Kibice GKS Tychy w rozpaczy! GKS Katowice pewnie wygrał pierwszy mecz hokejowego finału! ZDJECIA

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Marzena Bugala-Astaszow Polska Press
W pierwszym meczu finałowym hokeistów GKS Tychy przegrał na własnym lodzie z broniącym tytuły GKS-em Katowice 1:3. Gospodarze byli rozczarowani, ale sukces gości był w pełni zasłużony. Zobaczcie zdjęcia kibiców z pierwszego meczu hokejowego finału GKS Tychy - GKS Katowice.

GKS Tychy przegrał pierwszy mecz finału z GKS Katowice 1:3. Goście, którzy w ćwierćfinale i półfinale rozgrywali po siedem spotkań, zwyciężyli zasłużenie, zdecydowanie przeważając we wszystkich statystykach. Tyszanie w swojej historii nigdy jeszcze nie triumfowali w finałowej rywalizacji, zaczynając od porażki.

Mecz był świetnym widowiskiem. Pierwszego gola strzelili katowiczanie, gdy Grzegorz Pasiut skorzystał z asysty Mateusza Bepierszcza i spokojnie pokonał Tomasa Fucika. Pięć minut później był już jednak remis, bo Bartłomiej Jeziorski trafił pod parkanami Johna Murray'a.

W drugiej tercji padła jedna bramka. Na ławkę kar pojechał Filip Komorski i Juras Simek popisał się refleksem dobijając strzał Aleksiego Varttinena. Tychy próbowały ponownie odrobić stratę, ale mistrzowie Polski grali znakomicie i nie na wiele pozwalali rywalom.

Ostatnia odsłona znów przyniosła wiele emocji. Przed Murray'em często się kotłowało, ale krążek nie wpadał do siatki, bo jego koledzy bronili z dużym poświęceniem, narażając się na kary. Wynik ostatecznie został zamknięty na dwie sekundy przed końcową syreną. Bartosz Fraszko odebrał krążek w tercji gospodarzy Jeanowi Dupuy i wpakował go do opuszczonej bramki.

Drugi mecz finałowy, ponownie w Tychach, już w niedzielę. Początek o godzinie 15.

GKS Tychy - GKS Katowice 1:3 (1:1, 0:1, 0:1)
0:1
Grzegorz Pasiut (10), 1:1 Bartłomiej Jezierski (15), 1:2 Juraj Simek, 1:3 Bartosz Fraszko (60)
Kary 6-6.
Widzów 2.500
Tychy Fucik (Lewartowski) - Pociecha, Kaskinen, Sedivy, Komorski, Szturc - Ciura, Bizacki, Juhola, Galant, Jeziorski - Younan, Nilsson, Mroczkowski, Boivin, Dupuy - Ubowski, Bagin, Gościński, Starzyński, Marzec.
Katowice Murray - Rompkowski, Kruczek, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko - Kolusz, Wajda, Simek, Monto, Magee - Varttinen, Wanacki, Lehtonen, Pulkkinen, Olsson - Mrugała, Musioł, Hitosato, Smal, Krężołek.
Stan play off (do czterech zwycięstw): 0:1.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24