Niskie oceny Włochów po remisie z Ukrainą. To już piąty mecz...

Niskie oceny Włochów po remisie z Ukrainą. To już piąty mecz Roberto Manciniego bez zwycięstwa

Zdjęcie autora materiału
Tomasz Dębek

Aktualizacja:

Polska

Włochy - Ukraina

Włochy - Ukraina ©MARCO BERTORELLO/AFP/East News

Reprezentacja Włoch, która w niedzielę zmierzy się z Polską, nadal nie imponuje wysoką formą. W środę w Genui drużyna Roberto Manciniego tylko zremisowała 1:1 z Ukrainą. Dla Azzurrich to już piąty mecz z rzędu bez zwycięstwa. Nic dziwnego, że zebrali w mediach przeciętne noty.
Włochy - Ukraina

Włochy - Ukraina ©MARCO BERTORELLO/AFP/East News

Środowe spotkanie z Ukrainą było dla Włochów wyjątkowe. Odbyło się w Genui, gdzie w sierpniu doszło do katastrofy zawalenia się wiaduktu na autostradzie. Pamięć 43 ofiar tego wydarzenia uczczono w 43. minucie meczu. Przerwano grę, a kibice, piłkarze i trenerzy pożegnali ich oklaskami. "Genua w naszych sercach" - brzmiało hasło na telebimach.

- To było bardzo emocjonalne wydarzenie - przyznał selekcjoner Włochów Roberto Mancini, który 15 lat kariery spędził w Sampdorii Genua. - Trudno znaleźć słowa opisujące taką tragedię. W trudnych chwilach musimy sobie pomagać. Kiedy giną ludzie, granice przestają mieć znaczenie - dodał trener Ukrainy Andrij Szewczenko.

Bramki kibice zobaczyli dopiero po przerwie. Włosi objęli prowadzenie po mocnym strzale Federico Bernardeschiego, który Andrij Piatow co prawda obronił, ale piłka jakimś sposobem wyślizgnęła mu się z rąk i wpadła do bramki. Ukraińcy w ataku pokazywali niewiele, zdołali jednak doprowadzić do remisu za sprawą pięknego uderzenia z woleja Rusłana Malinowskiego. Pomocnik Genku w końcówce mógł zresztą rozstrzygnąć losy meczu. Był bardzo blisko, lecz jego potężny strzał z rzutu wolnego zatrzymał się na poprzeczce.

>> PRZEWIDYWANY SKŁAD REPREZENTACJI PORTUGALII NA MECZ Z POLSKĄ <<

Azzurri nie przegrali, ale seria pięciu meczów bez zwycięstwa chluby też im nie przynosi. Od objęcia reprezentacji w maju Mancini wygrał tylko w debiucie, z Arabią Saudyjską (2:1). Później przegrał z Francją (1:3), zremisował z Holandią i Polską (po 1:1), przegrał z Portugalią (0:1) i zremisował z Ukrainą. Nie nastraja to kibiców zbyt optymistycznie przed niedzielnym wyjazdem do Chorzowa.

Kiepska forma Włochów odbiła się też w ocenach dziennika "La Gazzetta dello Sport". Jedynie strzelec gola Bernadeschi zasłużył według dziennikarzy na "siódemkę" (w skali 1-10). "6,5" dostali Leonardo Bonucci, Giorgio Chiellini, Nicolo Barella i Federico Chiesa. Pozostali zawodnicy zostali ocenieni na "6" lub "5,5". Najgorszy wśród gospodarzy był według "LGDS" Ciro Immobile, który oddał tylko jeden strzał na bramkę rywali.

Wśród Ukraińców dziennikarze najwyżej ocenili zdobywcę bramki Malinowskiego ("7"), a najniżej Piatowa ("5,5").

Mecz Polska - Włochy w Lidze Narodów w niedzielę o 20.45 na Stadionie Śląskim w Chorzowie.

Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Jerzy Brzęczek: Szkoda, że Łukasz Piszczek zrezygnował z kadry, ale liczyłem się z tą decyzją

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Wyniki

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Waszym zdaniem

Kto zostanie mistrzem Polskiej Ligi Koszykówki 2017/18?