Krzysztof Piątek...

Krzysztof Piątek zawładnął sercami Włochów. Tworzą dla niego rankingi

red

Sportowy24

Aktualizacja:

Sportowy24

Krzysztof Piątek  zawładnął sercami Włochów. Tworzą dla niego rankingi

©Fot Arkadiusz Gola / Polskapresse

Dla Krzysztofa Piątka pierwsze strony gazet są już rutyną. Napastnik uwielbiany nie tylko przez fanów. Gorsze oceny Arkadiusza Milika oraz Piotra Zielińskiego, Wojciech Szczęsny czeka na Aarona Ramseya.
Krzysztof Piątek  zawładnął sercami Włochów. Tworzą dla niego rankingi

©Fot Arkadiusz Gola / Polskapresse

Robocop? Jestem Piątek, wolę być El Pistolero - powiedział w rozmowie z telewizją Sky, gdy dziennikarz zapytał go o pseudonim nadany mu przez szkoleniowca AC Milan, Gennaro Ga-tuso. Zachwycony pracowitością oraz profesjonalizmem trener, postanowił nazywać go inaczej, niż przedstawiano w poprzednim klubie. Wśród kibiców to się raczej nie przyjmie. Tak jak w Polsce trwa prawdziwa piątkomania, we Włoszech El Pisto-lero nie opuszcza pierwszych stron gazet.
Media wyczuły panujący w społeczeństwie trend i podchodzą do tematu 24-latka ze wszystkich możliwych stron. „La Gazzetta dello Sport” stworzyła specjalny ranking ilustrujący najskuteczniejszych napastników w pierwszych czterech meczach w barwach Rossoneri. Z czterema trafieniami w 249 minut Piątek okazał się najlepszy, zostawiając w tyle Marco van Bastena czy Mario Balotelliego.

„Dla niego to jak praca na poczcie. Rutyna. Z imponującą regularnością stempluje kolejne przesyłki, czyli drużyny z Serie A. Kim jest teraz Gonzalo Higuain?” napisał z kolei o Piątku „Tuttomercatoweb”, bardzo wysoko oceniając jego kolejne występy. Temat wypożyczonego do Chelsea Argentyńczyka poruszyła także „La Gazzetta dello Sport”: W Mediolanie nikt już nie ma prawa pamiętać o Higuainie. Piątek ma wszystko - jest waleczny, pomaga w defensywie, haruje w strefie ataku. To dokładnie taki piłkarz, jakiego Milan potrzebował.

Nieco w jego cieniu od kilku tygodni znajduje się Arkadiusz Milik. W Neapolu, podobnie jak Piotr Zieliński, nadal uwielbiany, w tym tygodniu po zremisowanym 0:0 starciu z Fiorentiną zebrali krytykę we włoskich mediach. Pierwszy z nich, obok Lorenzo Insigne, zebrał najniższe oceny za to spotkanie. „W decydującym momencie przydałaby mu się odrobina dodatkowej agresji. Nie udało mu się odpowiedzieć na zaproszenie do strzelenia gola, które dostał od Callejona. Błędów było za dużo” - napisano o występie napastnika. Tylko nieco lepiej oceniono występ Zielińskiego. „Ostateczna decyzja przy wykończeniu akcji nie okazała się dla niego dobra. Takich błędów nie można usprawiedliwiać, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę jego doświadczenie”, skomentowała „La Gazetta dello Sport”.

Wojciech Szczęsny w weekend zachował czyste konto w starciu z Sassuolo, ale kibicom przypomniał się komentarzem dotyczącym transferu Aarona Ramseya. Walijczyk latem dołączy do Juventusu i ma stać się najlepiej zarabiającym zagranicznym zawodnikiem w historii klubu. Jego przyjścia wyczekuje również Polak, który zna go z gry w Arsenalu. „Świetny człowiek i dobry zawodnik”, napisał o nim na Instagramie.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Wyniki

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Waszym zdaniem

Kto zostanie siatkarskim mistrzem Polski 2018/19?