Maciej Janowski po Grand Prix Skandynawii: Apetyt był na coś więcej

DFZaktualizowano 
Paweł Relikowski
Maciej Janowski sobotnią Grand Prix Skandynawii zakończył na trzecim miejscu. – Apetyt był na coś więcej. Gdybym pilnował krawężnik, to bym przyjechał drugi. Powiedziałem sobie, że albo wygrana, albo przegrana. Zwycięstwo liczy się najbardziej i chciałem spróbować – mówił po zawodach „Magic”.

Maciej Janowski z powodu kontuzji opuścił warszawską rundę Grand Prix, która zainaugurowała tegoroczne zmagania o indywidualne mistrzostwo świata. „Magic” zasługuje na tym większe brawa, że w stosunkowo szybkim tempie zdołał wskoczyć do czołowej ósemki klasyfikacji przejściowej. Jeśli kapitan Betardu Sparty Wrocław utrzyma się w niej do końca sezonu, zapewni sobie miejsce w cyklu na sezon 2020.

Janowski w ostatnich dwóch turniejach Grand Prix rywalizował na swoich domowych torach – tym na wrocławskim Stadionie Olimpijskim oraz w Malilli, gdzie w szwedzkiej Elitserien reprezentuje barwy miejscowej Dackarny. W sobotę 28-latek spisał się najlepiej z grona Biało-Czerwonych. Swój udział w zawodach na etapie fazy zasadniczej zakończyli Janusz Kołodziej oraz Patryk Dudek. Ten drugi w szóstym biegu uczestniczył w groźnie wyglądającym karambolu. W walce z Mikkelem Michelsen zahaczył o dmuchaną bandę i zanotował upadek. Przytomnie za plecami „Duzersa” zachował się Fredrik Lindgren, który natychmiast podniósł przednie koło swojego motocykla i zdołał ominąć leżącego rywala. Brawa dla Szweda, który swoim refleksem i udanym wheelie (jazda na jednym kole), co najprawdopodobniej uchroniło Polaka przed kontuzją.

Dariusz Śledź ponownie ma motocyklu. Trener Sparty kręcił kó...

Bartosz Zmarzlik dwa tygodnie temu wyjeżdżał z Wrocławia jako lider klasyfikacji przejściowej. WMalilli tego miana pozbawił go Leon Madsen. Duńczyk nie byłby sobą, gdyby w jednym z biegów turnieju rangi Grand Prix nie ruszał się na starcie. Taka sytuacja miała miejsce w piątym wyścigu. Sędzia Artur Kuśmierz uznał jednak, że żużlowiec forBET Włókniarza Częstochowa ukarał się sam i nie przerwał gonitwy. 30-latek dobrze spożytkował jednak cztery okrążenia. W ich trakcie poradził sobie na dystansie z Janowskim i Zmarzlikiem. Ten drugi awansował do półfinału, lecz zajął w nim ostatnie miejsce.

W tym sezonie Grand Prix cieniem samego siebie jest natomiast Tai Woffinden. Broniący tytułu Brytyjczek co prawda z powodu kontuzji opuścił dwie rundy, lecz w pozostałych czterech nie wygrał żadnego z 21 biegów, w których brał udział. „Tajski”to najskuteczniejszy w tym roku jeździec PGEEkstraligi (ze średnią biegopunktową 2,426 przewodzi liście klasyfikacyjnej). Jego wyniki w elitarnym cyklu pokazują, że walka o mistrzostwo globu to nie przelewki, a o każdy punkt trzeba mocno walczyć.

Finał w Malilli zakończył się zwycięstwem faworyta miejscowej publiczności, Lindgrena. Dobrze spod taśmy ruszył Janowski, choć ostatecznie patent znalazł na niego Madsen. – Apetyt był na coś więcej. Gdybym pilnował krawężnik, to bym przyjechał drugi. Powiedziałem sobie, że albo wygrana, albo przegrana. Zwycięstwo liczy się najbardziej i chciałem spróbować. Widziałem, że Lindgren jedzie bardzo szybko pod bandą. Powinienem był bardziej się pod nią wysunąć, a tak naprawdę jechałem śladem Fredrika. Dlatego wyprzedził mnie Madsen – tłumaczył „Magic”.

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Materiał oryginalny: Maciej Janowski po Grand Prix Skandynawii: Apetyt był na coś więcej - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3