Odurzony metanolem: Mija właśnie rok od wypadku Darcy’ego Warda. I co z tego?

Marcin Łada
Marcin Łada
Darcy Ward przed kontuzją
Darcy Ward przed kontuzją Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
Ludowa mądrość mówi, że człowiek potrzebuje po stracie bliskiego około roku, żeby wrócić do względnej równowagi. Darcy Ward nie zginął, ale dla żużla i kibiców przepadł bezpowrotnie.

Cud się nie zdarzył i przerwany w Zielonej Górze rdzeń kręgowy nie połączył się ponownie tak, by moc w nogach wróciła na jakimkolwiek poziomie. Szok po tamtym wypadku powoli minął, kibice ochłonęli, a środowisko? Na początku sezonu większość zawodników wyjeżdżała na tor z charakterystycznymi ochraniaczami wokół szyi. Dziś spora ich liczba kurzy się w zaciszach garaży. Łatwo o wnioski.

Sam Ward czuje się na tyle dobrze, że przyleciał do Europy. Australijczyk zapowiedział, że spotka się z toruńskimi fanami. Później zmienił plany i odwołał wizytę na Motoarenie. W sieci natychmiast rozgorzała dyskusja. „Wdzięczność” dość często przewijała się w wątkach. Czy były żużlowiec powinien być wdzięczny za ogromną, realną pomoc finansową i inne wyrazy wsparcia, które dostał od kibiców zaraz po wypadku? Oni pewnie tego nie oczekują, ale zasłużyli na gest, piątkę czy choćby muśnięcie. Co z innymi? Czy zielonogórski klub i fani aż tak zaszli Wardowi za skórę, że nawet o nich nie wspomina? Widać zrobione i sprzedane wtedy koszulki nie były dość modne. A może wizyta Roberta Dowhana w angielskiej klinice i sposób rozliczenia kontraktu miały już mniej ciepły charakter niż lipcowe spotkania poprzedzające starty „Kangura” w Falubazie. Tego już się nie dowiemy. Jedno jest pewne, obojętność Warda to sukces jego przeciwników. Dziś triumfuje grupka oszołomionych, którzy nigdy nie wybaczyli młodziakowi incydentu z deptaniem mysiego szalika. Przecież od początku mówili, że chodzi tylko i wyłącznie o kasę. Oby i w tym przypadku się mylili. Oby.

I jeszcze łyk z innej beczki. W poprzedniej gawędzie wspominałem o różnych obliczach promocji żużla. Polacy zrobili dobrą robotę z mistrzostwami Europy czym urazili Anglików. Do tego stopnia, że Wyspiarze nie startują w cyklu i kopią wszystkich, którzy mają z nim jakikolwiek związek. W ramach jedności cienkiego jak barszcz środowiska ukarali Krzysztofa Kasprzaka. Nasz rodak miał kolizję terminów i wybrał, że pojedzie w IME, a nie w angielskiej ekstraklasie. To zdaniem tamtejszych działaczy nieusprawiedliwiona absencja, a więc zasługuje na 28 dni zawieszenia. PZMot. oczywiście przemilczy sprawę, bo to nie jego broszka, choć powinien mocą swego urzędu zapytać kolegów z Anglii o co im chodzi. Nasi nie pytają, bo wiedzą, że akurat w tym przypadku na pewno chodzi o kasę.

Na koniec wypadałoby założyć jakąś kształtną klamrę. Niech to będą dobre zwyczaje, których coraz mniej w otaczających mnie okolicznościach przyrody i między ludźmi. Jak to napisał zręcznie pewien poeta: „Człowiek człowiekowi wilkiem. Leczy ty się nie daj zwilczyć”...

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Materiał oryginalny: Odurzony metanolem: Mija właśnie rok od wypadku Darcy’ego Warda. I co z tego? - Gazeta Lubuska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3