierała piłkę. Ten plan się sprawdził, bo zdobyliśmy punkt.

- oznajmił 25-letni pomocnik.

We wtorek Wojciecha Szczęsnego zastąpił Łukasz Skorupski, który obronił sześć strzałów i został pokonany tylko przez Kyliana Mbappe z rzutu karnego. 33-letni bramkarz został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu z Francją.

"Skorup" zagrał niesamowite spotkanie. Właściwie sam wybronił mecz mając tyle sytuacji i strzałów ze strony Francuzów. To jest sztuka. Jak Wojtek w pewnym momencie zdecyduje się odejść z reprezentacji, to myślę, że jesteśmy w bezpiecznych rękach - zauważył.

Polacy przeciwko Francji zagrali odważnie i zaprezentowali się znacznie lepiej niż w piątkowym meczu z Austrią. Wymienili 352 podania i oddali trzy celne strzały. Po jednym z nich z rzutu karnego na 1:1 wyrównał Robert Lewandowski. Oprócz Modera, w środku pola zagrali Piotr Zieliński, Sebastian Szymański i Kacper Urbański. Na wahadłach wspierali ich Nicola Zalewski i Przemysław Frankowski.

- Powinniśmy we wszystkich meczach nie bać się grać w piłkę ofensywnie i rozgrywać od tyłu bez względu na siłę rywala. Mamy na tyle dużo jakości w każdej formacji, że możemy rywalizować z najlepszymi drużynami na świecie - zadeklarował gracz angielskiego Brightonu.

Austria, Francja i Holandia to drużyny z topu. Potrafią stwarzać sobie sytuacje. Dużo rzeczy mamy do poprawy i do przepracowania w obronie, żeby przeciwne zespoły stwarzały sobie mniej okazji. Wydaje mi się, że mecz z Austrią był najgorszy, ale mecze z Francją i Holandią pokazały, że na tle topowych drużyn w Europie i na świecie potrafimy się odnaleźć, stwarzać sytuacje i tego powinniśmy się trzymać.

Austriacy przegrali z Francją 0:1, ale po zwycięstwie nad Polską (3:1) i Holandią (3:2) niespodziewanie wygrali grupę D.

- W meczu z Austriakami wyglądało to najgorzej w naszym wykonaniu. Dobrze przygotowali się do tej fazy grupowej i myślę, że zasłużenie zajęli pierwsze miejsce - ocenił Moder.

Jakub Kiwior nie ma złudzeń w kwestii rzutu karnego

- W poprzednich meczach po stracie goli nie daliśmy rady już odrobić. Wyciągnęliśmy wnioski, dzisiaj już trochę inaczej do tego podeszliśmy. Przed meczem trener mówił, żebyśmy nie bali się grać. Że potrafimy to robić. Wyszliśmy na boisko i to potwierdziliśmy - powiedział Kiwior.

Po faulu obrońcy Arsenalu Londyn "Trójkolorowi" mieli w 56. minucie rzut karny, wykorzystany przez Kyliana Mbappe. Wyrównał, również z "jedenastki", Robert Lewandowski w 79. minucie.

- Czy mogłem zrobić coś lepiej przy tym faulu? Na pewno. Ale zdawałem sobie sprawę, jaki przeciwnik na mnie biegnie i że jego silną stroną jest szybkość. Wykorzystał ją, wszedł przede mnie, wstawił nogę, gdy chciałem wybić piłkę. "Czysty" karny, słuszna decyzja sędziego. Nawet się nie łudziłem, że będzie VAR. Od razu wiedziałem, że to jest karny\ - przyznał Kiwior.

Jak jednak dodał, starał się jak najszybciej o tym zapomnieć.

Szkoda mi było, że spowodowałem tego karnego, bo świetnie wyglądaliśmy. I tylko tak Francuzi potrafili nam strzelić gola. Ale starałem się szybko o tym zapomnieć i skupić się na tym, żeby odrobić wynik.

Zgodził się z opinią, że najlepsze wrażenie w grupie D zrobiła Austria.

- Tak, dzisiaj też to udowodniła. Wyszła z grupy na pierwszym miejscu. Oglądaliśmy wcześniej jej wszystkie mecze. Wiedzieliśmy, że to bardzo dobra drużyna. Przygotowana taktycznie, co pokazała m.in. w meczu z nami. Zobaczymy, jak dalej pójdzie Austriakom w tym turnieju - zastanawiał 25-krotny reprezentant Polski.

To również pokazało, jak silną mieliśmy grupę. Na pewno pozytywy są takie, że potrafiliśmy z każdym z rywali grać w piłkę. Oczywiście, szkoda tych meczów, ale wyciągniemy wnioski i mam nadzieję, że będziemy kontynuować taką grę, jaką pokazaliśmy na tym Euro. Bo naprawdę to dobrze wyglądało i dobrze się z tym czuliśmy.

UEFA za najlepszego piłkarza meczu z Francją uznała bramkarza Łukasza Skorupskiego.

- Jest bohaterem, fajna chwila dla niego. On też walczy o miejsce w składzie, więc super, że wybronił te wszystkie sytuacje. Można mu tylko pogratulować - zakończył Kiwior.

Źródło: PAP

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24