Liga Europy. Zieliński i Milik sprawdzą, czy Arsenal nie potrafi grać poza domem

Michał Skiba
Michał Skiba
Zaktualizowano 
East News
Arsenal będzie bronił dwóch goli przewagi w Neapolu, a Włosi zdają sobie sprawę, że to zadanie, które może londyńczyków przerosnąć. Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński mają prawo wierzyć w awans do półfinału Ligi Europy.

Tym bardziej że Kanonierzy w tym sezonie europejskie rozgrywki traktują z delikatną rezerwą. Mimo że w poprzedniej edycji dotarli do półfinału i smak zwycięstwa w Lidze Europy mieli na wyciągnięcie ręki, to znowu głośniej mówią o obronie czwartego miejsca w Premier League. - Chcemy zająć miejsce w pierwszej czwórce. Pragniemy wrócić do gry w Lidze Mistrzów. Dla mnie pierwszeństwem są rozgrywki Premier League. Jeśli uda nam się dotrzeć do finału Ligi Europy i go wygrać, to doskonale, ale dla nas najważniejsza jest liga - mówił Granit Xhaka, pomocnik Arsenalu. Warto dodać, że przecież od sezonu 2014/15 zwycięzca Ligi Europy kwalifikuje się do następnej edycji Ligi Mistrzów.

Piłkarze Unaia Emery’ego zasłużenie wygrali 2:0 z Napoli na The Emirates. Największym problemem armat z północnego Londynu jest fakt, że... trzeba zagrać rewanż. I to w delegacji. Aż trudno w to uwierzyć, ale taki klub jak Arsenal dopiero w 33. ligowym meczu pierwszy raz zachował czyste konto na wyjeździe. Pomogły w tym okoliczności, bo główna strzelba Watford - Troy Deeney - wyleciała z boiska z czerwoną kartką już w 11. minucie spotkania. Nastawione na odrabianie strat Napoli może być niemal pewne, że drogę do bramki Petra Cecha znajdzie.

W ostatnich siedmiu spotkaniach Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik tylko raz nie zaczęli razem meczu w podstawowym składzie Napoli. Właśnie w Londynie. Po niedzielnym spotkaniu z Chievo - gdzie pierwszy asystował drugiemu przy golu - znów są pewni gry w pierwszej jedenastce. - Mam na koncie 17 goli w Serie A, ale są napastnicy, którzy mają więcej. Chcę strzelać dalej. Arsenal? To zespół do pokonania - powiedział w rozmowie z radiem Kiss Kiss Milik.

Polski snajper znowu będzie liczył na podania Piotra Zielińskiego. Pomocnik będzie miał drugą szansę, by zmierzyć się w środku pola z gwiazdą Arsenalu Aaronem Ramseyem. Od nowego sezonu okazji do spotkania będzie więcej. Liga Europy to ostatnia szansa, by Ramsey wygrał coś z Arsenalem, zanim zamieni Londyn na Turyn. Wychowanek Kanonierów - za darmo - przeniesie się latem do Juventusu. - Arsenal puszcza za darmo Ramseya w najlepszym momencie w swojej karierze. To największy błąd na rynku transferowym, jaki kiedykolwiek miał miejsce w Premier League - mówi Adrian Durham, poważany na Wyspach dziennikarz radiowy i telewizyjny stacji talkSPORT.

Jeśli Arsenal pokpi sprawę na Półwyspie Apenińskim, to Londyn może liczyć na Chelsea. The Blues wygrali pierwsze spotkanie ze Slavią w Pradze 1:0 i nic nie wskazuje na to, by Czesi stawili im opór na Stamford Bridge. - Nawet w przegranym meczu z Liverpoolem pokazaliśmy, że nie gramy źle. Czasem brakuje nam szczęścia - tłumaczy Maurizio Sarri, szkoleniowiec Chelsea.

Po pierwszych ćwierćfinałach Ligi Europy najwięcej mówiło się jednak o Joao Felixie. 19-letni piłkarz Benfiki Lizbona zachwycił, wbijając Eintracht-owi Frankfurt trzy gole. Portugalczyk został najmłodszym piłkarzem, który strzelił hat-tricka w Lidze Europy. W zeszły czwartek miał dokładnie 19 lat i 152 dni. - Po tych wszystkich golach w tym sezonie pierwszy raz w życiu mam powodzenie u dziewczyn. Wysyłają nawet nagie zdjęcia - zażartował młodzian.

W ostatnim ćwierćfinale Valencia zagra u siebie z Villarrealem, który przegrał u siebie z Nietoperzami 1:3 i zamiast na odrabianiu strat raczej skupi się na skutecznej walce o utrzymanie. Początek wszystkich spotkań o godz. 21.

Transmisje w kanałach Polsat Sport Premium.

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3