PGNiG Superliga. Dziś w Płocku pierwszy mecz finałowy Orlen Wisła - PGE VIVE Kielce [RELACJA LIVE]

Paweł KotwicaZaktualizowano 
Grzegorz Dembiński/Polska Press
Końcową batalię o swój szesnasty w historii tytuł mistrza Polski rozpoczynają piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce. Finałowy rywal ten sam, co w ośmiu ostatnich sezonach - Orlen Wisła Płock. Początek środowego meczu w Płocku o godzinie 20.15, transmisja na nSport +. Rewanż w sobotę w Kielcach.

RELACJA LIVE Z MECZU ORLEN WISŁA PŁOCK - PGE VIVE KIELCE W ŚRODĘ OD GODZINY 20.15 TUTAJ

Tegoroczny finał zapowiada się jako jeden z najciekawszych od lat. Orlen Wisła gra zdecydowanie lepiej, niż na początku sezonu, szczególnie w obronie. Półtora tygodnia temu kielczanie mieli sporo problemów, żeby pokonać Nafciarzy w finale Pucharu Polski w Poznaniu (ostatecznie wygrali 26:25), a w dwóch półfinałowych meczach z MMTS Kwidzyn Orlen Wisła straciła zaledwie ...29 bramek (13 na wyjeździe, 16 u siebie).

- Strata tak małej liczby bramek może świadczyć o tym, że Wisła zagrała świetne mecze, ale i o tym, że Kwidzyn nie zagrał na 100 procent. Zresztą półfinały, tak jak i ćwierćfinały i runda zasadnicza, nie mają już żadnego znaczenia. Startujemy od zera, liczą się tylko te dwa mecze - mówi skrzydłowy kieleckiego zespołu, Mateusz Jachlewski.

ZOBACZ>>> Jachlewski: To, co było do tej pory, nie ma znaczenia [VIDEO]

- Na razie w tym sezonie nie przegraliśmy z Płockiem, wszystko jest pod kontrolą. W finale Pucharu Polski Wisła była blisko wygranej, ale jednak z nami przegrała. Gra na pewno lepiej, niż na początku sezonu, ale to tylko wzmaga naszą koncentrację na finałowe mecze. Nigdy nie można być pewnym zdobycia mistrzostwa, ani nawet nie można być pewnym wygrania żadnego meczu, co udowodniła ostatnio Gwardia Opole, wygrywając z nami - dodaje „Siwy”.

- Wisła jest „w gazie”, gra ostatnio super - chwali finałowego rywala drugi trener PGE VIVE, Uros Zorman. - W środę i sobotę to będzie święto piłki ręcznej, wszyscy z niecierpliwością czekamy na te dwa mecze. Wszystko w nich jest możliwe. W Płocku po pierwsze musimy zagrać dobry mecz, a po drugie wygrać - dodaje Słoweniec, który ma szansę zdobyć swój pierwszy tytuł mistrza Polski jako trener. Jako zawodnik wygrał ich siedem (2012-2018).

Od dwóch sezonów, czyli od kiedy finał jest rozgrywany systemem „mecz i rewanż”, PGE VIVE wygrało wszystkie mecze o złoty medal - w sezonie 2016/2017 25:24 w Płocku i 31:29 w Kielcach, a w rozgrywkach 2017/2018 - 33:28 w Orlen Arenie i 33:29 w Hali Legionów.

W tym sezonie wszystkie trzy mecze kielecko-płockiej Świętej Wojny wygrała nasza drużyna. Wprawdzie pierwszy pojedynek, rozegrany jesienią w Płocku, Żółto-Biało-Niebiescy wygrali gładko, 31:24, ale w kolejnych były problemy. Rewanżowe spotkanie w rundzie zasadniczej nasz zespół wygrał w Hali Legionów dopiero po rzutach karnych (33:30), a w niedawnym finale Pucharu Polski w Poznaniu, po zaciętej walce, PGE VIVE pokonało drużynę trenera Xaviera Sabate jednym golem - 26:25.

- Dla takich meczów warto być piłkarzem ręcznym. Gra przeciwko Płockowi to dla nas ogromna motywacja. Mam nadzieję, że zagramy przy pełnej hali i przy świetnej atmosferze. Musimy wygrać. Wisła gra ostatnio bardzo dobrze, ale czujemy się pewnie, mamy zaufanie do swoich umiejętności, wiemy, na co nas stać - mówi rozgrywający kieleckiego zespołu, Marko Mamić.

ZOBACZ>>> Marko Mamić: Ufamy swoim umiejętnościom [VIDEO]

Oba zespoły mają po dwóch kontuzjowanych, którzy nie zagrają w finale. PGE VIVE Michała Jureckiego i Daniela Dujszebajewa, Orlen Wisła Marko Tarabochię i Tomasza Gębalę. Ten ostatni w pierwszym meczu półfinału drugi raz w ciągu roku zerwał więzadło kolanowe.

- Strata Tomka Gębali na pewno będzie dla Wisły odczuwalna. To zawodnik, którego ciężko zatrzymać, a ostatnio stanowił także ważne ogniwo w defensywie. Trudno go było ominąć, przecinał podania do kołowych, bardzo dobrze grał blokiem - mówi Jachlewski.

Rewanżowy mecz odbędzie się w sobotę, 25 maja o godzinie 18 w kieleckiej Hali Legionów. Mistrzem Polski zostanie drużyna lepsza w bilansie dwumeczu. Jeśli po 120 minutach gry będzie on równy, o złotym medalu zadecydują rzuty karne.

PGE VIVE zdobyło dotąd 15. tytułów mistrza Polski. W tabeli wszech czasów wyprzedza je Śląsk Wrocław, który również ma 15 złotych medali, ale więcej srebrnych. Jeśli kielczanie wygrają finał, obejmą prowadzenie w tej klasyfikacji.

POZNAJ KIELECKIE WAGS – PIĘKNE ŻONY I PARTNERKI PIŁKARZY RĘCZNYCH [ZDJĘCIA]

POLECAMY RÓWNIEŻ:



MARIUSZ JURASIK I GRZEGORZ TKACZYK POBIEGLI WŚRÓD GWIAZD [ZDJĘCIA]


ZOBACZ PIĘKNE KIBICKI NA MECZACH PIŁKI RĘCZNEJ [ZDJĘCIA]



TEN MECZ WYCISNĄŁ ŁZY. GWIAZDY PIŁKI RĘCZNEJ ZAGRAŁY DLA 4-LETNIEGO SEBASTIANA Z BUSKA


ZAWODNICY PGE VIVE Z KIBICAMI SPRZĄTALI LAS


POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIEJ PIŁCE RĘCZNEJ NA:

Handball Echo Dnia

POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIM SPORCIE NA:

Sport Echo Dnia

Autor jest również na Twitterze
Obserwuj Handball Echo na Twitterze
Obserwuj Sport Echo Dnia na Twitterze

Wideo

Materiał oryginalny: PGNiG Superliga. Dziś w Płocku pierwszy mecz finałowy Orlen Wisła - PGE VIVE Kielce [RELACJA LIVE] - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Druzyna Vive jest bez formy gra bardzo nieskutecznie, a gra bramkarzy to katastrofa. Moze sie uda jakos ograć w Kielcach tę Wisłe i zdobyć MP ale w Koloni w finale LM to nie mamy czego szukać z taką grą

P
Pamiętajcie

Muszę wam zakomunikować, że niestety w tym sezonie wisla wygra Mistrzostwo Polski. Są w gazie a Vive jest przemeczone, zajechane tymi maratonami. Dzwonek alarmowy był w finale PP i porażka w Opolu. Smutne, ale tak będzie.

C
CK

Mecz z Paryzem w Kielcach druzyna Vive zagrała wspaniale natomiast rewanz był słaby w wykonaniu kielczan .Kolejne mecze finał PP pomimo zdobycia tego trofeum i mecze z Gwardią Opole pokazały spore problemy i braki w grze tej druzyny .Vive gra nieskutecznie w ataku obrona nie jest monolitem a bramkarze to jedynie Cupara ma czasem przyzwoite wystepy a jego dwaj zmiennicy Ivić i ten Wałach to nie nadaja sie nawet do gry w druzynach z konca tabeli polskiej pierwszej ligi .Obawiam sie ze w finale z druzyną Płocka o MP tym razem to przeciwnicy Vive którzy są w dobrej formie zdobedą mistrzowski puchar a w finałowej rywalizacji LM w Koloni z taka słabą jakością gry tez nie ma czego szukać .Tak uwazam

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3