Piast Gliwice - Raków Częstochowa ZDJĘCIA, WYNIK Świetne widowisko przy Okrzei. Gospodarze zmarnowali karnego i wszystko się odwróciło

Tomasz Kuczyński
Tomasz Kuczyński

Wideo

W niedzielę 25.07.2021 r. w meczu 1. kolejki PKO Ekstraklasy Piast Gliwice przegrał z Rakowem Częstochowa 2:3 (1:1). Mecz oglądał z trybun Gerard Badia, który oficjalnie pożegnał się z Piastem. Kibice zobaczyli świetne widowisko ze zwrotami akcji. Zobacz ZDJĘCIA.

Do Gliwic przyjechał Raków, który rozegrał wcześniej dwa mecze o stawkę - zdobył Superpuchar pokonując Legię Warszawie oraz zadebiutował w europejskich pucharach, remisując 0:0 na Litwie z Suduvą Mariampol. Częstochowianie nie zamierzali oszczędzać się przed czwartkowym rewanżem i z Piastem wystawili mocny skład.

Zobacz ZDJĘCIA z meczu Piast - Raków oraz z pożegnania Gerarda Badii

Piękne bramki w pierwszej połowie

Przed meczem odbyło się oficjalne pożegnanie Gerarda Badii, który „maczał palce” w bramce Michała Chrapka. Pomocnik Piasta uderzył w 5. minucie z rzutu wolnego wprost w „okienko” bramki Rakowa.

- Mówił mi, że strzeli gola dla mnie, a potem szukał mnie wzrokiem na trybunach - uśmiechał się „Badi” w rozmowie w przerwie przed kamerą stacji Canal+.

- Dużo ćwiczyliśmy rzuty wolne na obozie z Patrykiem Lipskim - przyznał Chrapek

Gliwiczanie w 25. minucie stracili kontuzjowanego Tiago Alvesa. Pięć minut później byli bardzo bliscy podwyższenia prowadzenia. Jakub Holubek podał z rzutu wolnego i głową uderzał Patryk Sokołowski. Bramkarz gości Vladan Kovacević instynktownie złapał piłkę.

Przed przerwą goście wyrównali, gdy po rzucie rożnym piłka trafiła przed pole karne do Mateusza Wdowiaka, który huknął z woleja.

- Bardzo się cieszę, że uderzenie siadło na stopie. W naszej grze w pierwszej połowie było dużo nerwowości, dobrze, że wyrównaliśmy przed przerwą - stwierdził Wdowiak.

Szalony mecz po po przerwie

Raków wyszedł na drugą połowę z wielką chęcią pójścia za ciosem. Frantisek Plach dwukrotnie świetnie obronił strzały z rzutów wolnych Ivi Lopeza - za drugim razem parując piłkę na poprzeczkę.

Niespodziewanie to Piast objął prowadzenie, gdy Martin Konczkowski wyłożył piłkę do Sokołowskiego, który strzelił z bliska - 2:1. Gospodarze mieli wielką szansę na trzecią bramkę. Wiktor Długosz sfaulował Holubka i w 70. minucie był rzut karny. Patryk Lipski uderzył słabo po ziemi i Kovacević obronił. Zmarnowana okazja natychmiast zemściła się na Piaście. Alexandre Guedes zagrał w pole bramkowe i Długosz doprowadził do wyrównania!

To nie był koniec szalonych minut. Holubek nieprzepisowo powstrzymał Długosza i tym razem Raków miał rzut karny. Ivi Lopez pokazał Lipskiemu jak się strzela z 11 metrów.

W końcówce Kovacević efektownie obronił główkę Lipskiego ratując swój zespół. Raków pierwszy raz w historii wygrał w Gliwicach.

OPINIE TRENERÓW

Waldemar Fornalik (Piast)

Graliśmy z bardzo dobrą drużyną, z wieloma sukcesami w ostatnim czasie. Myślę, że stoczyliśmy pojedynek jak równy z równym. Bez dwóch zdań jesteśmy rozczarowani końcowym wynikiem, bo mecz stał pod znakiem wielu różnych faz. Przy stanie 1-0 Patryk Sokołowski miał bardzo dobrą sytuację po uderzeniu głową i jeśli ten strzał poszedłby minimalnie w bok to podwyższylibyśmy prowadzenie na 2-0. Po przerwie to Raków oddał dwa świetne strzały z rzutów wolnych, które obronił Frantisek Plach. Kiedy wyszliśmy po raz drugi na prowadzenie powinniśmy zamknąć mecz, bo mieliśmy rzut karny, który mógł rozstrzygnąć o końcowym wyniku. Później szybkie wyrównanie i gol na 2-3. Ten mecz mógł podobać się kibicom lecz nie nam, ze względu na wynik. Pokazaliśmy jednak, że potrafimy dobrze funkcjonować w wielu fazach. Mamy jeszcze pewne deficyty, ale trwa okienko transferowe i będziemy nad nimi pracować w najbliższym czasie. Jeśli chodzi o kontrowersje przy rzucie karnym, to jeżeli faktycznie piłkarze Rakowa wbiegli za linię, to rzut karny powinien zostać powtórzony, ponieważ są pewne przepisy, które powinny obowiązywać."

Marek Papszun (Raków)

Rozpoczęliśmy trzeci sezon w Ekstraklasie i w końcu wygraliśmy na inaugurację. Graliśmy z trudnym rywalem. Mecze z Piastem zawsze są wyrównane, a to spotkanie było szalone i miało różne oblicza. Nie było łatwo, ponieważ w pewnym momencie przegrywaliśmy i był jeszcze przeciwko nam podyktowany rzut karny. Nastąpiła bardzo dobra reakcja, wyszliśmy z tego i przeciwstawiliśmy się bardzo silnej drużynie i wygraliśmy. Dziękuję kibicom za ostatnie trzy ciężkie mecze, a teraz również nam pomogli. Jestem dumny z zespołu, że potrafił się podnieść dwukrotnie po utracie bramki. Nie ukrywam, że mamy dosyć duże problemy kadrowe. To zwycięstwo chciałbym zadedykować Benowi Ledermanowi, który doznał ciężkiego urazu, który może wyhamować jego karierę. Życzymy mu powrotu do zdrowia, liczymy że wróci do nas jak najszybciej. To, że gramy w pucharach nie sprawi, że odpuścimy ligę, co było widać w meczu z Piastem. Zaprezentowaliśmy dużą determinację, ten mecz kosztował sporo naszych zawodników, bo Piast był bardzo dobrze przygotowany pod względem motorycznym. To zawsze są trudne spotkania i trzeba włożyć sporo wysiłku żeby je wygrać. Przed nami kolejny bardzo trudny, ważny mecz i skupiamy się teraz na nim. Nie będziemy kalkulować, ponieważ bierzemy z tego co dostajemy ile się da. Nasze trudności personalne zmusiły do wystawienia Tudora w linii obrony, który poradził sobie bardzo dobrze. To pokazuje, że nasi zawodnicy potrafią zagrać na różnych pozycjach, co mnie cieszy ponieważ to nie jest łatwe. (źródło: piast-gliwice.eu)

Piast Gliwice - Raków Częstochowa 2:3 (1:1)

Bramki: 1:0 Michał Chrapek (5), 1:1 Mateusz Wdowiak (43), 2:1 Patryk Sokołowski (66), 2:2 Wiktor Długosz (70), 2:3 Ivi Lopez (75-karny)

Piast: Frantisek Plach - Martin Konczkowski, Tomas Huk, Jakub Czerwiński, Jakub Holubek - Arkadiusz Pyrka (80. Michael Ameyaw), Patryk Sokołowski, Michał Chrapek, Tiago Alves (25. Dominik Steczyk; 80. Damian Kądzior), Kristopher Vida (46. Patryk Lipski) - Michał Żyro (66. Alberto Toril).

Raków: Vladan Kovacević - Fran Tudor, Andrzej Niewulis, Zoran Arsenić - Mateusz Wdowiak (83. Maciej Wilusz), Marko Poletanović, Giannis Papanikolaou (67. Marcin Cebula), Daniel Szelągowski (63. Wiktor Długosz), Ivi Lopez, Patryk Kun - Vladislavs Gutkovskis (63. Alexandre Guedes; 83. Sebastian Musiolik).

Żółte kartki: Chrapek, Huk - Papanikolaou, Tudor.

Sędziował: Szymon Marciniak (Płock)

Widzów: 4.408

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Materiał oryginalny: Piast Gliwice - Raków Częstochowa ZDJĘCIA, WYNIK Świetne widowisko przy Okrzei. Gospodarze zmarnowali karnego i wszystko się odwróciło - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie