ME 2024. Francja po wodzą Deschampsa nigdy nie wygrała trzeciego meczu. "Mbappe chce zagrać z Polską"

Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
Kylian Mbappe gotowy na mecz z Polską?
Kylian Mbappe gotowy na mecz z Polską? PAP/EPA/MOHAMED MESSARA
Kylian Mbappe chce zagrać z Polską - oświadczył selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Francji Didier Deschamps przed wtorkowym meczem z biało-czerwonymi, kończącym fazę grupową mistrzostw Europy. Piłkarze Francji, odkąd Didier Deschamps objął stanowisko trenera, grają w szóstym dużym międzynarodowym turnieju. Statystycy przypominają, że Le Blues nigdy nie wygrali trzeciego meczu grupowego. Spotkanie na Euro 2024 z Polską zaplanowano we wtorek w Dortmundzie.

Trener wicemistrzów świata o stanie zdrowia lidera drużyny

– Z każdym dniem jego stan jest coraz lepszy. Dzisiaj jest lepiej niż wczoraj i przedwczoraj. Wczoraj był na naszym treningu. Krwiak dobrze się zagoił i Kylian przyzwyczaja się do maski

– zapewnił Didier Deschamps na konferencji prasowej w Dortmundzie.

– Maska nieco ogranicza pole widzenia. Trzeba się do tego przyzwyczaić, nawet jeśli dzisiejsze technologie umożliwiają wykonanie najcieńszych możliwych masek

– dodał.

Wyrażenie ochoty do gry przeciwko Polakom

– On chce grać. Chciał grać przeciwko Holandii i chce grać przeciwko Polsce

– dodał Deschamps, unikając jednak wyraźnej deklaracji.

Enigmatycznie na temat ewentualnego występu Kyliana Mbappe w meczu z Polską wypowiedział się także pomocnik N'Golo Kante.

– Wszyscy znamy walory Kyliana. To duży plus mieć go w drużynie. Pomógł nam wygrać mecz na dzisiejszym treningu. Był dobry, niebezpieczny, zdecydowany. Czuje się dobrze i mam nadzieję, że przełoży się to jutro na boisku

– wspomniał.

25-letni Mbappe złamał nos pod koniec wygranego 1:0 meczu z Austrią, a kolejne spotkanie z Holandią (0:0) oglądał z ławki rezerwowych.

Po dwóch kolejkach w grupie D Holandia i Francja mają po cztery punkty, a Austria - trzy. Tabelę zamyka Polska z zerowym dorobkiem po porażkach z Holandią 1:2 i Austrią 1:3.

Wtorkowy mecz Polska - Francja w Dortmundzie rozpocznie się o godz. 18.

Pewność przed ostatnim spotkaniem w grupie

"Trójkolorowi" w wielu przypadkach przed trzecim występem mieli już zapewniony awans. Mecz z ekipą Michała Probierza rozstrzygnie, z którego miejsca Francuzi się zakwalifikują. Nad Sekwaną nikt jednak nie przyjmuje scenariusza, w którym to Polska wygra.

Les Bleus pod wodzą "DD", który rządzi reprezentacją od 2012 roku, za każdym razem odnosili sukcesy w pierwszych meczach turniejowych (sześć zwycięstw na sześć), w tym w tegorocznych ME przeciwko Austrii (1:0). Trzeci mecz był dla nich zawsze mniej udany, w tym trzykrotnie bezbramkowo remisowali, a raz nawet przegrali. Z reguły Deschamps pozwalał w tych występach odpocząć swoim podstawowym zawodnikom. Selekcjoner nie wykluczył, ze podobnie postąpi i tym razem.

Z czterema punktami Francuzi są praktycznie pewni awansu do fazy pucharowej, w najgorszym razie uczynią to z trzeciego miejsca. Ich rywale, Polacy, jako pierwszy zespół w turnieju został wyeliminowany.

Statystyki mówią jasno

Statystycy przypominają, że w mistrzostwach świata 2014 w Brazylii, pierwszych z Deschampsem w roli trenera, Francja w dwóch pierwszych meczach kolejno pokonała Honduras (3:0) i Szwajcarię (5:2). Dzięki temu miała już zapewnione miejsce w 1/8 finału. Występy grupowe zakończyła remisem 0:0 z Ekwadorem i utrzymała pierwsze miejsce.

Podczas Euro 2016 na własnym terenie, "Trójkolorowi" mieli zapewnione wyjście z grupy po pokonaniu Rumunii (2:1) i Albanii (2:0), które przypieczętowali bezbramkowym remisem ze Szwajcarią, w dużej mierze grając nowym składem.

Na zwycięskim mundialu 2018, Les Bleus zakończyli fazę grupową kolejnym remisem 0:0 z Danią, po dwóch wygranych nad Australią (2:1) i Peru (1:0), dając odpocząć kilku kluczowym zawodnikom.

Na Euro 2020, które odbyły się w 2021 roku, premia do następnej rundy nie była jeszcze gwarantowana po dwóch grach, ale wszystko zmierzało w dobrym kierunku. Złożyła się na to wygrana z Niemcami (1:0) w Monachium, do którego został dodany remis z Węgrami (1:1). Podopieczni Deschampsa zakończyli pierwszą rundę spektakularnym remisem 2:2 z Portugalią. Po dwa gole zdobyli Karim Benzema i Cristiano Ronaldo, co świadczy, że drużyny grały w najsilniejszych składach.

Poprzednim wielkim turniejem pod wodzą Deschampsa był mundial w Katarze 2022. Francuzi zaczęli od zwycięstw nad Australia (4:1) i Danią (2:1). Le Blues do potyczki z Tunezją przystąpili w mocno rezerwowym składzie. Wygrana "Orłów Kartaginy” 1:0 nie zapewniła im awansu, a zespół Deschampsa i tak zakwalifikował się z pierwszej pozycji. W 1/8 finału zwyciężył Polskę 3:1.

(PAP)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24