Premier Dmitrij Miedwiediew o decyzji WADA: Jest to kontynuacja antyrosyjskiej histerii, która przybrała już przewlekłą postać

JN/AIP
YURI KADOBNOV/AFP/East News
Rosja została wykluczona z wielkich imprez przez Światową Agencję Antydopingową na najbliższe cztery lata. Oznacza to, że rosyjscy sportowcy nie będą mogli wystąpić pod własną flagą m.in. w igrzyskach olimpijskich w Tokio i Pekinie, a także na piłkarskim mundialu w Katarze. To efekt fałszowania danych antydopingowych przez laboratorium Rosyjskiej Agencji Antydopingowej (RUSADA).

- Nie można ignorować decyzji dotyczącej naszych sportowców. Nie przeprowadzę teraz szczegółowej analizy. Mówiłem ostatnio w jednym z wywiadów, że w tym przypadku jest oczywiste, że po stronie rosyjskiej, w naszym środowisku sportowym istnieją poważne problemy z dopingiem. Jak dotąd nie można temu zaprzeczyć. Ale z drugiej strony fakt, że wszystkie te decyzje odnoszą się do sportowców, którzy zostali już ukarani w taki czy inny sposób, nie wspominając o innych kwestiach, wskazuje na to, że jest to kontynuacja antyrosyjskiej histerii, która przybrała już przewlekłą postać. Myślę, że organizacje, które są za to odpowiedzialne, czyli rosyjskie organy, których kompetencje obejmują tę kwestię, będą musiały przemyśleć pytania dotyczące sposobu odwołania się od takiej decyzji. Nie wiem jak to się skończy, ale najwyraźniej należałoby to zrobić w ten sposób, biorąc pod uwagę podjęte decyzje - powiedział premier Rosji, Dmitrij Miedwiediew.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Trener Wojciech Łobodziński mówi o sytuacji kadrowej Arki Gdynia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24