MKTG Sportowy i Gol - pasek na kartach artykułów

Polska - Kanada. Biało-Czerwoni w końcu odnieśli zwycięstwo w turnieju Ligi Narodów w Urmii

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Aleksander Śliwka w ataku.
Aleksander Śliwka w ataku. sylwia dabrowa / polska press
SIATKARSKA LIGA NARODÓW. Reprezentacja Polski wygrała z Kanadą 3:1. W trzecim meczu turnieju w Urmii (Iran) odniosła pierwsze i jedyne zwycięstwo. Po trzech weekendach z Ligą Narodów ma ich pięć, porażki cztery, a punktów dziewięć.

Polscy siatkarze po dwóch porażkach w Urmii potrzebowali zwycięstwa, by na dwa turnieje przed końcem fazy grupowej Ligi Narodów nie mieć zbyt dużej straty do miejsca dającego awans do Final Six. Wprawdzie rozgrywki w tym sezonie na tle kwalifikacji olimpijskich, mistrzostw Europy i Pucharu Świata są najmniej ważne, ale to dobre miejsce, by przygotować się do walki o udział w igrzyskach (9-11 sierpnia).

Pierwszy set rozpoczął się zgodnie z założeniami. Biało-Czerwoni od początku naciskali na przeciwnika. Poza Jakubem Kochanowskim wszyscy powyżej przeciętnej spisywali się w ataku. Bardzo dobrze na przyjęciu grali Artur Szalpuk i Aleksander Śliwka. W efekcie zespół Vitala Heynena wygrał seta do 20.

W drugiej partii Polacy spuścili z tonu, obniżyli swoje loty do Kanadyjczyków. Poza szalejącym w ataku Dawidem Konarskim i groźnie zagrywający Jakubem Kochanowskim trudno było wskazać zawodnika prezentującego równą formę. W końcówce nasz zespół nie wykorzystał piłki setowej. Stracił przewagę i przegrał do 25.

Trzecia parta była równie wyrównana. Tyle że nie tylko drużyna Glenna Hoaga popełniła więcej błędów własnych, lecz także Biało-Czerwoni dobrze spisywali się w obronie, wykorzystując kontrataki.

Bardzo dobrze w reprezentacji Kanady grał były już atakujący ONICO Warszawa Sharone Vernon-Evans. 20-letni gracz był nie do zatrzymania w ataku (inna sprawa, że kiepsko w niedzielnym spotkaniu funkcjonował blok Polaków), nieźle spisywał się też na zagrywce. Jednak w trzecim i czwartym secie jego skuteczność spadała. I choć znów gra była bardzo wyrównana, to ekipa Heynena miała więcej szczęścia. Szczególnie, że w decydującym momencie Polacy postawili skuteczny, potrójny blok i wygrali partię na przewagi.

W następny weekend Biało-Czerwoni zagrają we Włoszech z gospodarzami, Argentyńczykami i Serbami.

Polska - Kanada 3:1 (25:20, 25:27, 25:20, 28:26)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wydanie specjalne Gol24 - Studio EURO 2024 - odcinek 1

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24