Manchester City z Tarczą Wspólnoty, Liverpool pokonany w karnych

Michał SkibaZaktualizowano 
AP/Associated Press/East News
Manchester City znów o włos lepszy od Liverpoolu. O losach Tarczy Wspólnoty zadecydowały karne, wcześniej był remis 1:1. Nowy sezon Premier League rozpocznie się w piątek.

Starcia o Tarczę Wspólnoty nigdy nie zapadają na długo w pamięć, ale na kolejne spotkanie Manchesteru City z Liverpoolem wszyscy czekali z wypiekami na twarzy. Mecz na Wembley wyglądał jak podsumowanie rywalizacji obu ekip w poprzednim sezonie w bardzo dobrze przyswajalnej pigułce.

Po pierwszych minutach triumfowali wszyscy ci, którzy krytykowali Liverpool za brak transferów. City grało świetnie, a nad wszystkim czuwał Rodri, sprowadzony za 70 milionów euro z Atletico Madryt. Za jego sprawą, to The Citizens opanowali grę na Wembley. Wymierne efekty przyszły już w 12. minucie. Prowadzenie mistrzom Anglii dał Raheem Sterling, który z bliskiej odległości wykorzystał genialne zagranie piętą Davida Silvy. To była 130 asysta Hiszpana w barwach Manchesteru City. Wychowanek Valencii już zapowiedział, że to jego ostatni sezon na Etihad. The Reds próbowali odpowiedzieć, ale robili to środkami, do których już wszystkich przyzwyczaili. Dwoił się i troił Mohamed Salah, ale przez lato zatracił całą skuteczność. W pierwszej połowie trafiał w stojącego w bramce Claudio Bravo, w drugiej strzelił w słupek, zmarnował dwie okazje „sam na sam”, w tym jedną na raty, bo dobitkę na pustą bramkę efektownie z linii bramkowej wybił Kyle Walker.

Liverpool grał sprawdzonymi metodami, ale jak wrzucił czwarty i piąty bieg, to przypominał zespół, który rozbił Barcelonę w półfinale Ligi Mistrzów. Nie Salah, a rezerwowy Joel Matip dał wyrównanie zespołowi The Reds. W 78. minucie Kameruńczyk przyłożył głowę do subtelnego zgrania Virgila van Dijka. Holender wcześniej sam mógł dać LFC remis, ale w 57. minucie trafił w poprzeczkę. To właśnie od wyrównującego gola zaczął się napór Liverpoolu i festiwal szans Mohameda Salaha. Ekipa Pepa Guardioli wytrzymała do karnych i je wygrała. Po stronie The Citizens nikt się nie mylił, w drużynie The Reds zawiódł Gini Wijnaldum. Menedżer LFC Juergen Klopp zagrał trzeci finał na Wembley i trzeci przegrał. Wcześniej z Londynu wyjeżdżał po porażce w finale Ligi Mistrzów (2013) i Pucharu Ligi Angielskiej (2016).

Klub z Anfield ma szansę na kolejne trofeum - 14 sierpnia zagra w Stambule z Chelsea o Superpuchar Europy. Londyńczycy (nie z wyboru, jak Liverpool) nie szaleli na rynku transferowym ze względu na karę od UEFA. W minionym tygodniu The Blues wygrali z Red Bull Salzburg 5:3 i zremisowali z Borussią Moenchengladbach 2:2. - Wiemy, że w meczu z Liverpoolem i w inauguracji Premier League z Manchesterem Uniedt musimy się poprawić. Nie możemy tracić takich goli - mówi Frank Lampard, nowy szkoleniowiec Chelsea.

Po laniu, jakie The Blues sprawili Arsenalowi w Lidze Europy, nikt nie spodziewał się, że więcej optymizmu przed startem sezonu będzie w północnym Londynie. Arsenal osiągnął latem najważniejszy cel - wygrał wyścig o Nicolasa Pepe z Lille. Kanonierzy wydali na napastnika 72 miliony funtów, czyniąc go najdroższym w historii klubu. Możliwości Arsenalu w ofensywie są niesamowite, ale gdy mówi się o obronie londyńczyków, to wśród kibiców AFC najczęściej pada zdanie: Boże, miej nas w opiece. Spokojniej (zresztą jak zwykle) było w białej części północnego Londynu. Tottenham sprowadził latem jedynie Tanguya Ndombele z Lyonu. Też pobił klubowy rekord, bo za środkowego pomocnika zapłacił 60mln euro.

polecane: FLESZ: Nowe zasady spadków i awansów w ekstraklasie i 1.lidze

Wideo

Materiał oryginalny: Manchester City z Tarczą Wspólnoty, Liverpool pokonany w karnych - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3