Jan Błachowicz obronił pas mistrza UFC! Polak wypunktował Israela Adesanyę w Las Vegas

Tomasz Dębek
Jan Błachowicz
Jan Błachowicz UFC
Jan Błachowicz (28-8) sprawił dużą niespodziankę w walce wieczoru UFC 259. Polak jako pierwszy zawodnik MMA znalazł sposób na Israela Adesanyę (20-1), wygrał wysoko na wszystkich kartach punkowych. Poinformował też, z kim najprawdopodobniej stoczy kolejny pojedynek.

"Cieszyński Książę" został królem Las Vegas! W walce wieczoru gali UFC 259 Jan Błachowicz obronił pas mistrza wagi półciężkiej największej organizacji MMA na świecie. O ile fani Polaka liczyli na to, że uda mu się znokautować lub poddać czempiona niższej kategorii wagowej Israela Adesanyę, to na wygraną decyzją sędziów nie stawiał chyba nikt. Tymczasem to właśnie karty punktowe zadecydowały o zwycięstwie 38-latka.

Pierwsze rundy nie porywały tempem. Widoczne było ogromne napięcie pomiędzy zawodnikami. Obaj mieli świadomość, że każdy cios mógł zaważyć o dalszych losach pojedynku. Pomiędzy kiwkami, unikami i blokami celnych uderzeń nie było wiele, Błachowicz dotrzymywał jednak w stójce kroku znakomitemu kickbokserowi urodzonemu w Nigerii. Po dwóch wyrównanych odsłonach w trzeciej zarysowała się przewaga Adesanyi, który kilka razy skarcił Polaka mocnymi niskimi kopnięciami. W mistrzowskich rundach Błachowiczowi udało się jednak sprowadzić walkę do parteru, gdzie wykorzystał przewagę masy i kontrolował lżejszego rywala.

Kibice w mediach społecznościowych drżeli o werdykt, jak się okazało - niepotrzebnie. Wszyscy sędziowie przyznali Błachowiczowi po cztery rundy, w piątej dwóch z nich punktowało nawet 10:8, choć akurat to wzbudziło kontrowersje. Oburzony był m.in. prezydent UFC Dana White. Tak czy inaczej jednogłośną decyzją, 49:45, 49:45 i 49:46, Polak obronił tytuł mistrza UFC!

– To jakieś szaleństwo. Ci sędziowie rzucają na lewo i prawo punktacją 10:8. Kiedy wchodziłem do tego biznesu, w taki sposób oceniało się konkretne lanie po d... Trzeba było dostać wpie... i nie zrobić zupełnie nic, żeby przegrać rundę dwoma punktami. W walce Jana z Israelem nie było takiej rundy. Jeśli sędziowie się nie opanują, wypaczą w ten sposób wiele werdyktów. Musimy coś z tym zrobić – grzmiał na konferencji prasowej po gali White.

Szef UFC zdradził, że kiedy zakładał Błachowiczowi pas, ten odwrócił się do niego i powiedział: „Nie wierzyłeś we mnie!” Zarzekał się jednak, że to nieprawda i bardzo ceni jego umiejętności oraz dokonania. W Polaka zdecydowanie nie wierzyli za to bukmacherzy, którzy widzieli Adesanyę w roli mocnego faworyta.

– Zasłużyłem chyba wreszcie na szacunek. Jestem teraz prawdziwym mistrzem. Troszkę bardziej cieszyłaby wygrana przez nokaut, ale i tak satysfakcja jest duża. Israel to jeden z najlepszych fighterów na świecie bez podziału na kategorie wagowe. Teraz ja dołączę do tego grona. Pokonałem go jako pierwszy, to dodatkowy smak tego zwycięstwa. Mam do niego duży szacunek, to wielki wojownik i świetna osoba. Pojedynek z kimś takim był przyjemnością – zapewniał Polak przed kamerami UFC.

JAN BŁACHOWICZ PO WALCE O PAS MISTRZA UFC: ZASŁUŻYŁEM NA SZACUNEK! [WIDEO]

– Jeśli już miałem z kimś przegrać, to nie było do tego lepszej osoby niż Jan. On jest mistrzem z klasą. Skoro się to zdarzyło, cieszę się, że pokonał mnie właśnie on – przyznał z kolei 31-letni Adesanya.

ZOBACZ TEŻ:

Z kim może teraz zawalczyć Polak? Pretendentem numer 1 w kategorii półciężkiej jest Glover Teixeira (32-7). 41-letni Brazylijczyk jest rozpędzony serią pięciu zwycięstw z rzędu, ostatnie odniósł nad Thiago Santosem (21-9), ostatnim pogromcą Błachowicza. Teixeira nie chce słyszeć o walce, której stawką nie będzie upragniony pas. Jest tak zdeterminowany, że przed galą był zawodnikiem rezerwowym, zrobił wagę po to, by móc wskoczyć do walki wieczoru w przypadku wypadnięcia z niej w ostatniej chwili Błachowicza lub Adesanyi.

- Wydaje mi się, że następny będzie Glover. Zasłużył na to, a ja chcę z nim walczyć. To nie jest już najmłodszy zawodnik, więc nie może czekać na szansę w nieskończoność. Będę potrzebował trochę czasu, chcę odpocząć i nacieszyć się sukcesem z rodziną. Ale jeśli chwilę zaczeka, będzie następny - mówił po walce Błachowicz, a White potwierdził jego słowa.

Trwa głosowanie...

Czy Mateusz Gamrot poradzi sobie w UFC?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Mamed Chalidow: Dostawałem tysiące wiadomości z prośbami o powrót. To kibice wywołali wilka z lasu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie