Li Qian: Kinga krzyczała „topspin”, bo w finale zapomniałam, że go mam. To było wielkie marzenie zdobyć mistrzostwo Europy

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
Zaktualizowano 
Zawodniczka Enea Siarki Tarnobrzeg odniosła największy sukces w historii polskiego kobiecego tenisa stołowego. Bartek Syta
To było wielkie marzenie zdobyć mistrzostwo Europy. Nadal nie wierzę, że się udało - przyznała Li Qian. Pierwsza polska singlowa mistrzyni Europy w tenisie stołowym spotkała się we wtorek z mediami na konferencji prasowej w warszawskiej hali Torwar. Wybór miejsca nie był przypadkowy, bo właśnie Torwar będzie areną następnych mistrzostw Europy, które odbędą się w 2020 roku (w dniach 15-20 września).

- Mamy powody do zadowolenia, bo mieliśmy konkurencję - przyznał, również obecny na wtorkowej konferencji, prezes Polskiego Związku Tenisa Stołowego Dariusz Szumacher. - Taka impreza to duże wyzwanie organizacyjne, ale jesteśmy spokojni. Mamy obiekt, który - choć jest już trochę leciwy - spełnia wszystkie wymagania do jej przeprowadzenia - dodał.

Nie kolejne mistrzostwa Europy były jednak głównym tematem spotkania z mediami, tylko to, co wydarzyło się w hiszpańskim Alicante, które przestanie chyba w końcu kojarzyć się polskim kibicom tylko z piłką nożną (w 1982 roku nasi piłkarze pokonali tu Francję w meczu o trzecie miejsce mistrzostw świata).

Złoty medal Li Qian to wydarzenie bez precedensu, bo w przeszłości na najwyższym stopniu podium stawali tylko mężczyźni (Andrzej Grubba, Lucjan Błaszczyk i Wang Zeng Yi), ale w mikstach lub deblach.

- To było wielkie marzenie zdobyć mistrzostwo Europy. Nawet teraz do końca nie wierzę, że się udało - przyznała pierwsza polska singlowa mistrzyni ME. Nie omieszkała podziękować trenerowi kadry Zbigniewowi Nęckowi i swojej siostrze, bo takim mianem określiła asystentkę Nęcka Kingę Stefańską. - Bez ciebie to by nie było możliwe - mówiła, ocierając łzy.

- To było bardzo emocjonalne, co powiedziała „Mała”. To moja rodzina, po innych rodzicach, ale rodzina. Cieszę się, że stała się tak dobrą zawodniczką - przyznała Stefańska.

- Co Kinga krzyczała do pani w finale? - dopytywał się jeden z dziennikarzy.

- Krzyczała „topspin”, bo zapomniałam, że go mam. Wcześniej ciągle chciałam smeczować - roześmiała się Li Qian, która przegrywała w decydującym meczu 0:2 w setach. Wygrała jednak cztery kolejne.

W półfinale pokonała inną Polkę, Katarzynę Grzybowską-Franc, dla której brązowy medal to również życiowy sukces. - Teraz powinnam się chyba także rozpłakać, ale płakać nie będę, bo to najszczęśliwszy moment w moim życiu. To życiowy sukces, tym medalem przeszłam do historii - przyznała Grzybowska-Franc. - Przed ćwierćfinałem cztery godziny powtarzałam sobie, że i tak już jest dobrze. Zagrałam na maksymalnym ryzyku i zagrałam najlepszy mecz w życiu. Trochę tylko szkoda, że spotkałyśmy się z „Małą” w półfinale, a nie w finale - dodała.

Co dalej? - Wracam do domu (do Chin - red.), zobaczyć się z synem i zrobić sobie naleśniki. Na drogę kupię kabanosy, w Polsce są najlepsze na świecie - zażartowała na koniec Li Qian.

Wideo

Materiał oryginalny: Li Qian: Kinga krzyczała „topspin”, bo w finale zapomniałam, że go mam. To było wielkie marzenie zdobyć mistrzostwo Europy - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3