"Król Cyganów" przegrał bo walka była za łatwa i zbyt dobrze się bawił WIDEO

Piotr Olkowicz
Piotr Olkowicz
AA/ABACA/Abaca/East News
Tyson Fury w dziwaczny sposób wytłumaczył swoją porażkę przez niejednogłośną decyzję sędziów z Ołeksandrem Usykiem. Mówił o "zbyt dobrej zabawie", twierdząc przy tym, że czuł się jak w ringu z "lokalnym bokserem amatorem" w Arabii Saudyjskiej. Usyk został pierwszym niekwestionowanym mistrzem świata w erze czterech pasów, pozbawiając Fury'ego tytułu WBC i zapisując się w annałach jako jeden z najlepszych pięściarzy wszech czasów.

Fury miał przewagę w połowie walki po kilku zaciętych pierwszych rundach, ale Usyk dokonał potężnego zwrotu w końcowych rundach, zdobywając przewagę zwłaszcza w wygranej 10-8 dziewiątej rundzie, zadając "Królowi Cyganów serię ciosów, które sprawiły, że ten stał tylko dlatego, że opierał się o liny.

Na kartach sędziowskich dwóch z nich punktowało walkę 115-112 i 114-113 na korzyść Usyka, a trzeci 114-113 dla Fury'ego, dając Ukraińcowi zwycięstwo przez niejednogłośną decyzję.

W rozmowie z Furocity, w swoim pierwszym wywiadzie od czasu porażki w Rijadzie, 35-letni bokser stwierdził, że "bawił się zbyt dobrze", ponieważ walka była "zbyt łatwa" – i ostatecznie zapłacił za to cenę.

"Walka z Usykiem była o wiele łatwiejsza niż myślałem" - powiedział Fury.

"Ludzie mówią, że trudno go trafić. Trafiałem go trzema lub czterema kombinacjami ciosów, śmiejąc się z niego. Mój problem w tej walce polegał na tym, że prawdopodobnie za dobrze się bawiłem. To było chyba zbyt łatwe. Momentami było to zbyt łatwe. To było tak, jakbym był tam z lokalnym bokserem amatorem. Po prostu za bardzo mi się to podobało i bawiłem się i zapłaciłem najwyższą cenę w rundzie 9, gdzie dostałem punktację 10-8 i zostałem zastopowany. I tak się dzieje, gdy masz za dużo zabawy. I zawsze mi powtarzają: "Nigdy nie mieszaj pracy z zabawą". Zawsze pokazuję im środkowy palec, ale teraz to do mnie wróciło, prawda?

Gdy każdy z pięściarzy szukał dobrego otwarcia we wczesnych rundach, Fury popisywał się przed publicznością, próbując wyprowadzić Usyka z równowagi. Stojąc w rogu ringu, "Król Cyganów" celowo opuścił gardę, aby drwić i kpić z Ukraińca, zanim kontynuował właściwą walkę.

Rewanż Fury'ego z Usykiem odbędzie się prawdopodobnie 21 grudnia w tym samym miejscu, w Kingdom Arena w Rijadzie, choć początkowo spodziewano się go dwa miesiące wcześniej, jeszcze w październiku.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24