Puchar Polski nie dla Legii. Priorytetem walka o Ligę Mistrzów

Tomasz Dębek
Z Rzeźniczakiem w obronie Legia straciła 11 goli w pięciu meczach. Z Pazdanem żadnego
Z Rzeźniczakiem w obronie Legia straciła 11 goli w pięciu meczach. Z Pazdanem żadnego Maciej Gapinski
Czuję wstyd - przyznał po meczu z pierwszoligowym Górnikiem Zabrze trener Legii Besnik Hasi. Jego drużyna przegrała 2:3 i odpadła z Pucharu Polski.

W przyrodzie nic nie ginie. Niedawno Legia w meczu ligowym przegrywała 0:2 z Wisłą Płock, potrafiła jednak odwrócić losy meczu i wygrać. W środę to mistrzowie Polski przekonali się, że słynne już słowa Czesława Michniewicza o tym, że 2:0 to najgorszy wynik, czasem się sprawdzają. Po bramkach Kaspra Hämäläinena i Nemanji Nikolicia oraz obronionym przez Radosława Cierzniaka rzucie karnym (wykonywał go Roman Gergel) do przerwy wydawało się, że Górnik w Pucharze Polski nie ma czego szukać.

Tymczasem w drugiej połowie Legia dała sobie wbić dwa gole - jednego po rzucie rożnym, drugiego po strzale życia Rafała Kurzawy. W dogrywce swoją drugą bramkę, znów po kornerze, zdobył Bartłomiej Kopacz. Nie wiemy, czy Besnik Hasi zdawał sobie sprawę z tego, że Jan Urban i Henning Berg tracili pracę po wyjazdach do Zabrza. Po takim występie stąpa jednak po kruchym lodzie. - Czuję wstyd, że przegraliśmy w ten sposób. W drugiej połowie Górnik bardziej chciał wygrać. A sędzia pozwalał rywalom na wszystko. Nie umieliśmy podjąć z nimi walki. Zabrakło woli zwycięstwa - przyznał po meczu Albańczyk.

Chyba jedynym plusem środowego spotkania jest to, że legioniści oszczędzą sobie kilku spotkań w bardzo napiętym terminarzu - od rozpoczęcia sezonu w 34 dni mistrzowie Polski zagrali dziesięć meczów. O całej reszcie chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Dwóch debiutantów, Odjidja-Ofoe i Maciej Dąbrowski, do spółki sprezentowało Górnikowi karnego. Belg, który w poprzednim sezonie grywał w Premier League wyglądał, jakby miał kilka kilogramów nadwagi i nie nadążał za tempem gry. Polak po meczu przyznał, że obie bramki padły po jego indywidualnych błędach. A w dogrywce miał tak ogromne problemy ze skurczami, że Legia w praktyce grała w dziesiątkę (wcześniej Hasi wykorzystał trzy zmiany).

Gra obronna Wojskowych to temat na oddzielną dyskusję. W pięciu meczach z Michałem Pazdanem Legia nie straciła żadnego gola. Kiedy zastępował go Jakub Rzeźniczak, rywale bramek zdobyli... jedenaście.

Paradoksalnie, mimo tragicznej momentami gry, Legia Besnika Hasiego jest o krok od osiągnięcia największego sukcesu w ostatnich latach. Aby awansować do fazy grupowej Ligi Mistrzów musi tylko pokonać zdecydowanie niżej notowane Dundalk FC. Pierwszy mecz w Irlandii już w środę.

Wcześniej legioniści zagrają jeszcze ligowe spotkanie z Górnikiem w Łęcznej. Czwarty mecz z rzędu bez zwycięstwa (wcześniej 0:0 z AS Trenczyn i Piastem) nie wleje w serca kibiców zbyt wiele optymizmu. Po awansie do Champions League o słabym początku sezonu nikt nie będzie pamiętał. Innego scenariusza przy Łazienkowskiej nikt sobie nawet nie wyobraża.

Lotto Ekstraklasa - 5. kolejka. Piątek: Lechia Gdańsk - Korona Kielce (godz. 18.00, transmisja Eurosport 2); Lech Poznań - Cracovia (20.30, Canal+ Sport); Sobota: Arka Gdynia - Śląsk Wrocław (15.30, Canal+ Sport); Górnik Łęczna - Legia Warszawa (18., Canal+ Sport); Pogoń Szczecin - Bruk-Bet Termalica Nieciecza (20.30, Canal+ Sport); Niedziela: Piast Gliwice - Zagłębie Lubin (15.30, Canal+ Sport); Wisła Kraków - Ruch Chorzów (18., Canal+); Poniedziałek: Wisła Płock - Jagiellonia Białystok (18., Eurosport 1).

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Materiał oryginalny: Puchar Polski nie dla Legii. Priorytetem walka o Ligę Mistrzów - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3