Losowanie mistrzostw Europy w siatkówce. "Gra rozpocznie się...

Losowanie mistrzostw Europy w siatkówce. "Gra rozpocznie się dla Polaków dopiero w ćwierćfinale"

Zdjęcie autora materiału
Tomasz Biliński

Aktualizacja:

Sportowy24

Reprezentacja Polski pod wodzą Vitala Heynena w 2018 r. wygrała mistrzostwa świata.
1/13
przejdź do galerii

Reprezentacja Polski pod wodzą Vitala Heynena w 2018 r. wygrała mistrzostwa świata. ©sylwia dabrowa / polska press

Nikogo nie można lekceważyć, ale wymagamy od drużyny miejsca w strefie medalowej - stwierdził po losowaniu grup mistrzostw Europy były reprezentant Polski, a dziś członek zarządu PZPS, Paweł Papke. Mistrz Europy z 2009 r., który dziś jest komentatorem NC+, Daniel Pliński, dodał: - Dla nas gra się zacznie nie od 1/8 finału, a od 1/4.
Holandia, Czechy, Estonia, Ukraina i Czarnogóra - to rywale Polaków w fazie grupowej mistrzostw Europy. Turniej odbędzie się w dniach 12-29 września. Zorganizują go cztery kraje - Francja, Belgia, Słowenia i Holandia. W każdym z państw będzie rywalizować jedna sześciozespołowa grupa, z której wyjdą po cztery. Biało-Czerwoni są w D. W przypadku drużyny Vitala Heynena wyjście z grupy wydaje się formalnością.

- Losowanie było dla nas dobre. Jak zawsze będziemy wymagać od naszej drużyny, by znalazła się w strefie medalowej - stwierdził były atakujący reprezentacji Polski Paweł Papke. - Jesteśmy mistrzami świata, więc liczymy, że nasza drużyna wygra grupę.
Później możemy trafić na trudnych przeciwników, ale nie potentatów. Jednak nikogo nie możemy lekceważyć. W swojej historii, nawet niedawnej, przekonaliśmy się, że można przegrać ze średniakiem, jak Słowenia, i to dwukrotnie - dodał członek zarządu PZPS, przypominając porażki z mistrzostw Europy w 2015 i 2017 r.

Najbardziej wymagającym rywalem w grupie będzie Holandia. Współorganizatorzy EuroVolley 2019 na ostatnim mundialu w pierwszej fazie grali niespodziewanie dobrze. Drużyna, która miała być tłem dla zespołów zmierzających po medal, ograła 3:1 mistrzów olimpijskich, Brazylijczyków. - Nigdy o tym meczu nie zapomnimy. Ostatni raz pokonaliśmy ich na mundialu 52 lata temu! - zaznaczył trener reprezentacji Holandii i MKS Będzin Gido Vermeulen.

Później jego zespół, który obecnie zajmuje 15. miejsce w rankingu FIVB, pokonał Francję, mimo że przegrywał już 0:2 w setach. Był na dobrej drodze, by przypomnieć sukcesy z lat 90. Podczas igrzysk olimpijskich w Barcelonie w 1992 r. Holandia zajęła drugie miejsce. Cztery lata później w Atlancie została mistrzem. Oprócz tego była wicemistrzem świata (1994 r.), mistrzem Europy (1997 r.) i wygrała Ligę Światową (1996 r.). Później nastąpił regres. Mistrzostwa świata w 2002 r. były ostatnimi, na których wystąpiła. Do 2018 r.

- Mieliśmy wiele wzlotów i upadków, w ostatnich latach nam nie szło, ale obecnie udowodniamy, że mamy potencjał - opowiadał przyjmujący kadry Maarten Van Garderen.

Pozostałe drużyny nie mają sukcesów. Estonia zajmuje 26. miejsce w rankingu FIVB. Czechy są na 30. pozycji, Czarnogóra na 39., a Ukraina dopiero na 54.

- Europejska federacja promuje naszą dyscyplinę, stąd zespoły z dalszych miejsc. Żadnego bym nie lekceważył. Ukraina to szkoła rosyjska, więc może być niebezpieczna. Czesi bardzo fajnie grali dwa lata temu, podobnie jak Estończycy, wśród których jest dwóch-trzech graczy na dobrym poziomie - argumentował Papke.

Polska w rankingu jest czwarta, dlatego losowana była z pierwszego koszyka, podobnie jak broniąca tytułu mistrza Europy Rosja, Serbia (trzecie miejsce dwa lata temu) i Włochy. Na mocnego przeciwnika może trafić w 1/8 finału albo nawet w ćwierćfinale. Grupa D, w której są Biało-Czerwoni, krzyżuje się z B (najlepsze zespoły z najgorszymi i drugie z trzecimi), w której są Belgia, Serbia, Niemcy, Słowacja, Hiszpania i Austria.

- Dla nas gra się zacznie nie od 1/8 finału, a od 1/4 - nie miał wątpliwości Daniel Pliński, były środkowy kadry, a dziś komentator NC+. - Trzeba zająć pierwsze miejsce, wtedy pewnie unikniemy Serbów i Niemców, którzy będą kandydatami do medali. Ale jesteśmy mistrzami świata, dochodzi do nas Wilfredo Leon. Choć to, co na papierze, trzeba pokazać na boisku. Przed mundialem mało kto przecież wierzył w nasz końcowy sukces.

W EuroVolley 2019 zmieni się system gry. W turnieju wezmą udział 24 zespoły (a nie 16 czy 12 jak dotychczas), a po fazie grupowej od razu będzie pucharowa.

- Wprowadzenie drabinki jest super. Wreszcie unikniemy kombinowania. Zastanawiałem się, czy nie lepiej by było, żeby z grupy wychodziły po dwie drużyny i od razu do ćwierćfinałów. Ale to by nie wypaliło, bo zespoły z miejsc cztery-sześć szybko nie miałyby o co walczyć, a tak rywalizacja będzie podtrzymana - analizował Pliński.

Grupy mistrzostw Europy
Grupa A (mecze w Montpellier): Francja, Włochy, Bułgaria, Portugalia, Grecja, Rumunia.
Grupa B (Bruksela i Antwerpia): Belgia, Serbia, Niemcy, Słowacja, Hiszpania, Austria.
Grupa C (Lublana): Słowenia, Rosja, Finlandia, Turcja, Macedonia, Białoruś.
Grupa D (Rotterdam i Amsterdam): Holandia, Polska, Czechy, Estonia, Ukraina, Czarnogóra.

Vital Heynen po MŚ: Heynen: Celem była pierwsza szóstka. Nie mogłem uwierzyć, że wygraliśmy

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

Wyniki

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Sportowy24 na Facebooku

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej