Mundial U-20. Sebastian Krzepota: Jakub Bednarczyk ma wyniki na miarę Ligi Mistrzów

Kaja KrasnodębskaZaktualizowano 
Kaja Krasnodębska
Po każdym rozgrywanym podczas mistrzostw świata U-20 meczu Biało-Czerwoni przechodzili specjalistyczne testy. - Jesteśmy na dobrej drodze, aby poradzić sobie fizycznie w kolejnych etapach turnieju - zapowiada trener przygotowania fizycznego Sebastian Krzepota. Nie kryje zachwytu zwłaszcza nad Jakubem Bednarczykiem.

Za Polakami bardzo intensywny tydzień. W ciągu zaledwie siedmiu dni rozegrali trzy bardzo istotne spotkania. Choć Jacek Magiera, zgodnie ze swoimi zapowiedziami, szachował składem, a kolejne mecze dzieliły dni regeneracyjne, zmęczenie musiało w końcu nadejść. Teraz przed Biało-Czerwonymi przynajmniej trzy dni przerwy (cztery, jeżeli w 1/8 zmierzą się w poniedziałek z Urugwajem), podczas których przede wszystkim będą poprawiać swoją skuteczność w ataku. Znajdzie się jednak czas również na odpoczynek.

– Po wskaźnikach zmęczeniowych widać też, że zawodnicy dochodzą do siebie. Dobrze na nich wpływają stosowane przez sztab metody regeneracji. Jesteśmy na dobrej drodze, by poradzić sobie fizycznie w kolejnych etapach turnieju – mówił już podczas czwartkowej konferencji prasowej trener przygotowania fizycznego Sebastian Krzepota. On wraz z lekarzami oraz naukowcami sportowymi przeprowadza zawodnikom po każdym meczu gruntowne badania. Mają one pomóc dostosować dla każdego z nich odpowiedni trening, a także sprawdzić jak radzili sobie w kolejnych spotkaniach.

Jak na razie największe wrażenie na sztabie szkoleniowym zrobił Jakub Bednarczyk. Przez kibiców zapamiętany zostanie na pewno za odwagę w ofensywie czy fantastyczną bramkę z meczu z Tahiti. Jak się okazuje, to tylko wisienka na torcie ciężkiej pracy jaką wykonuje na murawie. Dobrze pokazuje ją zwłaszcza jeden z kluczowych dla piłkarza wskaźników - liczba przyspieszeń i hamowań na minutę. Średnio ten parametr u wszystkich zawodników wyniósł 0,95. U Bednarczyka było to aż 1,6. – To coś niewiarygodnego! Kuba jest w stanie właściwie nie zatrzymywać się na boisku. Cały czas był w ruchu, przyspieszał i hamował. Jestem pod wrażeniem zdolności jego organizmu. To są wyniki na miarę zawodników, którzy występowali w Legii w Lidze Mistrzów - zachwycał się Krzepota.

Bednarczyk mecz z Kolumbią rozpoczął na ławce rezerwowych, ale na boisku pojawił się jako pierwszy zmiennik. Ustawiony na prawej defensywie wniósł wiele zwłaszcza do ofensywy. Swoimi rajdami pociągnął zespół do ataku. Przeciwko Tahiti oraz Senegalowi znalazł się już w wyjściowym składzie. W ostatnim z tych starć dostał szansę nie na prawej defensywie, a prawej pomocy. Tu również nie rozczarował. W dużej mierze nie jest to efekt warunków fizycznych, lecz ciężkiej pracy wykonywanej na co dzień przez piłkarza FC St Pauli. – To jest cecha, którą wytrenowałem. Dużo biegałem również poza treningami, zawsze lubiłem wyjść na powietrze i sobie potruchtać. Uważam, że jest to coś pozytywnego i bardzo pomaga mi także na boisku - mówił najstarszy spośród kadrowiczów Magiery.

- Zawodnik, który ma takie możliwości jak Kuba, musi ciągle nad nimi pracować. To może mu pomóc w zrobieniu kariery nawet na miarę reprezentacji seniorów - wtórował mu Krzepota. Szkoleniowiec chwalił jednak nie tylko defensora. Zauważył postęp wykonany przez całą drużynę. - Wiedzieliśmy, że po spotkaniach ligowych zespół będzie potrzebował czasu, by dojść do siebie. Widać to było na boisku i poza nim. W pierwszym meczu byli przygaszeni. Z każdym kolejnym spotkaniem biegali coraz więcej. Średnio piłkarz, który był na boisku 90 minut z Kolumbią, pokonał 10,4 km, z Tahiti 10,48 km, a z Senegalem już 11 kilometrów - przedstawiał sytuację członek sztabu Magiery.

Przypominał jednak, że wyniki badań oraz statystyki to nie wszystko. Czasem nie idzie to w parze ze zwycięstwami. - Najważniejsza jest dobra gra. Można bowiem wygrać mecz, zawodnicy będą się cieszyć, ale my w sztabie nie będziemy do końca zadowoleni, bo nie wszystko zostało odpowiednio zrealizowane na boisku - przyznawał.

- Jako trenerzy możemy dużo pomóc zawodnikom, podpowiadać, reagować w trakcie meczu, ale to piłkarze są głównymi aktorami.Spełnienie założeń trenerskich i wygrywanie to główny cel. Cyfry pokazują jedynie, jakie zawodnicy mają możliwości. Chcemy też, by sprawiali jak najwięcej radości kibicom zarówno golami, jak i zwycięstwami - mówił Krzepota.

polecane: FLESZ: Nowe zasady spadków i awansów w ekstraklasie i 1.lidze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3