Pogoń kontra Lechia, czyli spotkanie kandydatów do mistrzostwa Polski

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Pogoń na swoim boisku będzie faworytem spotkania z Lechią Gdańsk.
Pogoń na swoim boisku będzie faworytem spotkania z Lechią Gdańsk. Przemysław Świderski/Polska Press
Udostępnij:
Pogoń z mocną defensywą, świetnym przygotowaniem fizycznym, coraz skuteczniejszym atakiem. Lechia z wysoką skutecznością, ale i nieszczelną obroną. W sobotę mecz o podium na zimowy sen.

A całkiem możliwe, że zwycięzca tego spotkania będzie liderem na okres świąteczno-noworoczny. Poza prestiżem nie daje to innych profitów, ale jest jasnym sygnałem, że lider powinien się mocno liczyć również na wiosnę. Na razie prowadzi Lech Poznań z przewagą dwóch oczek nad Lechią i trzech nad Pogonią. Czwarty Raków traci już kilka punktów więcej, choć ma jeden mecz rozegrany mniej. Ale Lech i Raków ostatnio wyglądają średnio i mogą pogubić punkty. Najsolidniej prezentują się Portowcy.

Lechia szczyt jesiennej formy wydaje się mieć za sobą. Drużyna wiele zyskała po tym, jak zatrudniła trenera Tomasza Kaczmarka, który był asystentem Kosty Runjaica w Pogoni. Jedynie występ w Pucharze Polski zakończył się klapą, ale w lidze zespół za kadencji Kaczmarka jeszcze nie przegrał.

- Tomasz to dobry, młody trener. Odkąd przejął Lechię to zdobył najwięcej punktów ze wszystkich drużyn. Punktują z bardzo wysoką skutecznością – podkreśla Kosta Runjaic, trener Pogoni. - Graliśmy z nimi już sporo spotkań odkąd jestem w Pogoni i zazwyczaj były to dobre spotkania. Moje pierwsze zwycięstwo dla Pogoni to właśnie w meczu z Lechią. Teraz nie myślimy o Tomku Kaczmarku, a naszym stylu gry. Wielu trenerów nas zna, ale niezależnie od tego nie zmieniamy naszego pomysłu
Kaczmarek bardzo ciepło wypowiadał się o Pogoni i Runjaicu. W grze Portowców widzi przyszłych mistrzów Polski, a szkoleniowca nie traktuje jak swojego „mistrza”, ale nie odżegnuje się od tego, jak sporo przy nim zyskał.

- Tomek wie, jak pracujemy, zna jakość naszej drużyny. Obecnie dobrze wyglądamy, jesteśmy stabilni i gramy dobrą piłkę. Ale to Lechia najlepiej punktuje za kadencji Tomka – mówi Runjaic. - Lechię zaliczam do drużyn, które będą chciały walczyć o najwyższe cele. W ostatnich sezonach grali dwa razy w finale Pucharu Polski, raz go zdobyli, raz zdobyli Superpuchar. Są w górze tabeli i zarówno drużyna, jak i klub mają duże ambicje. Znamy ich sytuację finansową, budżet i pod tym względem są w innej kategorii niż my. Nie mamy nic przeciwko temu, by zdobyć mistrzostwo, ale to jeszcze daleka droga.

Portowcy zbliżą się do marzenia, gdy ograją Lechię. Są faworytami sobotniego meczu, mają „zdrowy” skład.

- Sytuacja jest wspaniała. Brakuje jedynie Alexa Gorgona i Kacpra Smolińskiego, którzy leczą długotrwałe kontuzje. Nie zawsze mogliśmy wystawić taki skład, jaki byśmy chcieli, ale całkiem możliwe, że w sobotę powtórzymy skład z ostatniego spotkania. Grosicki, Drygas, Kucharczyk czy Parzyszek to dodatkowy atut na drugą połowę. Ale jak zagrają w „11” to też dadzą z siebie wszystko – uważa szkoleniowiec Pogoni.

Sobotnie spotkanie rozpocznie się o godz. 17.30 na stadionie przy ul. Twardowskiego.

J&J: Dostałam skrzydeł, te skrzydła mnie niosą

Wideo

Materiał oryginalny: Pogoń kontra Lechia, czyli spotkanie kandydatów do mistrzostwa Polski - Głos Szczeciński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie