Mundial U-20. Pięć wniosków po meczu Senegal - Polska

Kaja KrasnodębskaZaktualizowano 
Krzysztof Szymczak Fot.Szymczak Krzysztof/Polska Press
Polska bezbramkowo zremisowała ze zwycięzcą grupy A Senegalem, dzięki czemu zapewniła sobie awans do 1/8 finału mistrzostw świata U-20. Teraz trzy dni wolnego, ale Jacek Magiera ma nad czym rozmyślać.

Jacek Magiera nie rzuca słów na wiatr
"Trener Magiera ma oddzielny pomysł, oddzielną filozofię gry na każdego przeciwnika." - mówił po pierwszym meczu Jakub Bednarczyk. Jego słowa podczas kolejnych konferencji potwierdzał selekcjoner, który i po tryumfie nad Tahiti zapowiedział zmiany w jedenastce. Rzeczywiście w każdym z trzech grupowych spotkań puścił do boju zupełnie inną jedenastkę. Tym razem po raz pierwszy od pierwszej minuty zagrali Michał Skóraś oraz Adrian Benedyczak. Bednarczyk z kolei został przesunięty z prawej obrony na prawą pomoc.

Jakub Bednarczyk w ofensywie potrafi zrobić różnicę
Pierwszy mecz rozpoczął na ławce rezerwowych, ale swoją zmianą pociągnął Biało-Czerwonych do ataków. Przeciwko Tahiti wystąpił już w wyjściowym składzie i to on zdobył pierwszą, bardzo efektowną bramkę. W kolejnych akcjach również napierał w pole karne rywali, a jego potencjał w ofensywie zauważył również Jacek Magiera. Selekcjoner tym razem ustawił go na prawej pomocy i okazało się to dobrą decyzją. To właśnie zawodnik FC St Pauli oddał jedyny celny strzał Biało-Czerwonych w pierwszej połowie.

Nowa fryzura, nowy Sebastian Walukiewicz
Pierwszy mecz, przegrany z Kolumbią 0:2 zakończył po niespełna godzinie gry, zniesiony na noszach. Nie miał więc okazji na rehabilitacje za błędy, które przydarzyły mu się przed przerwą. To właśnie po jego pomyłce padł premierowy gol dla rywala, w kolejnych sytuacjach brakło mu pewności. Przeciwko Tahiti pauzował, choć już dzień wcześniej trenował normalnie, z całą drużyną. Dzień po wygranym 5:0 spotkaniu, gdy podopieczni Jacka Magiery cieszyli się chwilą wolnego w łódzkiej Manufakturze, udał się do fryzjera. Już z nową fryzurą przystąpił do środowego meczu z Senegalem i zaprezentował się naprawdę solidnie. Kilkukrotnie zahamował przeciwników, pomagał Radosłąwowi Majeckiemu wybawiając go z naprawdę poważnych opresji.

Pracowita przerwa dla napastników
Kolejne spotkanie Biało-Czerwoni rozegrają w niedzielę lub poniedziałek. Do tego czasu nie mogą próżnować. Po raz kolejny nie tylko nie zdołali strzelić gola, ale brakło celnych strzałów. Dwa lecące w światło bramki oddali nominalni obrońcy: Jakub Bednarczyk oraz Jan Sobociński. Adrian Benedyczak, który znalazł się w pierwszym składzie, przeszedł obok tego meczu całkowicie niezauważony, natomiast Dominik Steczyk do walki ruszył dopiero w końcówce. Kwadrans mu nie wystarczył. W kolejnych meczach musi zagrać lepiej.

Radosław Majecki pewnym numerem jeden
Gdy Magiera dokonuje zmian w polu, w bramce niezmiennie stoi Radosław Majecki. Choć w poniedziałek jego występ stał pod znakiem zapytania, w środę ponownie znalazł się w wyjściowym składzie. I to co w niej wyprawiał sprawia, że szybko z niego nie wypadnie. Piłkarz Legii Warszawa praktycznie nie popełniał błędów, a miał ku temu sporo okazji. Oczywiście, po jednym ze strzałów dopisało mu szczęście, ale je mają tylko ci lepsi.

polecane: FLESZ: Nowe zasady spadków i awansów w ekstraklasie i 1.lidze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3