Real Madryt planuje skład z Kylianem Mbappe. Co z Robertem Lewandowskim i Erlingiem Haalandem?

TB
Real Madryt planuje skład z Kylianem Mbappe. Co z Robertem Lewandowskim i Erlingiem Haalandem?
Real Madryt planuje skład z Kylianem Mbappe. Co z Robertem Lewandowskim i Erlingiem Haalandem? Jie KeĄ/East News
Udostępnij:
Władze Realu Madryt mają być pewnie sprowadzenia przed nowym sezonem Kyliana Mbappe. W tej układance nie ma (na razie?) ani Roberta Lewandowskiego, ani Erlinga Haalanda.

Kylian Mbappe już latem tego roku był zdecydowany na transfer do Realu Madryt. Jednak przeszkodą nie do przeskoczenia okazały się ambicje właścicieli Paris Saint-Germain. Grymas na twarzy 22-letniego Francuza nic nie dał, bo i tak nie dostał zgody na przejście. Zrewanżował się tym, że nie przedłużył wygasającej w czerwcu 2022 r. umowy z paryskim klubem. Oznacza to, że latem piłkarz odejdzie bez kwoty odstępnego, a już w styczniu może rozpocząć oficjalne negocjacje z przyszłym pracodawcą.

Jak informuje piątkowe wydanie hiszpańskiego dziennika "AS", władze Realu Madryt są pewne, że Mbappe trafi do ich drużyny. Natomiast trener Carlo Ancelotti na tablicy ze składem może już wpisać trio Kylian Mbappe, Karim Benzema i Vinicius Jr. Co zatem ze spekulacjami transferowymi dotyczącymi Erlinga Haalanda i Roberta Lewandowskiego, którzy mają być na liście życzeń "Królewskich"?

Według najnowszych wieści niezwykle ważnym czynnikiem jest Benzema. Można odnieść wrażenie, że francuski napastnik, który 19 grudnia skończy 34 lata, co jakiś czas wypada z układanki Realu na kolejne miesiące. Tyle że piłkarz zwykle daje argumenty, by mieć w niej miejsce. W listopadzie został najskuteczniejszym Francuzem w historii klubowego futbolu. Dokonał tego w ostatnią niedzielę, zdobywając swoją 361. bramkę i wyprzedzając w klasyfikacji Thierry'ego Henry'ego. Z kolei w środę dołożył kolejne trafienie. Swoją drogą, w Lidze Mistrzów ma sześć goli mniej niż Lewandowski.

I zdaniem ekspertów, Benzema wcale nie wygląda na piłkarza, którego forma będzie spadać. Przewidują, że na takim poziomie, jak w ostatnich miesiącach, może grać przynajmniej dwa sezony. To z kolei miałoby oznaczać, że Real nie potrzebuje typowej "dziewiątki". Mimo to władze klubu mają obserwować rozwój sytuacji w Niemczech. Przede wszystkim Erlinga Haalanda.

"Sport1" analizował w tym tygodniu wypowiedź dyrektora sportowego Borussii Dortmund Joachim Watzke ze spotkania z akcjonariuszami. Na pytanie, czy to prawda, że Haaland ma w umowie klauzulę odstępnego 75-100 mln euro. Watzke wymijająco odparł: - Nie mogę tego potwierdzić. Ponad 90 proc. naszych umów z piłkarzami nie zawiera klauzul.

Niemiecki serwis spekuluje, że piłkarz może mieć obiecane ustnie, że jeśli ktoś złoży ofertą z taką kwotą, to władze Borussii ją zaakceptują. Z kolei w rozmowie z niemieckim oddziałem telewizji "Sky" dyrektor sportowy BVB wyjaśnił: - Rozmawiamy z Erlingiem na temat przedłużenia umowy. Chcemy, by został z nami na dłużej. Zrobimy, co w naszej mocy, by tak się stało.

Obecny kontakt Haalanda z niemieckim klubem jest ważny do czerwca 2024 r. Natomiast dwa lata wcześniej wygasa umowa Lewandowskiego z Bayernem Monachium. Kapitan reprezentacji Polski miał powiedzieć swojemu agentowi, że jest gotowy opuścić Bawarię najbliższego lata i priorytetem powinny być rozmowy z Realem Madryt.

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Sportowy 24
Dodaj ogłoszenie