Kulenović: To dopiero nasz drugi mecz, dopiero łapiemy formę

Filip BaresZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Liga Europa. Legia Warszawa pokonała Europa FC 3:0 i awansowała do trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy. - Najważniejszy jest wynik i awans. To dopiero nasz drugi mecz, dopiero łapiemy formę - powiedział po spotkaniu strzelec drugiego gola Sandro Kulenović.

Po kompromitującym remisie tydzień temu podopieczni Aleksandra Vukovicia zdołali zmazać plamę i pewnie wygrać w czwartek. Już w 7. minucie stołeczny zespół wyszedł na prowadzenie po bramce Carlitosa. Sześć minut później wynik podwyższył Sandro Kulenović.

W zeszłym sezonie Hiszpan i Chorwat spędzili nie wiele czasu razem na boisku, ale gdy już grali to byli ustawieni obok siebie. W dwóch pierwszych spotkaniach bieżącego sezonu rozegrali razem już ponad 100 minut, ale w inny sposób. Carlitos, który w ostatnich dwóch sezonach Ekstraklasy zdobył 40 bramek, grał na razie za plecami Vamary Sanogo i Kulenovicia. W pierwszym meczu nie wyglądało to najlepiej i decyzja trenera Vukovicia o ponownej próbie tego stylu gry zaskoczyła niektórych. Krytycy musieli jednak zamknąć usta, bowiem Hiszpan dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a Chorwat raz.

- Podoba mi się moja nowa pozycja - powiedział po spotkaniu Carlitos.

- Bardzo dobrze mi się z nim współpracuje - dodał Kulenović.

U Vukovicia napastnikiem numer jeden po letnich przygotowaniach w Warce i Leogangu miał być Sanogo, ale pierwszy mecz sezonu zweryfikował te plany. Zerwane więzadła krzyżowe i pół roku z głowy - taka była decyzja klubowych lekarzy. Teraz o miejsce przed Carlitosem rozegra się między Jarosławem Niezgodą i właśnie Kulenoviciem.

- Każdy musi walczyć o swoje. Byłem na mistrzostwach Europy U-21 i nie byłem pierwszym wyborem trenera, bo ominąłem część przygotowań - mówi Chorwat.

- Mogę i muszę grać lepiej. Najważniejsze, że awansowaliśmy, a mi udało się strzelić gola. Jestem zadowolony z dzisiejszego dnia - dodał.

Kontuzja Sanogo otwiera przed Kulenoviciem nowe drzwi, ale napastnik nie cieszy się nadmiernie.

- Nie mogę powiedzieć, że kontuzja kolegi mi pomogła. Nie mogę się z tego cieszyć. Niestety taka jest piłka i muszę teraz spisać się jak najlepiej. To dopiero nasz drugi mecz, dopiero łapiemy formę - zakończył Chorwat

Materiał oryginalny: Kulenović: To dopiero nasz drugi mecz, dopiero łapiemy formę - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Bajery szmery acha

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3