Spis treści
Debiut Mateusza Bogusza w reprezentacji. Dobry czy zły?
Mateusz Bogusz wyszedł w pierwszym składzie reprezentacji Polski na mecz Ligi Narodów z Chorwacją w Osijeku. Grał podwieszonego napastnika, obok Roberta Lewandowskiego. Spędził na murawie 62. minuty i zdaniem opinii publicznej, niewiele pokazał. Piłkarz Jakub Żubrowski postanowił podrzucić swoim obserwującym statystyki Bogusza.
Opinia publiczna była mocno rozczarowana po debiucie Mateusza Bogusza w kadrze. Nie lubię popadania w skrajności, więc nie będę generalizował, widziałem też wiele komentarzy ze zrozumieniem kontekstu tego meczu, systemu czy przeciwnika. Podrzucę tu kilka sytuacji i statystyk, które może trochę rozszerzą ten kontekst i sprowokują do dyskusji — napisał piłkarz.
Bogusz nie oddał strzału z Chorwacją. Lewandowski tylko dwa
Rozpoczął od tego, że Chorwaci w meczu mieli aż 56 ataków, z których oddali 22 strzały, a Polacy atakowali rywali 22 razy i oddali 7 strzałów. To według Żubrowskiego, pierwsza przyczyna fatalnych opinii na temat Bogusza. Z siedmiu strzałów Biało-Czerwonych, dwa z nich oddał kapitan Robert Lewandowski. W 70. wybornie zachował się w polu karnym i huknął na bramkę. Niestety trafił tylko w poprzeczkę. Mateusz Bogusz nie oddał żadnego uderzenia.
Bogusz kontra Gvardiol. Nawet lepiej niż Lewandowski przeciwko Sutalo!
Jakub Żubrowski zwrócił uwagę, że przeciwko Boguszowi grał obrońca Manchesteru City Josko Gvardiol. Chorwat był przy młodym polskim pomocniku praktycznie cały czas. Z drugiej, strony Lewandowski walczył z obrońcą Ajaxu, Josipem Sutalo. Żubrowski pokazał statystyki, że... Bogusz wygrał z Gvardiolem cztery pojedynki na dwanaście, a Lewandowski tylko jeden na dziesięć z Sutalo.
Pisałem wczoraj, że kilkukrotnie Bogusz dobrze utrzymywał piłkę pod mocną presją. Tutaj spalony Kamińskiego mógł Kuba lepiej zgrać timing biegu. Mógł Bogusz szybciej zagrać lub sam spróbować atakować tę piłkę, gdyby szybciej się zorientowali w sytuacji. Samo utrzymanie na plecach takiego „konia” i obrócenie się z nim do wygranej pozycji? - tak zakończył dywagacje na temat Bogusza, 32-letni piłkarz Kotwicy Kołobrzeg, z przeszłością w Koronie Kielce i Zagłębiu Lubin.