Piast - Legia 2:0. Mistrz lepszy od wicemistrza Polski. Legia w grupie spadkowej! [RELACJA, ZDJĘCIA, KIBICE]

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Zaktualizowano 
Piast - Legia Fot Arkadiusz Gola / Polskapres
Legia Warszawa znów bez punktów. Po kolejnym słabym meczu drużyna Aleksandara Vukovicia przegrała w Gliwicach z Piastem 0:2. Serbski trener podczas przerwy reprezentacyjnej będzie miał o czym myśleć. Jeśli pozostanie na stanowisku. Po 11. kolejkach legioniści z 17. punktami zajmują miejsce w grupie spadkowej.

Jeden ze śląskich dzienników pokusił się o określenie niedzielnego meczu jako „Derby Polski”. Tak daleko byśmy się nie posunęli, fakt jednak, że aktualny mistrz Polski mierzył się z wicemistrzem. Choć gdyby brać pod uwagę tylko dokonania z tego sezonu, byłyby to „derby środka tabeli”, ewentualnie „derby zespołów, które nie awansowały do fazy grupowej europejskich pucharów”.

Smaczku rywalizacji mogły dodać występy zawodników Piasta, którzy mają legijną przeszłość. Jakub Czerwiński nie zagrał jednak z powodu kontuzji, Tomasz Jodłowiec prawdopodobnie przez zapis kontraktowy (gdyby wystąpił, gliwiczanie musieliby wypłacić rywalom bonus do kwoty transferu – latem „Jodła” kosztował ich 100 tys. euro), natomiast Aleksander Jagiełło nie potrafi wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składzie drużyny Waldemara Fornalika. Od początku zagrał za to inny wychowanek Legii (w seniorach nigdy nie zadebiutował), 25-letni Patryk Sokołowski.

Cztery ostatnie mecze obie drużyny zakończyły z takim samym bilansem: po jednym zwycięstwie i remisie oraz dwie porażki. W pierwszej połowie zagrały na podobnym poziomie. Legia miała lekką przewagę, kilka sytuacji stworzył aktywny Arvydas Novikovas. Statystyki były jednak bardzo wymowne: po jednym celnym strzale z obu stron.

Prowadzimy grę, stwarzamy sobie sytuacje. Brakuje tylko tego, żeby coś wpadło do bramki rywala. Mam nadzieję, że w drugiej połowie pokażemy trochę lepszą skuteczność. Grajmy tak dalej, a może coś strzelimy – podkreślał w przerwie przed kamerami Canal+ Igor Lewczuk.

Po zmianie stron zrobiło się już ciekawiej. Drużyny poszły na wymianę ciosów, gorąco robiło się to pod jedną, to pod drugą bramką. Zwycięsko z wymiany wyszli gospodarze. Skontrowali legionistów lewą stroną, a dośrodkowanie Sebastiana Milewskiego wykończył kapitalnym uderzeniem z powietrza Piotr Parzyszek. Potężnie uderzona piłka wpadła do siatki ponad głową bezradnego Radosława Majeckiego.

Legia odpowiedziała strzałem Artura Jędrzejczyka, jednak Frantisek Plach nie miał z nim żadnych problemów. Zamiast wyrównania szybko zrobiło się 2:0. Obronę gości ośmieszył Jorge Felix, który dwukrotnie bezkarnie strzelał w polu karnym. Najpierw trafił w Mateusza Wieteskę, a po chwili przez nikogo nie niepokojony Hiszpan przejął piłkę i na pełnym luzie pokonał Majeckiego „podcinką”.

Aleksandar Vuković zareagował podwójną zmianą: wpuścił na murawę Jarosława Niezgodę i debiutującego w drużynie Pawła Wszołka (za Jose Kante i Novikovasa). Po chwili dołączył do nich też Michał Karbownik (za Luisa Rochę). Obiecująco spisał się zwłaszcza Wszołek, ale nie wystarczyło to nawet na kontaktową bramkę. Najbliżej szczęścia był w doliczonym czasie gry Jarosław Niezgoda. Jego mocny strzał głową odbił jednak Plach, a Legia wróciła do stolicy bez punktów.

Mało tego, porażka oznacza, że po 11. kolejkach Wojskowi zajmują miejsce w grupie spadkowej. Są na dziewiątej pozycji z 17. punktami. W nadchodzących dniach trener Vuković będzie miał o czym myśleć. Jeśli zachowa posadę, oczywiście. Po przerwie reprezentacyjnej legioniści powrócą do ligowych zmagań hitowym meczem z Lechem przy Łazienkowskiej. Nie zagra w nim kapitan Artur Jędrzejczyk, który „wykartkował się” w Gliwicach.

Trwa głosowanie...

W której grupie Legia zakończy sezon zasadniczy ekstraklasy?

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
SonoL

Kryzys nie kryzys, Legia konczy sezon na podium. Do zobaczenia w 2020!

Ł
Łodzianin

Szanowna redakcjo, nikogo normalnego nie interesuje w Łodzi kryzys 7egłej wszawa...

P
Pyra

Ha ha ha pozdrowienia z Pyrlandii dla Ległej.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3