Raków Częstochowa - Lechia Gdańsk 10.04.2019 roku. Przez...

Raków Częstochowa - Lechia Gdańsk 10.04.2019 roku. Przez Częstochowę na PGE Narodowy [Totolotek Puchar Polski]

Paweł Stankiewicz

Dziennik Bałtycki

Aktualizacja:

Dziennik Bałtycki

Piłkarze Lechii Gdańsk
1/18
przejdź do galerii

Piłkarze Lechii Gdańsk ©Karolina Misztal

Raków Częstochowa - Lechia Gdańsk 10.04.2019 roku: Lechia Gdańsk jest już o krok od walki o Totolotek Puchar Polski na Stadionie Narodowym w Warszawie. Ostatnią przeszkodą w drodze do finału jest Raków Częstochowa. Mecz Raków - Lechia już w środę, 10 kwietnia 2019 roku.

Raków Częstochowa - Lechia Gdańsk. jeden z najważniejszych meczów w sezonie



To będzie jeden z najważniejszych meczów w tym sezonie. Biało-zieloni oczywiście walczą o mistrzostwo Polski, ale mają też szansę na zdobycie drugiego w historii klubu Pucharu Polski. Raków, choć to pierwszoligowiec, nie będzie jednak łatwym przeciwnikiem.
Przekonały się o tym zespoły Lecha Poznań i Legii Warszawa, które został wyrzucone z tych rozgrywek właśnie przez zespół z Częstochowy. Poza tym trzeba pamiętać, że Raków w tym sezonie przegrał zaledwie dwa mecze, u siebie jest niepokonany i jest już o krok od awansu do Lotto Ekstraklasy.

- Raków gra trójką obrońców i jest dobrze zorganizowany. Nie jest to żadna asekuracja, ale czeka nas bardzo trudny mecz. Lechia pokazała jednak, że nie jest nam straszny żaden rywal i potrafimy być skoncentrowani, jeśli przeciwnik jest wyjątkowo zdeterminowany. Chcemy zagrać tak, aby awansować do finału - przyznał Piotr Stokowiec, trener gdańszczan.


Lechia Gdańsk - Lech Poznań. Wynik meczu

Raków Częstochowa - Lechia Gdańsk. Składy



Lechia udała się do Częstochowy w najsilniejszym składzie, choć można spodziewać się kolejnych rotacji. Te wymusza terminarz, a gdańszczanie ostatnio grają co trzy dni. W sztabie szkoleniowym pamiętają też, że już w sobotę drużynę czeka bardzo ważny wyjazdowy mecz ligowy z Cracovią. A w nim trzeba będzie bronić przewagi punktowej w tabeli nad Legią. Można spodziewać się, że na mecz z Rakowem do składu wrócą Flavio Paixao i Daniel Łukasik. Ten pierwszy w spotkaniu z Lechem rozegrał tylko kwadrans, a drugi cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych. Trener Stokowiec musi ocenić na ile gotowy jest Patryk Lipski, który dopiero wrócił do gry po kontuzji i czy już może rozegrać dwa mecze w tak krótkim czasie.

Być może wolne dostanie Jarosław Kubicki, który od początku sezonu jest też dość mocno eksploatowany. W klubie dbają o jak najlepszą regenerację piłkarzy, stąd drużyna na mecz z Rakowem poleciała samolotem do Katowic i w ten sam sposób wróci do Gdańska. Także samolotem zespół uda się na spotkanie z Cracovią. Teraz jednak piłkarze koncentrują się na rywalizacji w Częstochowie, bowiem finał Pucharu Polski na Stadionie Narodowym w Warszawie jest już na wyciągnięcie ręki.

- Przed nami następny rywal, którego musimy wyeliminować. Jesteśmy dobrze przygotowani, bo tak też pracowaliśmy w przerwie na kadrę - mówi Błażej Augustyn, obrońca biało-zielonych. - To było widać chociażby w meczu z Lechem, w którym pomimo dużego natężenia gier, dobrze wyglądaliśmy pod względem fizycznym. Wiemy na co stać Raków, mieliśmy długą odprawę i analizowaliśmy jego grę i wiemy, jak będziemy realizować nasz plan na to spotkanie. Mielemy nadzieję, że wynik końcowy będzie dla nas korzystny. Stadion Narodowy kusi i każdy chce się tam znaleźć. Jesteśmy już blisko, ale najpierw musimy zająć się meczem z Rakowem, a dopiero potem myśleć o finale.

Raków Częstochowa - wymagający rywal



Raków jest chwalony, jest traktowany jako wymagający rywal i z pewnością trzeba spodziewać się w Częstochowie bardzo trudnego meczu. Nie można jednak zapominać, że to Lechia w tej parze reprezentuje ekstraklasę i w dodatku przyjeżdża jako jej lider i jeden z głównych kandydatów do mistrzostwa Polski. To w jakiś sposób powinno podziałać na wyobraźnię gospodarzy, a jakość piłkarska powinna być po stronie zespołu prowadzonego przez trenera Stokowca.

- Jesteśmy tego świadomi i na pewno przeciwstawimy się Rakowowi. Rywale mieli super serię, w lidze dominują i wygrywają, ale z nami tak łatwo nie będę mieli. Nie można zapominać, że w pierwszej lidze Raków ma jednak trochę inny kaliber meczów. To jednak nie może nas zgubić i musimy być przygotowani na trudny mecz. Raków jest dobrze zorganizowany, stałe fragmenty gry są jego mocną stroną. Gra trójką obrońców i dobrze to wychodzi. Zobaczymy, czy z nami będzie tak samo. Słyszę, że Lechia jest przewidywalna. Jeśli to prawda, to dlaczego rywale w 17 meczach w tym sezonie nie strzelili nam bramki? Przewidywalne jest to, że dobrze bronimy. Niech dalej tak o nas mówią, a my konsekwentnie idźmy do przodu - powiedział Augustyn.

Raków Częstochowa - Lechia Gdańsk 10 kwietnia 2019 roku. TRANSMISJA TV



Środowy mecz półfinałowy Lechii z Rakowem w Częstochowie rozpocznie się o godzinie 18. Transmisja w Polsacie Sport. Jeśli spotkanie zakończy się remisem, to o awansie do finału zadecyduje dogrywka, a potem ewentualnie rzuty karne.


Lechia Gdańsk

Zobacz galerię

Patryk Lipski po meczu Lechia Gdańsk - Lech Poznań: Ktokolwiek nie dostaje szansy, gra dobrze


PUCHAR POLSKI w SPORTOWY24.PL

Wszystko o Totolotek Pucharze Polski - newsy, ciekawostki, wyniki i tabele!

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Wyniki

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Waszym zdaniem

Kto zostanie mistrzem Polski w sezonie 2019/20?