Koronawirus. Reprezentant Polski apeluje o przerwanie rozgrywek ligowych na Ukrainie: "Nie chcemy grać w piłkę w takiej sytuacji"

Jakub Niechciał
Tomasz Kędziora (z lewej)
Tomasz Kędziora (z lewej) Andrzej Szkocki / Polska Press
- Nie chcemy grać w piłkę w takiej sytuacji - mówi Tomasz Kędziora. Występujący w Dynamie Kijów reprezentant Polski apeluje o przerwanie rozgrywek ligowych na Ukrainie, tak jak stało się to w niemal wszystkich krajach Europy.

Turcja, Rosja i Ukraina to ostatnie kraje w Europie, w których nie zawieszono do tej pory rozgrywek ligowych ze względu na epidemię koronawirusa. Na Ukrainie bardzo prawdopodobne jest odwołanie meczów najbliższej kolejki. Powodem jest bunt piłkarzy, którzy boją się wychodzić w tych okolicznościach na boisko.

Jednym z nich jest Tomasz Kędziora. Po ostatnim meczu ligowym z Desną Czernichów (1:1) reprezentant Polski udzielił wywiadu klubowej telewizji, w którym wezwał piłkarskie władze do zawieszenia rozgrywek. - Nie chcemy grać w piłkę w takiej sytuacji. Można spojrzeć na inne ligi, na hiszpańską, angielską, włoską czy niemiecką. Wszędzie zawieszono rozgrywki i uważam, że to byłoby dobre dla całej Ukrainy - powiedział.

Kędziora i tak pewnie opuściłby najbliższy mecz, bo w spotkaniu z Desną doznał kontuzji i musiał opuścić boisko w przerwie. Na razie nie wiadomo, jak długo będzie musiał pauzować.

Bartosz Bereszyński czuje się już dobrze. Lekarz reprezentacji monitoruje sytuację kadrowiczów

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24