Karbownik jeszcze nie na sprzedaż. Legia może zarobić miliony

ms
Bartek Syta /polska press
Legia może zarobić fortunę na Michale Karbowniku. Rekord transferowy ekstraklasy jest poważnie zagrożony. - To diament i liczę, że Legia do lata go oszlifuje. A potem wystawi na aukcję i pół Europy będzie się o niego zabijało. Była już oferta z zachodniego klubu za pięć milionów euro, ale została odrzucona. Nie mamy z tym problemu - zdradził w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" agent piłkarza, Mariusz Piekarski.

Zagrał w zaledwie w 11 meczach ligowych w tym sezonie, lecz to wystarczyło, by zachwycić nie tylko obserwatorów polskiej piłki, ale również uznane europejskie marki. Michał Karbownik wszedł do pierwszej drużyny Legii Warszawa jak po swoje. Z gry na lewej stronie defensywy wyleczył Portugalczyka Luisa Rochę oraz sprowadzonego przed tym sezonem Serba Ivana Obradovicia, który miał być jedną z największych gwiazd całej ligi.

18-latek, który zaliczył w tym sezonie już pięć asyst, jest wręcz skazany sukces. Nim będzie z pewnością wyjazd za granicę. Pytanie tylko kiedy i za ile? - Kontrakt obowiązuje jeszcze 1,5 roku, zobaczymy jak rozwinie się sytuacja. Chciałbym, żeby został przynajmniej pół roku - powiedział w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” Mariusz Piekarski, który dba o interesy piłkarza.

Piekarski jest również agentem Sebastiana Szymańskiego, który przed tym sezonem został sprzedany za 5,5 mln euro z Legii do Dynama Moskwa. W przypadku Karbownika kierunek wschodni również wydaje się jak najbardziej prawdopodobny, tym bardziej, że „Piekario” wytransferował do Rosji już niejednego piłkarza stołecznego zespołu.

Agent zdradził, że już teraz chętnych na Karbownika nie brakuje, a oferty, rzędu 5 mln euro, które każdy polski klub wziąłby z pocałowaniem ręki, nie są są brane pod uwagę.

Przypomnijmy tylko, że najdroższym piłkarzem, który wyjechał z ekstraklasy, jest Jan Bednarek. Za byłego obrońcę Lecha Poznań Southampton zapłaciło 6 mln euro. Przy Łazienkowskiej zdają sobie sprawę, że na Karbowniku mogą zarobić jeszcze więcej.

- To diament i liczę, że Legia do lata go oszlifuje. A potem wystawi na aukcję i pół Europy będzie się o niego zabijało. Była już oferta z zachodniego klubu za pięć milionów euro, ale została odrzucona. Nie mamy z tym problemu - tłumaczy Piekarski.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24