Naomi Osaka wycofała się z Roland Garros. Nie czekała na dyskwalifikację. "To nie jest sytuacja, którą sobie wyobrażałam i której chciałam"

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
Naomi Osaka
Naomi Osaka MARTIN BUREAU/AFP/East News
Naomi Osaka poinformowała na Twitterze, że wycofuje się z Roland Garros. Decyzja Japonki to efekt medialnej burzy, jaką wywołało jej oświadczenie, że w Paryżu nie będzie uczestniczyć w konferencjach prasowych. Czterokrotna mistrzyni turniejów Wielkiego Szlema planuje zrobić sobie kilka tygodni przerwy od tenisa.

„Często tam siedzimy i dostajemy pytania, które były nam zadawane wcześniej wiele razy, albo takie które powodują, że w naszych głowach pojawiają się wątpliwości. Nie zamierzam ulegać ludziom, którzy tak postępują" - napisała w ubiegły czwartek (również na Twitterze) Osaka tłumacząc, dlaczego podczas tegorocznego Roland Garros nie będzie uczestniczyć w konferencjach prasowych.

„Widziałem wiele klipów ze sportowcami, którzy rozklejali się po porażkach podczas konferencji prasowych i wiem, że wy również je widzieliście. Nie rozumiem takiego podejścia. Kopania kogoś, kiedy się potyka. Powodów, dla których się to robi" - dodała była numer jeden na świecie.

Jej stanowisko wywołało ogromne kontrowersje. Skrytykowało ją część tenisowego środowiska, a organizatorzy turnieju nałożyli na tenisistkę karę, po meczu pierwszej rundy [wygrała 6:4, 7:6 (7-4) z Rumunką Patricią Marią Tig], w wysokości 15 tysięcy dolarów. Zagrozili również dyskwalifikacją, jeśli dalej będzie unikać konferencji.

W odpowiedzi Osaka opublikowała w poniedziałkowy wieczór na Twitterze kolejny wpis, w którym poinformowała o wycofaniu się z turnieju. „Cześć wszystkim, to nie jest sytuacja, którą sobie wyobrażałam i której chciałam, kiedy podejmowałam swoją decyzję parę dni temu” – zaczęła oświadczenie Japonka.

W dalszej jego części przyznała, że od czasu zwycięstwa w US Open w 2018 roku zmagała się z z depresją i fobią społeczną, która szczególnie utrudnia jej uczestniczenie właśnie w konferencjach prasowych. Przeprosiła dziennikarzy, którzy mogli się poczuć urażeni jej decyzją. Jednocześnie przyznała, że obowiązujące zasady, zmuszające tenisistów do spotkań z mediami, są dla niej przestarzałe.

"Najlepszą rzeczą dla turnieju, innych graczy i mojego samopoczucia jest to, że wycofuję się, aby wszyscy mogli skupić się na tenisie rozgrywanym w Paryżu" - dodała Osaka.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stasia Zołza

Popieram stanowisko Naomi. To nie dziennikarze ale hieny rządne sensacji. Dziwię się działaczom sportowym że pozwalają na tak żenujące spektakle jak konferencje prasowe. Jak mają parcie na szkło to niech sami pokazują swoje tłuste, przepita facjaty i wygadują farmazony.

Dodaj ogłoszenie