Poza Yusufa Dikeca na igrzyskach olimpijskich obiegła cały świat. Było blisko, a srebrny medalista olimpijski, zostałby oszukany

Damian Świderski
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Turecki strzelec Yusuf Dikec podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu. Przeszedł do legendy, ale nie dlatego, że zdobył srebrny medal. Jego ubiór i postawa przy oddawaniu strzałów, wywołała wielką sensację i rozeszła się w mediach, jako viral. Okazuje się, że Dikec mógł paść ofiarą oszusta. O co chodzi?

Spis treści

Yusuf Dikec bohaterem w Turcji. Jego poza stała się hitem internetu

Yusuf Dikec podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu zdobył srebrny medal w konkurencji mieszanej strzelania z pistoletu pneumatycznego na dystansie 10 metrów. Turek jednak nie przystąpił do zawodów w pełnym „umundurowaniu” jak jego rywale. Ubrał się w reprezentacyjną koszulkę. Na oczach nie miał okularów ochronnych, a na uszach słuchawek, które tamują odgłos strzałów. Dikec miał na oczach zwykłe okulary korekcyjne, a jakby tego było mało, to jedną rękę miał schowaną w kieszeni i wyglądał, jakby nic go nie stresowało, ani interesowało.

Materiały wideo z Turkiem, szybko obiegły internet, a sam srebrny medalista stał się niezwykle znany. Inni sportowcy postanowili naśladować gest Dikeca i też udawali, że celebrują sukces, jak on. Tak zrobił m.in. wielki mistrz skoku o tyczce, Szwed Armand Duplantis.

Oszust chciał opatentować gest Yusufa Dikeca. Przyniósł wniosek, próbując wmówić, że dostał go od sportowca

Yusuf Dikec widząc, że inni próbują go kopiować, wyraził chęć zastrzeżenia pozy, a nawet zdążył złożyć wniosek do tureckiego Urzędu Patentów i Znaków Towarowych. Na miejscu okazało się, że ktoś chciał go uprzedzić i dwa tygodnie przed Turkiem, próbując podszyć się pod niego, chciał opatentować pozę Dikeca. Oszust przyniósł wniosek z informacją, że srebrny medalista dał mu upoważnienie, do tego, aby to on właśnie złożył wniosek. Dikec wszystkiemu zaprzeczył i wiadomo już, że oszust poniesie konsekwencje.

Ktoś nie miał dobrych intencji. Zgłoszenie nie zostało złożone w dobrej wierze i zmotywowało nas do podjęcia działań. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mogliśmy pośredniczyć w zgłoszeniu znaku towarowego Yusufa Dikeça, który przywiózł do Turcji srebrny medal, jak i wniósł znaczący wkład w promocję naszego kraju — przekazał dyrektor generalny Markiz Patent, Orhan Eriman.

Eksperci ostrzegają. Dalsze wykorzystywanie pozy ich idola, nie skończy się dobrze

Markiz Patent jest turecką kancelarią patentową. Działa od ponad 30 lat i zajmuje się rejestracją znaków towarowych i patentów w kraju. Gdy pojawiła się informacja o próbie oszukania Dikeca, telewizyjni eksperci ostrzegli, że dalsze publiczne wykorzystywanie pozy mężczyzny, czy to na zawodach sportowych, albo do wszelakich celów komercyjnych może spowodować szkody materialne i moralne.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24