Liga Mistrzów. Bayern faworytem półfinału, ale Olympique Lyon nie boi się ekipy z Monachium. Lewandowski krytykowany za mecz z Barceloną

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
Robert Lewandowski zdobył 14 bramek w tej edycji Ligi Mistrzów
Robert Lewandowski zdobył 14 bramek w tej edycji Ligi Mistrzów TOBIAS SCHWARZ/AFP/East News
- Nie boimy się Bayernu - zapowiada przed środowym półfinałem Ligi Mistrzów dyrektor sportowy Olympique Lyon Juninho. Ma prawo tak mówić, co nie zmienia faktu, że porażka zespołu Roberta Lewandowskiego będzie niespodzianką.

Mecz Olympique Lyon - Bayern Monachium ONLINE

Niespodzianek co prawda w tej edycji Ligi Mistrzów nie brakuje, a największą jest właśnie obecność w półfinale podopiecznych Rudiego Garcii. Gdy w sierpniu Liga Mistrzów wznawiała rozgrywki po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa, wydawało się, że Juventus bez trudu odrobi jednobramkową stratę z pierwszego meczu, rozegranego jeszcze przed kwarantanną. Nie odrobił, nie pomogły dwa gole Cristiano Ronaldo. Olympique awansowało do ćwierćfinału dzięki bramce zdobytej na wyjeździe.

Bayern Monachium - Olympique Lyon: "Możemy pokonać każdego"

Wydawało się, że dalej przebić się już nie zdoła. Walczący o pierwsze w historii klubu zwycięstwo w Lidze Mistrzów Manchester City był zdecydowanym faworytem. Mecz rozegrany już w ramach turnieju finałowego w Lizbonie miał jednak sensacyjny przebieg i zakończył się tyleż szczęśliwym, co zasłużonym zwycięstwem Lyonu (3:1).

- Możemy pokonać każdego. Nasza drużyna bardzo dojrzała, odnieśliśmy sukces, ale uwolniliśmy też dużo energii. Przygotowanie mentalne do półfinału jest łatwiejsze, bo trudniej jest być faworytem - zapowiada, cytowany przez serwis 20minutes.fr, Juninho Pernambucano.

- Bayern dał lekcję futbolu Barcelonie, byłem zaskoczony wynikiem i jego dominacją. Wyciągnęliśmy jednak wnioski z tego meczu i wiemy, że nie możemy dać się tak zdominować. Musimy zagrać bardziej agresywnie w ofensywie - tłumaczy Juninho

Dodaje, że w środę Olympique na pewno wytrzyma fizycznie trudy spotkania. - Zobaczymy, co będzie, wszystko rozstrzygnie się na boisku - mówi.

Pewności siebie nie brakuje również piłkarzom Bayernu. Trudno by było inaczej, jeśli weźmie się pod uwagę wyniki dwóch ostatnich spotkań Bawarczyków w Lidze Mistrzów. Przed ćwierćfinałowym 8:2 z Barceloną, o którym wspominał Juninho, Robert Lewandowski i spółka mieli do rozegrania jeszcze rewanż z Chelsea w 1/8 finału. Formalność po tym, jak przed kwarantanną wygrali w Londynie pierwsze spotkanie 3:0, w Monachium nikt jednak nie zamierzał odpuszczać. Wynik 4:1 dobitnie potwierdził, kto był lepszy w tej parze.

- Przerwa spowodowana pandemią na pewno niektórym przeszkodziła, a innym pomogła. Bawarczycy są jednym z beneficjentów tej sytuacji, bo pamiętamy, że Robert Lewandowski w meczu na Stamford Bridge złapał kontuzję i przy normalnym terminarzu zabrakłoby go w meczach ćwierćfinałowych i ewentualnym półfinale. A tak „Lewy” się wyleczył i znów jest w świetnej formie, podobnie jak cała drużyna, którą fizycznie w wolnym czasie rewelacyjnie przygotował trener Hans Flick - stwierdził niedawno na naszych łamach były reprezentant Polski, obecnie ekspert i komentator Polsatu Sport Andrzej Niedzielan. - Barcelonę po prostu zabiegali. Od początku meczu siedli na rywalach dużym pressingiem i wyłączyli jej dwa najważniejsze ogniwa w środku pola - Sergio Busquetsa i Frenkiego de Jonga - dodał.

Fanki Bayernu Monachium na Instagramie. One kibicują Roberto...

Bayern Monachium - Olympique Lyon: były reprezentant krytykuje Lewandowskiego

W meczu z Olympique coś do udowodnienia będzie miał z kolei Lewandowski. Rozgrywający fenomenalny sezon Polak mecz z Barceloną zakończył z „tylko” jedną bramką i jedną asystą na koncie. Z jednej strony wszyscy podkreślali, że miał nieco inne zadania niż zazwyczaj. Miał się cofać, schodzić na boki, by robić miejsce dla kolegów i wywiązał się z tego zadania wzorowo. Z drugiej jednak strony...

- Chcieliśmy widzieć „Lewego” jako zawodnika, który nawiąże do dokonań Cristiano Ronaldo w Lidze Mistrzów. Moim zdaniem to trochę rozczarowanie, że nie zdobył pierwszej czy drugiej bramki, która jest najważniejsza dla losów meczu. Robert zagrał dobre spotkanie, ale nie bardzo dobre - stwierdził, w rozmowie z „WP Sportowe Fakty”, były reprezentant Polski Andrzej Juskowiak.

Ze spokojem myśli o środowym meczu bramkarz Bawarczyków Manuel Neuer. - Lyon ma w swoich szeregach zabójców, którzy bezlitośnie ukarali Manchester City. Musimy być czujni, bo każdy błąd może nas drogo kosztować. Jesteśmy jednak przyzwyczajeni do konkurencji. Wiemy, co dla nas oznacza gra w Lidze Mistrzów. Mamy odpowiednie nastawienie psychiczne - zapewnia.

Bayern Monachium - Olympique Lyon: gdzie oglądać

Półfinałowe spotkanie pomiędzy Olympique i Bayernem rozpocznie się o godzinie 21. Transmitowane będzie przez Polsat Sport Premium 1 i TVP1.

Przewidywane składy na mecz:
Olympique Lyon: Lopes - Denayer, Marcelo, Marcal - Dubois, Bruno Guimaraes, Cornet - Caqueret, Aouar - Toko Ekambi, Depay.
Bayern Monachium: Neuer - Kimmich, Boateng, Alaba, Davies - Goretzka, Thiago - Gnabry, Müller, Perisić- Lewandowski.

Ostatnie mecze bezpośrednie:
Lyon - Bayern 0:3 (Liga Mistrzów, 27.04.2010)
Bayern - Lyon 1:0 21.04.2010)

Gwiazdor PSG chce porażki Bayernu w starciu z Lyonem. "Francuski finał miałby wyjątkowy smak"

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24