Pogoń Szczecin pokonała Rapid Wiedeń na obozie w Belek

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Piotr Parzyszek zdobył zwycięską bramkę w meczu z Rapidem Wiedeń.
Piotr Parzyszek zdobył zwycięską bramkę w meczu z Rapidem Wiedeń. Wiola Ufland/pogonszczecin.pl
Udostępnij:
Do przerwy Portowcy przegrywali z Rapidem Wiedeń, ale po zmianie stron zdobyli dwie bramki. I w świetnych nastrojach będą wracać do Polski.

Mecz z Rapidem to był ostatni sparing Pogoni podczas obozu w Belek. Serię gier towarzyskich Portowcy rozpoczęli meczem z FC Zurych, czyli liderem ligi szwajcarskiej, później była konfrontacja z Zorią Ługańsk (ukraińska drużyna grała w Lidze Konferencji), a na zakończenie starcie z wicemistrzem Austrii, który obecnie jest na 5. miejscu w tabeli. Końcowy dorobek – świetny: remis 1:1 i wygrane 3:1 i 2:1. A przede wszystkim nie były to sukcesy przypadkowe, osiągnięte szczęśliwie. W każdym z tych spotkań Pogoń jeśli nie była lepsza to walczyła jak równy z równym. Dobra to wróżba na letnie występy w europejskich pucharach.

Spotkanie z Rapidem było też ostatnią szansą dla Kosty Runjaica, by sprawdzić formę zawodników, szczególnie tych, co są najbliżej wyjściowego składu. Nie wszystkich mógł, bo z powodu urazów spotkanie z trybun mogli zobaczyć Sebastian Kowalczyk i Konstantinos Triantafyllopoulos.

Na I połowę Runjaic wystawił następujący skład: Stipica - Bartkowski, Zech, Malec, Mata - Kucharczyk, Dąbrowski, Żurawski, Drygas, Grosicki – Zahović. Z dużą ostrożnością można przypuszczać, że tak może wyglądać wyjściowy skład obrony Pogoni na spotkanie z Piastem Gliwice (pierwszy weekend lutego). Luka Zahović też wydaje się być pewniakiem, ale już w kwestii linii pomocy jest najwięcej znaków zapytania. Trudno tę formację wyobrazić sobie bez Damiana Dąbrowskiego czy Kamila Grosickiego, ale przecież z dobrej strony pokazywał się w sparingach Wahan Biczachczjan, Mariusz Fornalczyk, Jean Carlos czy Mateusz Łęgowski. A wkrótce do gry będzie zdolny też Kowalczyk. Osobna kwestia to obsada bramki. Dante Stipica zagrał w sobotę po raz pierwszy, bo wcześniej przechodził rehabilitację po zabiegu, który przeszedł po zakończeniu jesiennego grania. Jeśli Stipica będzie zdrowy – będzie grał.

Pogoń dobrze weszła w mecz z Rapidem. To ona po paru zapoznawczych akcjach zaczęła konkretniej grać z przodu. Strzały Grosickiego czy Michała Kucharczyka nie były jednak celne.

Austriacy nie tworzyli tak często zagrożenia, ale objęli prowadzenie w 31. minucie. Marco Gruell płaskim strzałem z pola karnego pokonał Stipicę. Pogoń próbowała się ogarnąć jeszcze przed przerwą, ale brakowało jakości.

II połowę rozpoczęła prawie inna „11”: Stipica (62. Bursztyn) - Stolarski, Łasicki, Mruk, Matynia – Carlos, Łęgowski, Kurzawa, Biczachczjan, Fornalczyk – Kostorz. I jak to było w poprzednich sparingach szybko strzelał z dystansu Wahan Biczachczjan, ale tym razem nie zdobył bramki.

Pogoń wyrównała w 65. minucie, gdy po rogu piłka trafiła przed pole karne do Mateusza Łęgowskiego, a strzał młodego pomocnika był mocny i celny. W ten sposób zemściły się na ekipie z Wiednia dwie zmarnowane okazje bramkowe po przerwie.

Na ostatnie 20 minut wszedł na boisko Piotr Parzyszek (zastąpił Kacpra Kostorza), który w 78. minucie wykorzystał błąd bramkarza Rapidu, który nie potrafił złapać dość prostej piłki i na raty go pokonał.

Dodajmy, że w końcówce na boisku pojawili się inni młodzieżowcy Pogoni: Aron Stasiak, Dawid Rezaeian i Kacper Łukasiak. Gra była wyrównana, oba zespoły chciały zdobyć kolejne bramki, ale brakowało dobrych pomysłów na finalizację akcji.

W niedzielę Pogoń zakończy obóz w Belek i wróci do Szczecina. I na swoich obiektach będzie kontynuowała przygotowania do wiosennej części sezonu. Możliwe, że tydzień przed ligą Portowcy rozegrają jeszcze jeden sparing.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Materiał oryginalny: Pogoń Szczecin pokonała Rapid Wiedeń na obozie w Belek - Głos Szczeciński

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Sportowy 24
Dodaj ogłoszenie